Polska

"Supertajna" narada zwołana po ataku Rosji tuż przy polskiej granicy. Tusk chce wiedzieć, jak jesteśmy przygotowani

opublikowano:
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Rosyjski atak na Ukrainę tuż przy polskiej granicy powinien być dla polskich władz sygnałem do najwyższej gotowości. Premier Donald Tusk zwołał w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odprawę z udziałem szefów służb, a jej przebieg odbył się przed kamerami. Padły podczas niej informacje o nowych możliwościach rosyjskich dronów, ich zasięgu i precyzji, a także o potencjalnym zagrożeniu dla kolei i zakładów pracy. Czy właśnie tak powinna wyglądać narada dotycząca bezpieczeństwa państwa?

Tusk podczas niedzielnej odprawy mówił o nocnym ataku Rosji na Ukrainę. Jak przekazał, zgodnie z informacjami przedstawionymi przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka, podczas ataku w zachodniej Ukrainie odnotowano 13 uderzeń. Premier zwrócił uwagę przede wszystkim na wykorzystanie przez Rosjan dronów z napędem odrzutowym.

– Nie ulega wątpliwości, że musimy być wspólnie z naszymi sojusznikami przygotowani na reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ataki tej nocy wskazują, że Rosjanie są gotowi użyć groźniejszego niż do tej pory sprzętu. Mówię tutaj o dronach odrzutowych. Ich zasięg i precyzja są niepokojące – powiedział Tusk.

To oczywiście informacje, o których opinia publiczna powinna wiedzieć w zakresie pozwalającym ocenić skalę zagrożenia. Pytanie dotyczy jednak tego, gdzie kończy się komunikowanie społeczeństwu zagrożenia, a zaczyna publiczne omawianie przygotowań państwa do jego odparcia.

Tusk mówi o przygotowaniach Polski

Premier zapowiedział, że będzie oczekiwał informacji dotyczących przygotowania Polski na możliwość wykorzystania dronów do dezorganizacji infrastruktury.

– Musimy mieć świadomość że Rosja dysponuje takimi możliwościami. Dlatego będę czekał na informacje, jak jesteśmy przygotowani do użycia dronów do dezorganizacji kolei czy zakładów pracy. Nie wykluczam, że takie sytuacje mogą się zdarzyć. Tylko maksymalne przygotowanie to jest gwarancja, że żadne dramatyczne rzeczy się nie zdarzą – stwierdził szef rządu.

Jeżeli rzeczywiście chodzi o przygotowanie państwa na możliwość rosyjskich działań przeciwko polskiej infrastrukturze, szczegóły dotyczące sposobu reagowania powinny być przedmiotem rozmów między premierem, wojskiem i służbami. Nie ma przecież żadnego powodu, aby potencjalny przeciwnik dowiadywał się z telewizyjnych przekazów, co dokładnie analizują polskie władze, jakie scenariusze biorą pod uwagę i w jaki sposób zamierzają na nie odpowiadać.

Osobną kwestią jest stwierdzenie premiera "będę czekał na informacje jak jesteśmy przygotowani...". Po trzech latach sprawowania władzy w warunkach toczącej się tuż za naszymi granicami wojny to stwierdzenie musi budzić niepokój u polskich obywateli. Okazuje się bowiem, że człowiek stojący na czele polskiego rządu wciąż nie wie, jak będziemy odpowiadać w razie ataku, o którym sam mówi od kilku miesięcy!

Czy kamery są potrzebne podczas narady bezpieczeństwa?

Podobną do dzisiejszych odprawę można było obserwować podczas sytuacji kryzysowych, między innymi w czasie powodzi w Kotlinie Kłodzkiej. Wówczas również klęska żywiołowa została wykorzystana do urządzania medialnych spektakli, które miały pokazać Polakom jak sprawnie rząd radzi sobie z dramatem mieszkańców zalewanych przez wodę. Jak ta pomoc wyglądała w praktyce dowiadujemy się wciąż, gdy wychodzą kolejne skandale związane z udzielaną pomocą z państwowych funduszy, które trafiły nie do tych osób, co trzeba. 

Wróg nie musi wiedzieć, jak się przygotowujemy

Dzisiejsza narada jest jednak nieco inna. W przypadku potencjalnego konfliktu zbrojnego albo zagrożenia działaniami hybrydowymi szczególnego znaczenia nabiera nie tylko to, czy państwo jest przygotowane, ale również to, ile na temat tych przygotowań wie druga strona.

