Kacprzyk ma już DRUGI etat? Kontrowersyjny medyk zaktualizował swój profil

Kacprzyk pracuje w dwóch szpitalach?
Były działacz Koalicji Obywatelskiej znów znalazł się na ustach całej Polski wraz z ujawnieniem informacji o jego nowym zatrudnieniu w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Udało mu się znaleźć pracę po kilku miesiącach bezskutecznych poszukiwań po wybuchu ogromnych kontrowersji związanych z jego działalnością. Najwyraźniej mężczyzna odzyskał pewność siebie po przeczekaniu medialnej burzy, bowiem postanowił uaktualnić swój profil na portalu ZnanyLekarz.
Prawdopodobnie tym ruchem Kacprzyk ujawnił swoje drugie miejsce zatrudnienia, którym jest Izba Przyjęć Szpitala św. Anny przy ulicy Barskiej na warszawskiej Ochocie.
Czytaj także
Warto przy tym dodać, że mężczyzna był już zatrudniony w tej placówce wcześniej, konkretnie w 2025 roku. Szpital jednak nigdy nie potwierdził, aby zatrudniał kontrowersyjnego medyka w obecnym roku. Warto również podkreślić, że przed wybuchem afery związanej z osobą Kacprzyka na jego profilu na portalu ZnanyLekarz widniały informacje o jego zatrudnieniu w kilku placówkach medycznych na terenie stolicy, które następnie usunął. Jest to o tyle istotne, że regulamin serwisu zobowiązuje do podawania informacji o aktualnym zatrudnieniu pod groźbą zawieszenia lub usunięcia profilu.
– Profesjonalistom nie wolno podawać fałszywych, niedokładnych lub wprowadzających w błąd informacji – czytamy.
Afera Szpitala Południowego
Przypomnijmy, że afera dotycząca Dawida Kacprzyka wybuchła kilka miesięcy temu wraz z ujawnieniem jego oświadczenia majątkowego. Wówczas na jaw wyszło, iż młody medyk bez specjalizacji miał zarobić gigantyczną sumę pieniędzy, pracując jako koordynator oddziału SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, choć zgodnie z prawem nie mógł wykonywać tej funkcji. Dodatkowo media dowiedziały się, iż dopisywał sobie fikcyjne dyżury w czasie, kiedy faktycznie nie wykonywał pracy lub było to fizycznie niemożliwe, ponieważ musiałby pracować kilka dni z rzędu bez przerwy.
Co więcej, do wiadomości publicznej trafiły informacje, zgodnie z którymi Kacprzyk poprzez swoją praktykę lekarską miał przyczynić się do śmierci kilku pacjentów oraz fałszować dokumentację medyczną, co potwierdzał jeden z lekarzy pracujących w tym szpitalu – dr Emil Jędrzejewski.
Jednak do tej pory, pomimo pojawiających się dowodów w tej sprawie, Dawid Kacprzyk nie został nawet przesłuchany przez prokuraturę.
źr.wPolsce24 za Znany Lekarz
Czytaj także









