Polska

SKANDAL! Polscy pielgrzymi pozostawieni sami sobie po tragedii. Poszkodowani dostają rachunki ze szpitali i nic z nich nie rozumieją

opublikowano:
Wielka tragedia polskich pielgrzymów i porażająca bezduszność państwa pod rządami „koalicji 13 grudnia”. Zamiast natychmiastowego, kompleksowego wsparcia, opieki dyplomatycznej i transportu ciał ofiar do Ojczyzny – poszkodowani Polacy i ich rodziny zderzają się z chaosem, dezinformacją i… rachunkami do zapłaty. Ujawniamy poruszające kulisy zaniechań ze strony rządu.

Po tragicznych wydarzeniach i wypadku polskiego autokaru, rodziny ofiar oraz ranni przeżywają podwójny dramat. Jak wynika z relacji reportera telewizji wPolsce24, państwo polskie w kryzysowym momencie po prostu nie zdało egzaminu. Gdy na szali leży godność zmarłych i pomoc ciężko doświadczonym rodakom, urzędnicy i rząd zafundowali poszkodowanym urzędniczą znieczulicę.

Szokujący dokument. Kobieta straciła męża, ze szpitala wyszła z... rachunkiem

Dziennikarz śledczy Rafał Jarząbek dotarł do wstrząsającego dokumentu z węgierskiego szpitala. Jedna z poszkodowanych Polek, która w wypadku straciła ukochanego męża i sama doznała obrażeń, została wypisana z placówki medycznej bez jakiejkolwiek opieki polskiego konsula czy asysty tłumacza.

Zamiast wsparcia ze strony własnego państwa, wręczono jej sporządzony po węgiersku dokument na kwotę w przeliczeniu wynoszącą ponad 5 tysięcy złotych – m.in. za pobyt, badania i opatrunki.

Kobieta wróciła do kraju w głębokiej traumie i została pozostawiona z plikiem zagranicznych pism, nie wiedząc, czy koszty te ma pokryć ubezpieczyciel, państwo, czy będzie zmuszona zapłacić z własnej kieszeni. Podczas wypisu nie pojawił się nikt z polskiej placówki dyplomatycznej, kto mógłby przeprowadzić ją przez skomplikowane formalności.

Infolinia widmo i chaos informacyjny

To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jak alarmują rodziny poszkodowanych, uruchomiona przez władze linia alarmowa okazała się całkowitą fikcją. Dzwoniący tam bliscy ofiar za każdym razem słyszą sprzeczne wersje wydarzeń – w zależności od tego, kto akurat podniesie słuchawkę:

Wystarczy odczekać 5 minut i zadzwonić ponownie, by usłyszeć zupełnie inną informację na ten sam temat – relacjonują zbulwersowani bliscy poszkodowanych.

Co więcej, rodziny zmarłych do tej pory nie mają nawet pewności, czy na miejscu przeprowadzono sekcje zwłok. Brakuje również jasnego, oficjalnego komunikatu Ministerstwa Spraw Zagranicznych odnośnie tego, kiedy i w jaki sposób ciała tragicznie zmarłych Polaków zostaną sprowadzone do Ojczyzny.

Ludzie dobrej muszą wyręczać państwo

Wobec bierności struktur państwowych ciężar pomocy po raz kolejny spadł na zwykłych obywateli i prywatne firmy. To prywatne przedsiębiorstwa same zgłaszają się do zrozpaczonych rodzin, oferując bezpłatny transport ciał do Polski.

Gdyby nie pomoc dobrych ludzi, zwykłych obywateli, to ci ludzie zostaliby z tym wszystkim całkowicie sami” – słyszymy w relacji reporterskiej.

Obraz wyłaniający się z relacji poszkodowanych i ich bliskich jest jednoznaczny: państwo za rządów Donalda Tuska zawodzi w elementarnych obowiązkach wobec własnych obywateli za granicą. Zamiast deklarowanej empatii i sprawności, Polacy w najtrudniejszych chwilach swojego życia zostali zepchnięci na margines urzędniczej obojętności.

