Polska
Wiadomości wPolsce24 sprawdziły co ze śledztwem w sprawie "polskich wątków" afery Epsteina
opublikowano:
Donald Tusk nieustannie szuka tematu, który pozwoliłby mu zdyskredytować politycznych przeciwników. Aktualnie próbuje przykleić prawicy aferę Zondacrypto, ale to coraz bardziej wymyka mu się z rąk. Pół roku postanowił zbadać, czy takiego potencjału nie ma słynna na cały świat ohydna afera Epsteina. W tym celu powołano nawet specjalny zespół w prokuraturze. Jakie są efekty jego pracy sprawdziły Wiadomości wPolsce24.
Minęło już pół roku od wybuchu ohydnej afery Jeffrey’a Epsteina. Wtedy Donald Tusk postanowił coś na niej ugrać. Z marsową miną i poważnym tonem zapowiedział powołanie specjalnego zespołu śledczych, który miał dokładnie zbadać rzekome „polskie wątki” tej sprawy. Minęło pół roku.
Wiadomości wPolsce24 sprawdziły, co z tego wyszło. Okazało się, że wyszło wielkie nic. Żadnych przełomowych ustaleń, żadnych konkretów, żadnego postępu. Nieoficjalnie śledczy przyznają wprost: najlepiej byłoby tę sprawę po prostu zamknąć. Tylko że nikt nie ma politycznej odwagi, żeby to zrobić. Została więc pusta zapowiedź, która miała robić wrażenie, a potem już było jak zawsze, czyli "gadamy, nie robimy".
źr. wPolsce24









