Poznaniacy będą świętować Dzień Niepodległości USA. Amerykańskie wojsko zapowiada gigantyczny pokaz fajerwerków

4 lipca 1776 roku grupa polityków, zwanych później Ojcami Założycielami, podpisała w Filadelfii Deklarację Niepodległości, w której stwierdzili, że zbuntowane kolonie nie chcą już być częścią Anglii. Amerykanie od tego dnia liczą powstanie swojego państwa, a co roku hucznie obchodzą jego rocznicę. W tym roku obchody będą wyjątkowo intensywne, bowiem od dnia jej podpisania mija równo 250 lat.
Impreza na poznańskim lotnisku
Tym razem w tych obchodach będą mogli wziąć udział także Polacy. Zostaną zorganizowane w piątek, 3 lipca, na terenie lotniska Poznań Ławica. Organizatorzy spodziewają się, że w obchodach weźmie udział ok. 15 tys. osób. Impreza będzie biletowana, ale bilety będą w symbolicznej cenie.
Organizatorzy obiecują rodzinną imprezę. Oprócz rodzinnego pikniku i grilla, dla zgromadzonych wystąpią polskie i amerykańskie gwiazdy. Ukoronowaniem tej imprezy będzie jednak tradycyjny pokaz fajerwerków. Ten zapowiada się imponująco. Ma potrwać aż 20 minut i obejmować kilka tysięcy efektów pirotechnicznych.
Fajerwerki sięgną aż 250 metrów. To sprawia, że lotnisko będzie musiało być czasowo wyłączone. Amerykanie współpracują z polskimi agencjami odpowiedzialnymi za ruch lotniczy i obiecują, że tak dobrali czas pokazu, by ni spowodowało to przekierowań lotów i utrudnień dla pasażerów.
Obchody bez precedensu
Wybór Poznania nie był przypadkowy. W tym mieście ma swoją siedzibę Garnizon Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych w Polsce i wysunięte dowództwo V Korpusu Armii USA, które koordynuje współpracę wojskową między oboma krajami.. Dowódca garnizonu, płk. Jeremy A. McHugh, dodał, że potrzebowali też odpowiednio dużo miejsca i dobrej współpracy organizacyjnej, a lotnisko Ławica spełnia oba te warunki.
Organizatorzy podkreślają, że taka impreza w bazie poza granicami USA jest niemal bezprecedensowa. Jedynym wyjątkiem jest organizowany przez nas Freedom Fest w Powidzu, który odbędzie się 30 czerwca i będzie już trzecią edycją tego wydarzenia. Poza tym impreza w Poznaniu będzie unikatowa i to nie tylko w Polsce, ale także w skali Europy – powiedział McHugh - Trudno znaleźć gdziekolwiek na świecie podobne przedsięwzięcie, które łączyłoby dwa narody, dwie kultury i jedną trwałą przyjaźń.
źr. wPolsce24 za Głos Wielkopolski











