Narkotykowy rajd przez hotel w Karpaczu. Anglik wjechał autem przez główne wejście

Do zdarzenia doszło 23 lutego około godz. 5.20. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze otrzymali zgłoszenie, że kierowca mazdy staranował drzwi wejściowe hotelu Gołębiewski w Karpaczu, powodując poważne uszkodzenia, po czym odjechał z miejsca zdarzenia.
Wjechał przez drzwi jak przez bramę
Najbardziej szokujący w całej sprawie jest fakt, że mężczyzna nie zatrzymał się na podjeździe ani nie uderzył w elewację – wjechał autem prosto przez główne drzwi wejściowe do budynku. O tej porze w hotelu mogli znajdować się goście i personel. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nikt nie odniósł obrażeń.
Uderzył w radiowóz i ruszył do ucieczki
Funkcjonariusze szybko namierzyli wskazany pojazd na jednym z parkingów. Gdy podeszli do wyraźnie odrapanej Mazdy z kierownicą po prawej stronie, jej kierowca zaczął zachowywać się nerwowo, po czym gwałtownie ruszył. W trakcie manewru uderzył w oznakowany radiowóz i podjął próbę ucieczki.
Rozpoczął się pościg z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po przejechaniu około 1,5 kilometra policjanci zatrzymali mężczyznę.
Był pobudzony. Tester wykazał narkotyki
36-letni obywatel Anglii był – jak relacjonują funkcjonariusze – wyraźnie pobudzony. Wstępne badanie narkotesterem wskazało, że mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających. Dodatkowo podczas przeszukania samochodu policjanci znaleźli substancje psychoaktywne.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Trwają czynności procesowe i gromadzenie materiału dowodowego. Za niezatrzymanie się do kontroli, posiadanie narkotyków, zniszczenie mienia oraz kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
To, co wydarzyło się w spokojnym górskim kurorcie, mogło skończyć się tragedią. Tym razem – poza zniszczonym wejściem do hotelu i uszkodzonym radiowozem – obyło się bez ofiar.
źr. wPolsce24 za jelenia-gora.policja.gov.pl