Rosja nie musi przecież otrzymywać pełnej informacji o polskich planach, aby wyciągać wnioski z publicznych wypowiedzi polityków. Każde ujawnienie informacji o analizowanych scenariuszach, sposobach reagowania czy potencjalnych celach ataku może być elementem układanki dla służb państwa prowadzącego działania przeciwko Polsce. Chyba, że... jak zwykle chodzi o zwykły "pijar", a nie realne przeciwdziałanie zagrożeniu. Ale to przecież byłyby kpiny z bezpieczeństwa państwa.

źr. wPolsce24

Polska

Wściekły atak Bodnar na Martę Nawrocką i Rymanowskiego! „Merda ogonkiem”

opublikowano:
Izabela Bodnar skrytykowała Martę Nawrocką oraz Bogdana Rymanowskiego po głośnym wywiadzie z pierwszą damą.
Izabela Bodnar (fot.Screenshot - X/@BodnarIzabela)
Była kandydatka na prezydenta Wrocławia, Izabela Bodnar, za pośrednictwem mediów społecznościowych uderzyła w Martę Nawrocką oraz Bogdana Rymanowskiego. Kobieta nawiązała do niedawnego wywiadu pierwszej damy.
Polska

Jechali pociągiem, w który uderzył dron. Oto gorąca relacja pasażerów. "Nie było czasu włożyć butów"

opublikowano:
Zrzut ekranu (531)
Przeżyli chwile grozy w drodze do Warszawy. Na pasażerów, którzy z wielogodzinnym opóźnieniem po nocnym ataku Rosji na pociąg, którym jechali, dotarli bezpiecznie do Warszawy rozmawiał reporter telewizji wPolsce24 Piotr Czyżewski.
Polska

To chore! Zamiast myśleć o bezpieczeństwie Polski wciąż walczą z opozycją. Ważna refleksja Jacka Karnowskiego

opublikowano:
Zrzut ekranu (530)
W dniu, w którym rosyjskie drony uderzają tuż przy polskiej granicy, rządzący znów robią to, co potrafią najlepiej – przekuwają zagrożenie na kapitał polityczny. Jacek Karnowski na antenie wPolsce24 zwrócił uwagę, że zamiast budować jedność wobec zewnętrznego wroga, koalicja Tuska natychmiast zaczyna rozliczać opozycję.
Polska

Dramatyczne sceny tuż przy polskiej granicy. Romaszewska ostrzega: To jest próba oswajania z zagrożeniem. Dość politycznych pokazówek Tuska!

opublikowano:
Atak na pociąg
Atak na pociąg (fot. wPolsce24)
Niedzielny poranek przyniósł skrajnie niebezpieczne wydarzenia bezpośrednio u granic Rzeczypospolitej. W trakcie zmasowanego nalotu bezzałogowców na zachodnią Ukrainę, rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów–Warszawa. Do eksplozji doszło zaledwie kilkaset metrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Na antenie telewizji wPolsce24 publicystka Agnieszka Romaszewska-Guzy nie zostawiła suchej nitki na pozorowanych działaniach rządu Donalda Tuska, wzywając do natychmiastowego zamknięcia nieba i utworzenia strefy bezpieczeństwa nad pasem przygranicznym.
Polska

Prof. Szczucki alarmuje: „Reżim Tuska testuje granice”

opublikowano:
2466915_2
Policyjne kordony blokujące wejście legalnym władzom uczelni, naruszanie immunitetu poselskiego, ignorowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego i forsowanie partyjnego nominata do TK z rażącym naruszeniem ustawy. W programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS prof. Krzysztof Szczucki oraz redaktor Marcin Wikło obnażyli bezprawne metody rządu Donalda Tuska i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego.
Polska

Czy będą próbowali sfałszować wybory?

opublikowano:
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację
Rząd szykuje się do frontalnego ataku na demokrację (fot. wPolsce24)
W programie wPolsce24 poruszono również niezwykle alarmujący wątek, do którego nawiązuje także tygodnik „Sieci” – potencjalnego zagrożenia dla uczciwości nadchodzących wyborów parlamentarnych.