Pamiętacie posła od „cóż szkodzi obiecać”? Nie uwierzycie, co teraz powiedział o Tusku
Przemysław Witek należy do Koalicji Obywatelskiej, ale w kampanii prezydenckiej przed wyborami prezydenckimi okazał się tajną bronią PiS. Pytany w jednym z programów telewizyjnych o Rafała Trzaskowskiego i jego obietnice stwierdził, że jego kandydat wcale nie musi ich dotrzymać. „Cóż szkodzi obiecać” - rzucił Witek nonszalancko.
Jego słowa przeszły do języka potocznego a być może w jakimś stopniu przyczyniły się do zwycięstwa Karola Nawrockiego. Pokazały bowiem mentalność polityków władzy i ich przywiązanie do własnych zapowiedzi i obietnic.
Przed długi czas Przemysław Witek nie pojawiał się w mediach. Nie zdołał jednak ukryć się przed jutuberem, który zaczepił go i zapytał, jakie słowo przychodzi do głowy posłowi, gdy słyszy „Donald Tusk”.
- Lider i wielka nadzieja białych, przepraszam – wypalił Witek.
Zobaczcie Państwo sami, bo to naprawdę mocne. Materiał filmowy „Wiadomości” telewizji wPolsce24 znajduje się w playerze u góry artykułu.
źr. wPolsce24











