Polska

Polskie bociany lecą do Afryki wyposażone w kamerki. To, co pokazują, zaskoczyło naukowców

opublikowano:
Bocian biały to jeden z największych symboli Polski. Teraz naukowcy z Opolszczyzny i Wrocławia sprawdzają, jak naprawdę wygląda jego legendarna wędrówka do Afryki. Na młode ptaki założono miniaturowe kamery – techniczne arcydzieła, które pozwolą nam zobaczyć trasę migracji niemal ich oczami.
Skąd bierze się miłość Polaków do bocianów? Pewnie stąd, że przynoszą nam cieplejsze dni. Smutno nam, gdy odlatują, bo wiemy, że jesień i zima tuż, tuż (Fot. Fratria)
Bocian biały to jeden z największych symboli Polski. Teraz naukowcy z Opolszczyzny i Wrocławia sprawdzają, jak naprawdę wygląda jego legendarna wędrówka do Afryki. Na młode ptaki założono miniaturowe kamery – techniczne arcydzieła, które pozwolą nam zobaczyć trasę migracji niemal ich oczami.

Ponad dwa tygodnie temu pierwsze bociany z Polski wyruszyły w drogę do Afryki. Dzięki nadajnikom GPS i nowym, rewolucyjnym kamerom ornitolodzy mogą dziś śledzić trasę ich wędrówki z niespotykaną dotąd dokładnością.

Choć sam szlak od lat jest podobny, badania pokazują jego zaskakujące szczegóły. Bociany omijają szerokie akweny wodne, bo tam brakuje ciepłych prądów powietrznych, które pozwalają im szybować. Dlatego zamiast lecieć prosto przez Morze Śródziemne, wybierają trasę przez Bałkany, cieśninę Bosfor w Stambule i dalej przez Turcję oraz Bliski Wschód do Afryki.

Nie jedna Afryka, a wiele miejsc

Do tej pory sądzono, że polskie bociany zimują głównie w Tanzanii czy Republice Południowej Afryki. Najnowsze dane pokazują jednak, że większość naszych ptaków zatrzymuje się wcześniej – w Sudanie, Czadzie, Etiopii, Erytrei czy Somalii. Co więcej, bociany nie mają jednego celu: przemieszczają się po całym kontynencie w poszukiwaniu pożywienia.

Kamery na bocianach – naukowa rewolucja

W tym roku w Żywocicach na Opolszczyźnie rozpoczęto eksperyment z wykorzystaniem pierwszych na świecie miniaturowych kamer zakładanych na bociany białe. Urządzenia ważą zaledwie 50 gramów – mniej niż 1 procent masy ptaka – i jak zapewniają naukowcy - nie powodują dyskomfortu. Projekt koordynuje Joachim Siekiera z Grupy Badawczej Bociana Białego oraz Wrocławski Uniwersytet Przyrodniczy.

Dzięki nim nie tylko ustalimy dokładną trasę przelotu, ale też zobaczymy fragmenty krajobrazów, które mijają ptaki. To prawdziwa gratka dla naukowców i pasjonatów przyrody.

Pierwsze wyniki już są

Okazuje się, że bociany odlatują w różnym czasie – różnice między północą a południem Polski sięgają nawet dwóch tygodni. Trzy ptaki z Opolszczyzny są już nad Egiptem i Morzem Czerwonym, podczas gdy inny bocian wciąż jest w Turcji, w okolicach Antalyi. To pokazuje, że migracja bocianów jest rozciągnięta w czasie i nie zawsze przebiega równocześnie.

– Bociany z Żywocic osiągnęły Dolinę Nilu i przestały się odzywać. Czekamy, aż znów pojawią się w zasięgu GSM. Jeśli są w Sudanie, nadajniki zapisują dane i prześlą je później – tłumaczy Joachim Siekiera w rozmowie z portalem Interia.pl.

Tradycyjnie bociany wracają na przełomie marca i kwietnia. Najczęściej zbierają się w ostatnich dniach lutego, ale – jak pokazują badania – nie wszystkie jednocześnie. Dzięki nowym technologiom będziemy mogli po raz pierwszy śledzić ten powrót niemal „na żywo”.

źr.wPolsce24 za Interia.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.