Polska

Poseł PiS demaskuje hipokryzję premiera. Tusk chciał zniszczyć państwową spółkę, a teraz udaje, że jej broni

opublikowano:
Obecna ekipa rządząca prowadzi wielotorowy atak na polską suwerenność, pamięć historyczną oraz bezpieczeństwo gospodarcze i militarne kraju. Z jednej strony mamy do czynienia z uległością wobec zachodniego sąsiada, z drugiej – ze wstrząsającym powrotem narracji postkomunistycznej, a wszystko to podlane jest wyjątkowo agresywnym językiem premiera Donalda Tuska wobec zwykłych Polaków.

"Zakute łby" – tak premier mówi o Polakach

Trudno o bardziej jaskrawy przykład arogancji władzy niż niedawne wystąpienie Donalda Tuska w Stalowej Woli. Zamiast merytorycznego dialogu, premier nazwał protestujących Polaków "zakutymi łbami". Poseł Andrzej Śliwka z Prawa i Sprawiedliwości trafnie punktuje, że zachowanie szefa polskiego rządu w mediach społecznościowych przypomina działania internetowego trolla i świadczy o cynicznym dzieleniu społeczeństwa dla własnych, partykularnych interesów.

Co więcej, Donald Tusk chwali się dziś rzekomym wsparciem w wysokości 20 miliardów złotych dla Huty Stalowa Wola (HSW), całkowicie zakłamując najnowszą historię. To właśnie za jego poprzednich rządów ta strategiczna spółka generowała wielomilionowe straty, zlikwidowano w niej tysiące miejsc pracy, a zakład znalazł się na skraju upadłości.

HSW została uratowana dopiero przez rządy Zjednoczonej Prawicy, które zainwestowały w nią potężne środki, wprowadzając do seryjnej produkcji nowoczesny sprzęt: armatohaubice Krab, moździerze Rak czy wozy piechoty Borsuk. Obecna władza, zamiast chronić tę "europejską perełkę", dopuszcza się nawet do publikowania w sieci zdjęć newralgicznych elementów uzbrojenia (np. skorupy wieży ZSSW-30), co jest absolutnym skandalem z punktu widzenia procedur bezpieczeństwa.

Zamach na pamięć o Wyklętych i wybielanie komunistów

Z równie wielką determinacją, z jaką obecna władza atakuje opozycję, jej zaplecze medialne i polityczne uderza w polską politykę historyczną. Jesteśmy świadkami systematycznego przechodzenia z narracji polskiej na narrację obcą, mającą na celu zniszczenie etosu Żołnierzy Wyklętych. W brylowaniu w tym niszczycielskim dziele przodują politycy lewicy, tacy jak Włodzimierz Czarzasty, dla których bohaterowie podziemia niepodległościowego są wrogami, ponieważ stanowią zaprzeczenie wartości reprezentowanych przez obecny aparat władzy.

Symbolem tego upadku jest wydana przez Agorę książka „Stygmat”, która próbuje ocieplić wizerunek stalinowskiej prokurator Heleny Wolińskiej-Brus – morderczyni zza biurka, odpowiedzialnej za śmierć bohatera Polski Podziemnej, generała Augusta Fieldorfa "Nila". Odwraca się dziś pojęcia: zbrodniarze komunistyczni, którzy po wojnie przyjechali do Polski na sowieckich bagnetach, są przedstawiani jako ofiary, a prawdziwi polscy patrioci są stygmatyzowani i atakowani.

Berlin dyktuje warunki, a rząd Milczy

Ta uległość dotyczy nie tylko historii wewnętrznej, ale przede wszystkim relacji z Niemcami. Kiedy politycy tacy jak Friedrich Merz wypowiadają skandaliczne, zakłamujące historię II wojny światowej słowa, polski rząd nie reaguje. Donald Tusk zachowuje się w relacjach z Berlinem nie jak premier suwerennego państwa, ale jak wiceminister w niemieckim resorcie spraw zagranicznych, pozwalając, aby Niemcy traktowały Polskę jak swoje kondominium.

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości Polska dumnie i twardo domagała się reparacji za niemieckie zbrodnie, a każda próba naruszenia polskiej godności spotykała się z natychmiastową interwencją dyplomatyczną. Dziś ambasadorowie Niemiec mogą pozwalać sobie na aroganckie odzywki wobec polskich polityków, a MSZ pod kierownictwem Radosława Sikorskiego nawet nie wzywa ich na dywanik.

