Polska

Potężna wpadka ministerstwa cyfryzacji. Chodzi o aplikację, której używają miliony Polaków!

opublikowano:
Mężczyzna trzymający smartfon w dłoni, symbolizujący kontrowersje wokół aplikacji mObywatel i publikacji kodu źródłowego przez Ministerstwo Cyfryzacji. Ilustracja problemu z dostępem do kodu w BIP, brakiem pełnej transparentności i reakcjami ekspertów na Reddit. Zdjęcie idealne do artykułu o cyfryzacji w Polsce i bezpieczeństwie rządowych aplikacji.
(fot. Freepik)
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało kod źródłowy aplikacji mObywatel w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP), co wzbudziło kontrowersje wśród internautów i ekspertów. Zamiast pełnego otwartego dostępu, kod udostępniono częściowo, do tego w formie "tylko do wglądu", bez możliwości pobierania. Choć politycy zdążyli ogłosić sukces, to cała sytuacja rodzi pytania o bezpieczeństwo aplikacji używanej przez 11 milionów Polaków. O to, czy jest kres kompromitacji rządu Donalda Tuska już nikt nie pyta.

Kontekst prawny

Przypomnijmy, ustawa z 26 maja 2023 r. o aplikacji mObywatel nakazywała publikację kodu źródłowego w BIP w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie, czyli do lipca 2024 r. 

Termin przesunięto po nowelizacji związanej z ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy, wprowadzając wymóg opinii CSIRT GOV, CSIRT MON i CSIRT NASK w sprawie bezpieczeństwa. Ostatecznie fragmenty kodu opublikowano 29 grudnia 2025 r., ale... z poważnymi ograniczeniami i w kuriozalny sposób.

Forma publikacji budzi wątpliwości

Kod nie jest dostępny jako otwarty plik czy repozytorium GitHub (to specjalny serwis, który służy do publikacji i współpracy społeczności przy tworzeniu kodu), lecz wymaga logowania do BIP i potwierdzenia tożsamości, z zakazem pobierania.

Eksperci w serwisie Reddit krytykują to jako "security by obscurity" (strategia polegająca na ukrywaniu szczegółów technicznych systemu), gdzie ukryte fragmenty mogą zawierać wrażliwe funkcje, np. generowanie hologramów czy integracje API.

Dodatkowo, CSIRT MON sugerował wgląd "tylko do odczytu", co resort wdrożył, ale bez pełnej licencji open source.

Reakcje społeczności

Użytkownicy takich forów jak Reddit wyśmiewają rozwiązanie, porównując je do dostępu "na papierze perforowanym" w ministerstwie. Organizacje cyberbezpieczeństwa i fundacje domagały się pełnego audytu, argumentując, że jawny kod wzmacnia zaufanie.

Ministerstwo podkreśla, że decyzja wynika z opinii ich ekspertów i w takiej formie nie zagraża użytkownikom.​ Dodajmy, iż aplikacja mObywatel służy do cyfrowych dokumentów dla milionów osób, ale brak pełnego kodu uniemożliwia niezależne weryfikacje luk.

Według użytkowników X-a komentujących decyzję ministerstwa, publikacja kodu w takiej formule podważa zaufanie do rządowych narzędzi cyfryzacji w Polsce. 

- Gratulacje za historyczny krok w stronę "transparentności". Opublikowanie kodu źródłowego mObywatela okazało się bowiem mistrzowskim numerem iluzjonistycznym: publiczność słyszy fanfary o otwartości, kurtyna się unosi, a na scenie... wyłącznie kod interfejsu użytkownika. (...) Wpis sugeruje spełnienie rekomendacji CSIRT-ów i pełną transparentność, podczas gdy kluczowa logika aplikacji, mechanizmy bezpieczeństwa i backend pozostają nietknięte. To nie jest "kod źródłowy aplikacji" - to fragment dekoracji. Używanie w tym kontekście pojęcia "publikujemy kod źródłowy" jest więc nie tylko mylące, ale nosi znamiona świadomej manipulacji komunikacyjnej. (...) Podsumowując: to nie jest otwarcie kodu. To PR-owy teatrzyk, w którym obywatel ma klaskać, nie zaglądając za kulisy. A jeśli ktoś jednak zajrzy - cóż, wtedy spektakl nagle się kończy - czytamy w jednym z komentarzy.

 

źr. wPolsce24 

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marszałek Zgorzelski wije się i zaklina rzeczywistość

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (wPolsce24)
W rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL udzielił widzom wspaniałej lekcji, jak unikać konfrontacji z niewygodnymi faktami.
Polska

Senator Bierecki demaskuje działania władzy: "wschodni ślad" atakuje wPolsce24 i Republikę, ale jakoś omija TVP Info

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki zadał kilka niewygodnych pytań rządzącej większości w Senacie. Mocne słowa w obronie niezależnych, opozycyjnych mediów otrzeźwią akolitów Tuska? (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
W Senacie padły mocne słowa, których nie da się zignorować. Senator Grzegorz Bierecki jasno pokazał, że policyjne wejścia do mieszkania Tomasza Sakiewicza i redakcji wPolsce24 nie są przypadkowymi incydentami. To element szerszego zjawiska – systematycznego zastraszania niezależnych i opozycyjnych mediów.
Polska

Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski! Tego nie można już było puścić płazem

opublikowano:
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy (Fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)
Izraelski minister Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu do Polski. Decyzja ta ma związek z jego ostatnim, szeroko krytykowanym zachowaniem wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Polska

Co powiedział niemiecki minister o Polakach? Senator Bierecki wyjaśnia politykę rządu Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu (408)
Podczas programu „Na linii ognia” w telewizji wPolsce24 senator Grzegorz Bierecki odniósł się do najważniejszych, bieżących wydarzeń politycznych w kraju, wskazując na – jego zdaniem – narastające napięcia wokół wolności słowa i działań państwa wobec mediów. W kontekście dyskusji w Senacie mówił o kontrowersjach związanych z interwencjami służb w redakcjach, podkreślając wagę pluralizmu i niezależności dziennikarskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Każdy żołnierz amerykański w Polsce zwiększa nasze bezpieczeństwo - Poseł Płażyński o sukcesie prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Kacper Płażyński w studio wPolsce24 w programie „Rozmowa Wikły”, komentuje wysłanie 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski w związku z Karolem Nawrockim
Kacper Płażyński (fot. wPolsce24)
- To sukces dyplomacji prezydenta Karola Nawrockiego - tak jednoznacznie Kacper Płażyński, poseł PiS ocenia informacje o zwiększeniu kontyngentu amerykańskich żołnierzy w Polsce. W rozmowie z Marcinem Wikłą mówi tez o referendum w spawie odwołania prezydenta Krakowa i planowanej inwestycji - Porcie Haller.
Polska

„Poważni politycy budują i pielęgnują sojusze”. Rzecznik prezydenta przypomniał podejście Tuska do żołnierzy USA

opublikowano:
2372919_5
Bezpieczeństwo Polski wchodzi na nowy poziom. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych decyzję, która fundamentalnie zmienia sytuację obronną wschodniej flanki NATO. Dzięki bliskim relacjom między Warszawą a Waszyngtonem, amerykańska obecność wojskowa nad Wisłą zostanie radykalnie wzmocniona, a według rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego jest to dowodem na poważne traktowanie Polski przez USA.