Prezes PiS Jarosław Kaczyński ujawnia skalę ataku na opozycję: Chodzi o zniszczenie polskiej demokracji
Działania wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość, koordynowane pod polityczne dyktando obecnego obozu rządzącego, weszły w decydującą fazę. Próba odebrania należnych ugrupowaniu środków z subwencji budżetowej to nic innego jak próba doprowadzenia do sytuacji, w której partia reprezentująca miliony polskich patriotów straci możliwość równej rywalizacji w nadchodzących kampaniach wyborczych.
Uderzenie w fundamenty państwa prawa
Podczas swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński nie pozostawił złudzeń co do rzeczywistych intencji ekipy Tuska:
To, co obserwujemy w ostatnich miesiącach, to systemowa likwidacja państwa prawa. Władza, która sama łamie konstytucję i ustawy, dziś próbuje za pomocą zmanipulowanych zarzutów uniemożliwić działanie jedynej sile zdolnej powstrzymać demontaż Rzeczypospolitej. Chodzi o zniszczenie polskiej demokracji i stworzenie systemu, w którym opozycja istnieje tylko na papierze” – mówił prezes PiS.
Lider partii zwrócił uwagę, że preteksty formalne, którymi posługują się nominaci obecnej władzy, urągają elementarnym standardom prawnym:
Standardy, które próbuje się narzucić Prawu i Sprawiedliwości, nigdy wcześniej nie były stosowane wobec żadnej innej partii politycznej w III RP. To jest ordynarny dyktat polityczny i próba administracyjnego eliminowania przeciwników politycznych na wzór wschodni” – alarmował Kaczyński.
Odezwa do milionów Polaków: „Nie poddamy się!”
W obliczu bezprecedensowej presji ze strony rządu i sprzyjających mu instytucji, kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zwróciło się bezpośrednio do swoich sympatyków oraz wszystkich obywateli, dla których wolność słowa i pluralizm polityczny nie są pustymi hasłami.
Zwracamy się do wszystkich polskich patriotów, do ludzi, którzy nie godzą się na autokratyczne zapędy obecnej władzy. Nie prosimy o pomoc dla nas samych, prosimy o wsparcie w walce o wolną Polskę. Każdy gest, każda nawet najskromniejsza wpłata jest dziś aktem obywatelskiego sprzeciwu wobec bezprawia” – zaapelował Jarosław Kaczyński, dziękując jednocześnie tysiącom rodaków, którzy już odpowiedzieli na wezwanie partii.
Prezes PiS zaznaczył, że próba zablokowania finansowania nie powstrzyma formacji przed pełnieniem misji obrony interesu narodowego:
My się nie cofniemy. Nie przestraszą nas groźby, nie złamią nas represje finansowe. Prawo i Sprawiedliwość powstało po to, by służyć Polsce, a nie układom. Jeśli rządzący sądzą, że w ten sposób zamkną usta milionom Polaków, to głęboko się mylą”.
Polacy odpowiadają na apel
Mimo usilnych prób medialnego zdezawuowania zbiórki przez media sprzyjające obozowi władzy, odzew społeczny pokazuje, że Polacy przejrzeli tę grę. Tysiące przelewów trafiających na konto Prawa i Sprawiedliwości to jasny sygnał dla koalicji 13 grudnia: suwerennego głosu milionów obywateli nie da się uciszyć dekretami ani politycznymi decyzjami urzędników. Walka o polską demokrację trwa, a patriotyczna część społeczeństwa po raz kolejny zdaje egzamin z solidarności.
źr. wPolsce24