Prawdziwa "Realpolitik" na Wschodzie

Brak twardego kręgosłupa rządu widać również w polityce wschodniej. Włodzimierz Czarzasty chciałby przyjmować Ukrainę do Unii Europejskiej całkowicie bezwarunkowo. Zupełnie inne, propaństwowe podejście prezentuje prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa udowadnia, że można prowadzić podmiotową, twardą politykę wobec Kijowa – jasno i zdecydowanie potępiając imperializm rosyjski Putina, ale jednocześnie twardo domagając się od Ukraińców prawdy historycznej i upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu.

Tego rodzaju dojrzałej, opartej na historii "Realpolitik" brakuje dzisiaj po stronie koalicji rządzącej, która również w sprawach finansowania armii (np. forsowanie niekorzystnej pożyczki "SAFE" zamiast wykorzystania podatku bankowego) wykazuje się brakiem kompetencji lub cyniczną premedytacją.

Polska potrzebuje wieloletniego planu i obrony swoich interesów, a nie władzy, która w imię obcych interesów obraża własnych obywateli, cenzuruje krytyków nielegalnej migracji i niszczy pamięć o prawdziwych bohaterach narodowych.

źr. wPolsce24

 

Polska

Kto wodzi za nos służby Donalda Tuska, czyli państwo z dykty - materiał Wiadomości wPolsce24

opublikowano:
Reporterka Wiadomości wPolsce24 przed blokiem w Gdańsku, w którym znajduje się mieszkanie prezydenta Karola Nawrockiego
Reporterka Wiadomości wPolsce24 Julia Borkowska przed blokiem w Gdańsku, w którym znajduje się mieszkanie prezydenta Karola Nawrockiego
Kolejny skandaliczny incydent dowodzi, jak bardzo państwo pod rządami Donalda Tuska traci kontrolę nad podstawowymi mechanizmami bezpieczeństwa.
Polska

PILNE! Są sondażowe wyniki referendum w Krakowie. Już wszystko jasne

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, wobec którego opozycja zapowiada rozpoczęcie działań na rzecz referendum odwoławczego.
Aleksander Miszalski (fot.Fratria/Liudmyla Kazakova)
Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz rady miasta okazało się ważne. Frekwencja miała wynieść 33,4 proc., a więc przekroczyć wymagane progi zarówno dla odwołania prezydenta, jak i rady miasta. Co więcej, wyniki pokazują miażdżący sprzeciw mieszkańców wobec obecnych władz miasta.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kraków pokazał czerwoną kartkę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
Maciej Wąsik komentuje odwołanie Aleksandra Miszalskiego po referendum w Krakowie
Decyzja mieszkańców Krakowa to „sygnał dla całej Polski” i dowód na to, że „presja społeczna ma sens” – ocenił wyniki referendum w sprawie odwołania polityka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta miasta europoseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik.
Polska

Prezydent powołał I prezesa Sądu Najwyższego. Krytyka Kaczyńskiego nie powstrzymała decyzji

opublikowano:
Dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP, przemawia podczas konferencji w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. W tle flagi Polski, na ekranie informacje o transmisji na żywo w wPolsce24.
Dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta RP (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego. Sędzia Kapiński obejmie funkcję już w środę – poinformował rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz. Wcześniej krytycznie wobec tego kandydata wypowiedział się Jarosław Kaczyński w ostrym wpisie na portalu społecznościowym X, odnosząc się do roli Kapińskiego w lustracji Lecha Wałęsy.
Polska

Kierwiński do dymisji? Do Sejmu wpłynął odpowiedni wniosek po interwencji w mieszkaniu Nawrockich

opublikowano:
2376929_5
(fot. wPolsce24)
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zgłoszenia pożaru w mieszkaniu należącym do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Tymczasem posłowie PiS zapowiadają złożenie wniosku o wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego.
Polska

Nowy I prezes Sadu Najwyższego: Przepisy konstytucji i orzecznictwo są jasne, że sędzia powołany przez prezydenta jest sędzią

opublikowano:
Debata w studiu wPolsce24 z udziałem ekspertów na temat powołania sędziego Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. W centrum kadru znajduje się Zbigniew Kapiński, po lewej prowadząca, po prawej komentator. Na pasku informacyjnym napis: ‘Prezydent wyznaczył I prezesa SN
"Na Linii Ognia" sędzia Zbigniew Kapiński (fot. wPolsce24)
Nowy I prezes Sądu Najwyższego, sędzia Zbigniew Kapiński, tuż po nominacji zabiera głos na antenie telewizji wPolsce24 na temat niezawisłości sędziów i roli SN w Polsce. W programie "Na Linii Ognia" omawia wyzwania wymiaru sprawiedliwości, podkreśla konieczność trzymania Sądu Najwyższego z dala od wpływów politycznych i komentuje procedury powoływania sędziów.