Polska w trybie SPO-13 po incydencie na niebie. Wyjaśniamy szczegóły

Procedura SPO-13 jest niezwykle istotnym elementem Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego. Stanowi ona zbiór precyzyjnych wytycznych regulujących zasady ostrzegania i alarmowania zarówno sił zbrojnych, jak i ludności cywilnej o zagrożeniach ewentualnymi uderzeniami z powietrza.
Wdrożenie tej procedury ma na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa obywateli oraz szybką mobilizację odpowiednich służb i sił obronnych. Zgodnie z procedurą SPO-13 obywatele powinni błyskawicznie otrzymać informacje o potencjalnym niebezpieczeństwie, a pomóc w tym mają najszybsze dostępne kanały, takie jak syreny alarmowe. Jak podkreślił szef MSWiA Marcin Kierwiński, dzisiejszy alarm uruchomiony na podstawie tej procedury trwał około 13 minut.
Jak przebiegała ostatnia noc?
Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej doszło w czwartek, 30 lipca rano. Dzięki komunikatom Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych znamy dokładną chronologię zdarzeń. O godzinie 3:40 polskie systemy wykryły niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej. W rejon naruszenia skierowano polski myśliwiec F-16 w celu rozpoznania i ewentualnego przechwycenia intruza. Już o godzinie 3:46 obiekt nagle zniknął z radarów. Na podstawie danych radarowych prawdopodobne miejsce upadku obiektu zlokalizowano w rejonie miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie.
Dlaczego uruchomiono alarm?
Incydent miał miejsce w trakcie zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na obiekty w zachodniej części Ukrainy. Bezpośrednie sąsiedztwo działań wojennych i wykrycie intruza wymusiło na służbach najwyższą gotowość.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński udał się na Lubelszczyznę, aby osobiście nadzorować działania i wziąć udział w posiedzeniu zespołu.
Pałac Prezydencki reaguje
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki, poinformował, że prezydent jest na bieżąco informowany o nocnych wydarzeniach.
Prezydent RP Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Od wczesnych godzin porannych pan prezydent jest w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem" – przekazał.
źr. wPolsce24 za portalobronny.se











