Polska

„Poradnik bezpieczeństwa” miał pomagać. Teraz ostrzega przed nim policja

opublikowano:
Biało-niebieska taśma z napisem policja i zdjęcie Poradnika bezpieczeństwa.
Policja i MSWiA ostrzegają przed próbami oszustw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Służby apelują o czujność. MSWiA oraz Polska Policja ostrzegają przed możliwymi próbami oszustw związanych z „Poradnikiem bezpieczeństwa”. Osoby podające się za dystrybutorów broszury mogą próbować wyłudzać dane osobowe, pieniądze lub uzyskać dostęp do mieszkań. Każdy taki przypadek należy zgłaszać policji.

„Poradnik bezpieczeństwa” to bezpłatna broszura przygotowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Publikacja zawiera praktyczne wskazówki dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych, takich jak zagrożenia militarne, przerwy w dostawie prądu, klęski żywiołowe czy inne sytuacje nadzwyczajne. W poradniku znajdują się także informacje o udzielaniu pierwszej pomocy, ochronie przed cyberprzestępczością oraz rozpoznawaniu dezinformacji.

Broszura trafiła do domów. Pojawiły się próby nadużyć

Na przełomie grudnia i stycznia rozpoczęła się dystrybucja papierowej wersji poradnika. Broszura była dostarczana do polskich gospodarstw domowych drogą pocztową.

Wraz z jej rozpowszechnieniem pojawiły się jednak niepokojące zjawiska. W internecie zaczęły pojawiać się oferty sprzedaży „Poradnika bezpieczeństwa”, a ceny niektórych egzemplarzy sięgały nawet kilkuset lub tysiąca złotych.

Policja: nikt nie ma prawa żądać danych ani opłat

W komunikatach opublikowanych w mediach społecznościowych MSWiA oraz Polska Policja jednoznacznie podkreślają, że „Poradnik bezpieczeństwa” jest całkowicie darmowy i nikt nie ma prawa żądać opłat za jego przekazanie. Podkreślono również, że nikt nie powinien prosić o dane osobowe, w tym numer PESEL, a żadne kontrole ani wizyty domowe w związku z broszurą nie są prowadzone.

Jak zaznacza resort spraw wewnętrznych, poradnik ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie nakłada na obywateli żadnych obowiązków.

Uwaga na osoby podające się za dystrybutorów

Służby ostrzegają, że potencjalni oszuści mogą wykorzystywać temat poradnika jako pretekst do wejścia do mieszkań, wyłudzania informacji lub pieniędzy. Każdą wizytę osoby podającej się za dystrybutora broszury należy traktować z dużą ostrożnością.

W przypadku wątpliwości policja zaleca kontakt z dzielnicowym, który pomoże ocenić sytuację. Zaapelowano, by zachować czujność i zgłaszać wszelkie podejrzane próby wykorzystania broszury do oszustw.

źr. wPolsce24 za X/@MSWIA_GOV_PL

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.