Afera w warszawskim szpitalu powodem czystki w CBA? Kluczowe stanowiska przejmują ludzie z CBŚP

Jak wynika z ustaleń Radia Zet, największa zmiana dotyczy Departamentu Operacyjno-Śledczego CBA – kluczowej komórki organizacyjnej odpowiedzialnej bezpośrednio za prowadzenie śledztw oraz operacji rozpoznawczych. Na jej czele ma stanąć insp. Łukasz Fołta, dotychczasowy zastępca komendanta CBŚP.
Dotychczasowy dyrektor tego departamentu, Antoni Czeluśniak, ma pozostać w strukturach biura, jednak na ten moment nie ujawniono, jakie nowe zadania zostaną mu powierzone.
To jednak nie koniec zmian. Według doniesień medialnych, roszady kadrowe mają objąć również stanowisko szefa warszawskiej delegatury CBA oraz liczne stanowiska naczelników w centrali biura.
Wszystkie te prestiżowe i decyzyjne funkcje mają zostać obsadzone przez byłych lub obecnych funkcjonariuszy CBŚP.
Afera w Szpitalu Południowym powodem "przewietrzenia" CBA?
Wokół przyczyn tak nagłej rekonstrukcji personalnej pojawiły się dwie sprzeczne narracje. Informator Radia Zet twierdzi, że decyzje te są bezpośrednią konsekwencją afery wokół Warszawskiego Szpitala Południowego.
Według źródła, CBA miało znacznie wcześniej posiadać informacje operacyjne dotyczące nieprawidłowości w tej placówce medycznej, lecz nie podjęło w odpowiednim czasie właściwych działań. W efekcie biuro musi zostać teraz "przewietrzone".
Dodatkowym argumentem za ściągnięciem ludzi z CBŚP mają być trwające obecnie kontrole placówek medycznych na Mazowszu – do sprawnego i rzetelnego ich przeprowadzenia potrzebni są bowiem doświadczeni funkcjonariusze o wysokich kompetencjach śledczych.
Oficjalne stanowisko służb: "To nie efekt afery"
Tej wersji wydarzeń kategorycznie zaprzecza strona rządowa. Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, oświadczył, że zmiany kadrowe w CBA nie mają żadnego związku ze sprawą Szpitala Południowego.
Rzecznik wyjaśnił, że planowane roszady wynikają z zupełnie innych przyczyn i zostały one zapowiedziane znacznie wcześniej przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. Dodał, że są one bezpośrednio związane z wetem prezydenta do ustawy zakładającej likwidację CBA. Dobrzyński uspokoił również, że nie ma mowy o dymisji obecnego szefa CBA, Tomasza Strzelczyka.
Kto stoi za zmianami? W tle ważna nominacja przed wakacjami
Media zwracają uwagę na postać nadinspektora Cezarego Luby – byłego komendanta CBŚP, który jeszcze przed wakacjami objął stanowisko wiceszefa CBA. Według informatorów zbliżonych do służb, to właśnie nadinspektor Luba ma stać za obecną koncepcją zmian kadrowych i promowaniem swoich dawnych podwładnych z policji na kluczowe stanowiska antykorupcyjne.
źr. wPolsce24 za Radio Zet











