Polska

Polacy zostawieni sami sobie. Wiceszef MSZ Bosacki: bo dzwonią wszyscy naraz! Sam poszedł sobie na mecz

opublikowano:
W czasie gdy tysiące Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie próbują uzyskać pomoc swojego państwa w obliczu gwałtownej eskalacji konfliktu zbrojnego, przedstawiciel polskiego rządu postanowił przekonywać opinię publiczną, że…to wina samych obywateli, że blokują linie do placówek dyplomatycznych. A czy w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych jest "gorąco" w związku z sytuacją wokół Iranu? A skąd, Marcin Bosacki znalazł czas, by pójść na mecz. Sam się pochwalił!

Na antenie TVN24 redaktor Konrad Piasecki zapytał wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego o liczne skargi napływające od obywateli RP. Chodziło o brak kontaktu z placówkami dyplomatycznymi na Bliskim Wschodzie, zamknięte konsulaty oraz sytuacje, w których — mimo napiętej sytuacji bezpieczeństwa — dyplomaci mieli nie pracować w weekend.

Pytanie było proste: czy MSZ widzi problem i czy część placówek nie zawiodła w kryzysowym momencie?

Odpowiedź wiceszefa resortu była jednoznaczna.

— Nie, absolutnie nie. Problemy wynikają z tego, że nagle tysiące osób próbują się skontaktować z konsulami — stwierdził Marcin Bosacki.

Trudno nie odnieść wrażenia, że w tej logice winni całej sytuacji są sami Polacy. Bo próbują zadzwonić. Bo oczekują pomocy. Bo w sytuacji zagrożenia chcą mieć kontakt z własnym państwem.

Wojna przyszła w zły weekend?

Relacje obywateli przebywających w regionie wskazują jednak na coś zupełnie innego — problemy z uzyskaniem informacji, brak odpowiedzi ze strony placówek oraz ograniczoną dostępność konsularną właśnie wtedy, gdy sytuacja gwałtownie się pogarszała. Kryzysy międzynarodowe mają jednak to do siebie, że nie zaczynają się w godzinach urzędowania. Nie respektują weekendów ani kalendarza pracy administracji. Od dyplomacji oczekuje się właśnie działania w momentach nadzwyczajnych.

Minister na stadionie

Sprawa nabiera dodatkowego wymiaru, gdy spojrzy się na aktywność samego wiceministra. W czasie gdy cały świat żył doniesieniami o kolejnych uderzaniach w kraje Zatoki Perskiej, Marcin Bosacki oglądał sobie spokojnie mecz Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Rakowem Częstochowa.

Nie jest to domysł — polityk sam pochwalił się swoją obecnością na stadionie w mediach społecznościowych.

Trudno nie zadać pytania, czy właśnie tak wygląda zarządzanie kryzysowe państwa w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa obywateli za granicą.

Państwo istnieje właśnie na takie momenty

Rola Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie sprowadza się do organizowania wizyt i konferencji. Prawdziwy test przychodzi wtedy, gdy obywatele potrzebują realnej pomocy — szybkiego kontaktu, informacji i poczucia, że państwo nad nimi czuwa. Jeżeli w chwili kryzysu słyszą oni, że problemem jest… zbyt duża liczba telefonów, trudno mówić o budowaniu zaufania do instytucji publicznych.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.
Polska

Sikorski straszy Karola Nawrockiego i drwi. „Był już taki prezydent”

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiadał na pytania o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim
Radosław Sikorski
- System, w którym prezydent będzie blokował procedury państwowe jest nie do przyjęcia – komentował słowa głowy państwa Radosław Sikorski, który postanowił jednocześnie postraszyć Karola Nawrockiego, przypominając ... katastrofę smoleńską.