Polska

Sklep, nóż i areszt. Ale dlaczego policja milczy o narodowości przestępcy?

opublikowano:
Takie zdjęcie zamieszczono na stronie gdyńskiej policji do artykułu o obcokrajowcu, który groził nożem pracownikom sklepu. Dotąd standardem był czarny pasek na oczach zatrzymanego bądź "zapikslowana" twarz. Co się zmieniło?
Takie zdjęcie zamieszczono na stronie gdyńskiej policji do artykułu o obcokrajowcu, który groził nożem pracownikom sklepu. Dotąd standardem był czarny pasek na oczach zatrzymanego bądź "zapikslowana" twarz. Co się zmieniło? (Fot. gdynia.policja.gov.pl)
Dobrze, że tym razem nikt nie zginął. Dobrze, że nikt nie został ranny. Ale obok samego zdarzenia pojawia się inne pytanie: czy polska policja zaczyna stosować autocenzurę?

W piątkowe popołudnie w centrum Gdynia do jednego ze sklepów spożywczych wszedł mężczyzna w średnim wieku. Kupił wódkę i słodycze. Pracownik zauważył jednak, że wcześniej schował do kieszeni paczkę kabanosów, za które nie zapłacił. Gdy personel zablokował mu wyjście i wezwał patrol, sytuacja przybrała dramatyczny obrót.

Mężczyzna oddał towar, ale zażądał natychmiastowego wypuszczenia. Kiedy usłyszał odmowę – wyjął nóż i zaczął grozić pracownikom pozbawieniem życia. W obawie o bezpieczeństwo pozwolono mu wyjść. Ruszył do ucieczki. Po krótkim pościgu, przy pomocy przypadkowego przechodnia, został ujęty i przekazany funkcjonariuszom.

Śledczy zabezpieczyli nóż. Zatrzymany usłyszał trzy zarzuty kierowania gróźb karalnych. Prokurator skierował do Sąd Rejonowy w Gdyni wniosek o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do niego – najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi za kratkami. Komenda Miejska Policji w Gdyni wystąpiła również do Straży Granicznej o wszczęcie procedury deportacyjnej.

I tu zaczyna się druga historia.

Obcokrajowiec. Ale skąd?

W oficjalnym komunikacie pojawia się jedynie określenie „obcokrajowiec”. Bez podania narodowości. Bez doprecyzowania kraju pochodzenia. To "nowa jakość" w przekazach polskiej policji. Do tej pory w podobnych przypadkach policja bez problemu informowała o obywatelstwie sprawców, jeśli nie byli Polakami. Jeden z najświeższych przykładów – kilka dni temu funkcjonariusze otwarcie przekazywali, że Anglik pod wpływem narkotyków wjechał samochodem do foyer hotelu w Karpaczu. Informacja była konkretna i pełna.

Dlaczego więc teraz nagle mamy ogólnik? Czy zmieniły się standardy komunikacyjne? Czy pojawiły się niepisane wytyczne? A może mamy do czynienia z ostrożnością, która zaczyna przypominać selektywną transparentność?

Informacja niepełna rodzi spekulacje

Co więcej – zdjęcie do komunikatu pokazuje wyłącznie tułów zatrzymanego. Bez twarzy. Bez szczegółów. Oczywiście ochrona wizerunku osoby podejrzanej jest standardem, ale w połączeniu z brakiem podstawowych danych rodzi to wrażenie, że przekaz został starannie „wyczyszczony”.

Efekt? Dokładnie odwrotny do zamierzonego. Zamiast wygasić emocje, taka forma komunikacji je podsyca. W przestrzeni publicznej natychmiast pojawiają się domysły i teorie. Gdy instytucja odpowiedzialna za informowanie opinii publicznej ogranicza dane, powstaje próżnia – a próżnia w takich sprawach bardzo szybko wypełnia się spekulacją.

Jeśli narodowość nie ma znaczenia – warto to jasno powiedzieć i stosować jedną zasadę wobec wszystkich. Jeśli ma – również należy ją podawać konsekwentnie. Selektywność to najgorszy możliwy wariant.