źr. wPolsce24

 

Polska

Mówił, że aferę w Szpitalu Południowym ma „w d...”. Prokuratura wreszcie zajęła się Dawidem Kacprzykiem

opublikowano:
Dawid Kacprzyk
Dawid Kacprzyk ma usłyszeć zarzuty. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Prokuratura w końcu, kilka miesięcy po wybuchu afery z lekarzem-milionerem z KO, przeprowadziła czynności z Dawidem Kacprzykiem. Były radny KO miał usłyszeć zarzuty.
Polska

20 tys. zł za jedno nazwisko. Rolnik ma dość i oferuje fortunę za sprawcę sabotażu

opublikowano:
Rolnik jadący ciągnikiem
Rolnik cudem uniknął tragedii. (fot. pexels/ screen z Facebook/Spotted: Orońsko)
Niebezpieczny proceder podczas tegorocznych zbiorów kukurydzy miał miejsce pod Radomiem. W gminie Orońsko rolnik natrafił na celowo zamontowane metalowe kątowniki przytwierdzone drutem do łodyg roślin. Przed zniszczeniem maszyny wartej 2,5 miliona złotych oraz potencjalną tragedią uratował go jedynie wbudowany wykrywacz metalu.
Polska

Afera wokół Rzecznika Praw Dziecka. CBA weszło do biura Moniki Hornej-Cieślak

opublikowano:
Monika Horna-Cieślak
CBA w biurze Rzecznika Praw Dziecka. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W biurze Rzecznika Praw Dziecka pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Czynności prowadzone na polecenie polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie mogą mieć związek z nadużyciem władzy przez Monikę Hornę-Cieślak wobec rodziców dzieci z warszawskiej BIałołęki.
Polska

Ciało 73-latki znalezione w domu! Trwa wielka obława za 49-letnim synem ofiary

opublikowano:
policjanci podczas obławy
Policja prowadzi obławę na 49-latka. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W miejscowości Zagórze koło Chrzanowa doszło do tragicznego odkrycia. W jednym z domów jednorodzinnych znaleziono ciało 73-letniej kobiety z obrażeniami wskazującymi na zabójstwo. W powiecie chrzanowskim trwa obława na 49-letniego syna ofiary. Do akcji poderwano policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną, drony oraz psy tropiące.
Polska

Plaga dzikich zwierząt zaleje polskie miasta? Groźne pasożyty na placach zabaw, a Sejm chce zakazać odstrzału!

opublikowano:
shutterstock_2726691555
W Sejmie ważą się losy kontrowersyjnego projektu zmian w prawie łowieckim, który pod płaszczykiem haseł ochrony przyrody może doprowadzić do paraliżu polskich miast i drastycznego spadku bezpieczeństwa obywateli. Polski Związek Łowiecki bije na alarm: forsowane ograniczenia uderzą nie tylko w myśliwych, ale przede wszystkim w zwykłych Polaków, ich dzieci i portfele podatników.
Polska

Rolnicy mówią „dość” wyższej akcyzie. Mają własny projekt i stawiają rządowi twarde ultimatum

opublikowano:
Dwa zielone ciągniki pracujące na polu — ilustracja artykułu o dopłatach do nawozów dla rolników.
(fot. pixabay)
Kolejna podwyżka podatku czy realna troska o zdrowie Polaków? Organizacje rolnicze sprzeciwiają się planowanemu przez rząd podniesieniu akcyzy na alkohol i składają w Sejmie własny projekt ustawy. Zamiast drenażu kieszeni konsumentów i uderzenia w polskie gorzelnie, domagają się obniżenia stawki o 10 proc. oraz natychmiastowego powrotu do prac nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Padły mocne pytania w stronę koalicji rządzącej i PSL-u.