Polska

Polska wściekła na władzę za aferę z KPO. A gwiazda TVN: Ale o co chodzi z tym jachtem?

opublikowano:
kolenda zaleska
Katarzyna Kolenda-Zaleska nie wie, co co chodzi z aferą KPO (Fot. Fratria, Pixabay, screen wPolsce24)
To może być największa afera w dziejach III Rzeczpospolitej. Setki milionów złotych z KPO przepalono na bzdury, karmiąc przy okazji ludzi bliskich władzy. Gwiazda TVN nie rozumie jednak, o co ten cały raban…

Sądny dzień dla ekipy Donalda Tuska. Wszystkie media i cały polski internet żyje jednym: gigantyczną aferą z pieniędzmi z KPO, które miały być przeznaczone na rozwój Polski a poszły na jachty, sauny, klub swingersów, piwo bezalkoholowe czy ekspresy do kawy. Co więcej, kasa z KPO trafiała do ludzi z kręgu władzy, na przykład firmy żony senatora PO Artura Łąckiego.

Nie wie, o co chodzi

Opozycja domaga się dymisji odpowiedzialnych za skandal ministrów, posłowie koalicji schowali się i marzą o przeczekaniu burzy, nawet najbardziej miłujący władzę dziennikarze przyznają, że jest skandal.

Jest jednak osoba, która nie wie o co chodzi. To Katarzyna Kolenda-Zaleska, jedna z największych gwiazd telewizji TVN.

- Ale o co chodzi z tym jachtem? Przedsiębiorca kupił w polskiej firmie i zarabia na tym. Płaci podatki. Chyba o to chodziło - żeby wesprzeć drobnych przedsiębiorców – napisała na X Kolenda-Zaleska.  

Dziennikarka wyjaśniała, że skoro polski producent jachtów może dzięki pieniądzom z KPO rozwinąć działalność i sprzedawać swoje produkty, przy okazji płacąc podatki, to wszystko jest w porządku.

Rozdawnictwo dla bogatych

- Te pieniądze miały posłużyć do odbudowy miejsc pracy zniszczonych pandemią. Nie do tego, żeby uprawiać szerokim gestem rozdawnictwo dla bogatych – próbował tłumaczyć lider Partii Razem Adrian Zandberg, którzy przypomniał, że KPO jest pożyczką, na którą składali się podatnicy, także ci biedni i naprawdę potrzebujący pomocy.

- To miłe, ze płaci podatki z działalności sfinansowanej mu przez podatników. Nie jest to jednak nic nadzwyczajnego. Każdy ma obowiązek je płacić. Rzecz w tym, czy podatnicy powinni finansować zamożnym ludziom otwieranie nowych biznesów – do tego sprowadza się "dywersyfikacja" – puentował polityk lewicy.

Były też bardziej obrazowe wyjaśnienia.

- To proszę sobie wyobrazić, ze Pani zostaje prawnie zobowiązana aby sfinansować mi dom, z którego ja robię hotel i pobieram od Pani opłaty za nocleg. Dla mnie same zyski, dla Pani podwójne koszy. To jest gospodarka oligarchiczna, a nie wolnorynkowa. Rosja, Białoruś i Ukraina – pisał znany komentator działający na X Markus Kranz.

 

Polska

Pilna decyzja po wypadku na Węgrzech. Wiceminister zdrowia ujawnia, kto dzisiaj wieczorem wróci do Polski

opublikowano:
2446009_1
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że wieczorem specjalny samolot rządowy przetransportuje do Polski 22 pacjentów poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Część rannych trafi na Podkarpacie, a pozostali polecą do Warszawy.
Polska

Świętowali 50. rocznicę ślubu, z pielgrzymki wrócił sam. „Tak bardzo się kochaliśmy”

opublikowano:
Wypadek autobusu na Węgrzech
Pan Zdzisław stracił żonę w tragicznym wypadku na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
Wyprawa, która miała być dziękczynieniem za 50 lat wspólnego życia, miłości i szacunku, zakończyła się niewyobrażalnym dramatem. W katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech, wracającego z pielgrzymki, zginęło 12 osób, w tym pani Helena ze Strzyżowa. Jej mąż, pan Zdzisław, ocalał dzięki jednej, z pozoru drobnej decyzji.
Polska

To już obsesja? Nawet chwaląc się rządowym programem, Tusk atakuje prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
mid-26815475
Premier Donald Tusk pochwalił się obniżeniem do końca wakacji VAT na paliwa. Nie byłby jednak sobą, by nie zaatakował równocześnie prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Tragedia na weselu w Wadowicach. Jeden mężczyzna nie żyje, siedmiu trafiło do aresztu

opublikowano:
Agresywny mężczyzna zmarł po bójce na weselu w Wadowicach
(fot. ilustracyjna Pexels)
W sobotę w Wadowicach doszło do bójki na weselu. 38-latek zmarł, a siedem osób trafiło do policyjnego aresztu.
Polska

Rodziny ofiar tragicznego wypadku na Węgrzech pozostawione same sobie? Chaos, brak informacji i bezradność

opublikowano:
Rozbity autokar polskich pielgrzymów leżący na boku na poboczu autostrady M3 na Węgrzech. Służby ratunkowe i straż pożarna na miejscu. Do wypadku doszło w okolicy miejscowości Mezőkeresztes.
Chaos i brak pomocy. Rodziny pielgrzymów skarżą się na informacyjną pustkę (fot. PAP/EPA.)
Nasz reporter, Rafał Jarząbek, jest na miejscu tragedii i sprawdza, jak naprawdę wygląda sytuacja rodzin ofiar. Głosy, które do nas docierają, są dramatyczne – bliscy zmarłych i rannych skarżą się na brak rzetelnych informacji, niewystarczające wsparcie ze strony przedstawicieli rządu oraz chaos, który potęguje ich cierpienie.
Polska

Tak się zachowuje narodowy przewoźnik? Szokujące relacje pracowników PLL LOT

opublikowano:
MK0_ltnok_2023_DSC06233
(fot. ilustracyjna Fratria)
Wśród pracowników linii lotniczej LOT narasta frustracja i niezadowolenie. Nie podoba im się głównie to, że pracują na śmieciówkach – a są traktowani jakby mieli etaty.