Fotograf Koalicji Obywatelskiej chciał zarobić na ludzkim nieszczęściu? Kolejny skandal po powrocie rannych pielgrzymów z Węgier

Gdy cała Polska ze współczuciem i modlitwą śledziła losy polskich pielgrzymów poszkodowanych w dramatycznym wypadku autokarowym na Węgrzech, za kulisami rządowej akcji pomocowej doszło do sytuacji, która budzi głęboki niesmak i moralny sprzeciw.
Pielgrzymi wracali do kraju. Już na płycie lotniska zrobiono z tego biznes?
W poniedziałek na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował specjalny rządowy samolot transportujący rannych rodaków. Ze względów bezpieczeństwa oraz z szacunku dla prywatności i godności poszkodowanych, media nie miały bezpośredniego dostępu do lądującej maszyny. Na płytę lotniska wpuszczono jedynie oficjalnego fotografa Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego:

Jego zadaniem miało być udokumentowanie państwowej operacji pomocowej na potrzeby służbowe. Jak ujawnił serwis Press.pl, kadry z dramatycznego powrotu rannych trafiły jednak do oferty komercyjnej agencji fotograficznej Forum, gdzie zostały wystawione na sprzedaż (p. wyżej).
Czy fotograf wykorzystał swoją uprzywilejowaną pozycję i zaufanie państwowej instytucji, by spieniężyć materiał dokumentujący ludzkie cierpienie? Wszystko na to wskazuje. Dodatkowo, w rozmowie z mediami tłumaczył, że większość materiałów udostępnia bezpłatnie, a zdjęcia komercyjne zrobił „prywatnym aparatem”.
Zero refleksji.
Natychmiastowe wypowiedzenie. „Brak zgody na brak etyki”
Sprawa wywołała ogromne poruszenie. Granica między rzetelną pracą dokumentacyjną a żerowaniem na tragedii i bólu poszkodowanych została w tym wypadku drastycznie przekroczona.
W środę wieczorem Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie wydał oficjalny komunikat, informując o wyciągnięciu surowych konsekwencji dyscyplinarnych:
W związku z nieuprawnionym przekazaniem przez pana (imię i nazwisko fotografa) komercyjnej agencji fotograficznej zdjęć wykonanych 17.08.2026 roku na płycie Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka, Wojewoda Podkarpacki Teresa Kubas-Hul podjęła decyzję o rozwiązaniu z nim umowy o pracę. Wypowiedzenie zostało podpisane z dniem 19.08.2026 r.” — czytamy w oświadczeniu.
Etyka i godność ponad zyskiem?
Decyzja o natychmiastowym zwolnieniu fotografa była w tej sytuacji jedynym możliwym krokiem, żeby próbować w jakikolwiek sposób reagować na "aferę".
Nie powinno być jednak dla nikogo zaskoczeniem, iż praca w służbie publicznej oraz obecność przy tak wrażliwych operacjach humanitarnych wymaga elementarnej wrażliwości, szacunku dla ludzkiego dramatu i poszanowania godności osób poszkodowanych.
źr. wPolsce24 za Press