źr. wPolsce24 za gdynia.policja.gov.pl

Polska

Horror na ulicach Wrocławia. Zaatakował 20-latka, uderzył kobietę w twarz i ukradł auto. Zwyrodnialcowi grozi do 15 lat więzienia

opublikowano:
Napastnik atakujący we Wrocławiu już w rękach policji
Napastnik atakujący we Wrocławiu już w rękach policji (fot. KMP Wrocław)
Mieszkańcy Wrocławia przeżyli chwile grozy w biały dzień. 38-letni agresor urządził w stolicy Dolnego Śląska brutalny rajd, bez skrupułów atakując niewinnych ludzi – w tym bezbronne kobiety. Bandyta próbował wyrwać skuter młodemu mężczyźnie, ukradł samochód kobiecie niosącej pomoc, a kolejną uderzył w twarz. Szaleńczy ciąg przemocy zakończył w lokalu gastronomicznym, gdzie sięgnął po nóż. Dzięki zdecydowanej akcji policji napastnik trafił za kraty i usłyszał zarzuty prokuratorskie.
Polska

W nim ostatnia nadzieja. Prezydent staje w obronie ustroju państwa. Polacy i 'Solidarność' mówią dość bezprawiu Tuska!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki (fot. wPolsce24)
Próba siłowego wtargnięcia do Trybunału Konstytucyjnego, naruszanie immunitetów i jawne łamanie prawa – to codzienność rządów koalicji Donalda Tuska. Na drodze politycznego bezprawia stają jednak zwykli obywatele, związkowcy z „Solidarności” oraz Prezydent RP, który jednoznacznie przypomina: Konstytucja była, jest i będzie w Polsce najwyższym prawem!
Polska

To nam zaserwowali. Trzy lata demontażu państwa

opublikowano:
Donald Tusk składa obietnice, których nie zamierza dotrzymać
Donald Tusk składa obietnice, których nie zamierza dotrzymać (fot. wPolsce24)
Mijają trzy lata od wyborów parlamentarnych, po których władzę w Polsce przejęła koalicja pod wodzą Donalda Tuska. Choć formacja ta szła do wyborów z hasłami naprawy państwa i „stu konkretów”, dzisiejszy bilans jej rządów to rosnący dług publiczny, zaniechane inwestycje strategiczne oraz narastające rozczarowanie Polaków – nawet w dotychczasowych bastionach obecnej władzy.
Polska

Patryk Jaki powiedział to wprost. "Polskie państwo to jest pośmiewisko"

opublikowano:
Patryk Jaki w programie "Wierzbicki&Biedroń mówią jak jest"
Patryk Jaki w programie "Wierzbicki&Biedroń mówią jak jest" (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 grudnia nie zwalnia tempa w demontażu polskiego państwa. Podczas gdy Donald Tusk próbuje zakłamywać rzeczywistość PR-owymi spotami o „pokonaniu drożyzny”, politycy opozycji bezlitośnie obnażają skalę zniszczeń. Na antenie telewizji wPolsce24 europoseł Patryk Jaki w bezkompromisowych słowach podsumował rządy obecnej ekipy. Padły niezwykle mocne i celne oceny, które powinny stać się dzwonkiem alarmowym dla wszystkich polskich patriotów.
Polska

Beata Szydło pyta Tuska: skąd Polacy mają wziąć pieniądze na zwykle życie?

opublikowano:
Beata Szydło podczas konwencji PiS
Beata Szydło podczas konwencji PiS (fot. wPolsce24)
Podczas wielkiej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w krakowskiej hali „Sokół” była premier, a obecnie przewodnicząca delegacji PiS w Parlamencie Europejskim, Beata Szydło, wygłosiła poruszające i bezkompromisowe przemówienie. W rocznicę wyborów parlamentarnych europoseł przypomniała drogę obozu patriotycznego do zwycięstwa oraz ostro przestrzegła przed powrotem do destrukcyjnej polityki zaciskania pasa kosztem polskich rodzin.
Polska

Potężne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Krakowie. „Rekord absurdu został pobity! Koalicja realizuje obce interesy”

opublikowano:
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w Krakowie (fot. wPolsce24)
Wypełniona po brzegi krakowska historyczna Hala „Sokoła”, biało-czerwone morze flag i bezkompromisowe słowa w obronie suwerenności Rzeczypospolitej. Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w stolicy Małopolski prezes Jarosław Kaczyński wygłosił przemówienie, które bez wątpienia wyznaczy kierunek patriotycznego obozu na nadchodzące miesiące. Lider opozycji bezlitośnie obnażył działania obecnej władzy, nazywając ją wprost „formacją zewnętrzną” i wezwał wszystkie siły patriotyczne do bezwzględnej jedności w walce o przyszłość Ojczyzny.