Polska

Gdzie zatankować taniej niż w Polsce? Raport UE wskazuje kraje z niższymi cenami paliw

opublikowano:
paliwo za granicą
W Czechach i na Słowacji paliwa są znacznie tańsze, niż w Polsce (Fot. Fratria)
Najnowszy Oil Bulletin Komisji Europejskiej pokazuje, że w części państw regionu kierowcy płacą za paliwo mniej niż w Polsce. Największe różnice widać na południu – w Czechach i na Słowacji benzyna oraz diesel są tańsze, a wielu polskich kierowców zaczyna tankować właśnie tam. Tymczasem w Polsce w piątek spodziewana jest kolejna podwyżka cen hurtowych paliw.

Paliwa w Polsce droższe niż u sąsiadów

Tygodniowy raport Komisji Europejskiej porównuje ceny paliw w państwach UE na podstawie danych przekazywanych przez rządy. Z najnowszej publikacji z 12 marca wynika, że Polska nie należy dziś do najtańszych rynków w regionie.

Po uwzględnieniu podatków:

  • Czechy – ok. 1488 euro za 1000 l benzyny i 1603 euro za 1000 l diesla

  • Słowacja – ok. 1487 euro za benzynę i 1483 euro za diesel

  • Polska – ok. 1500 euro za benzynę i aż 1730 euro za olej napędowy

Różnice szczególnie widać w przypadku diesla, który w Polsce jest wyraźnie droższy niż u naszych południowych sąsiadów.

Gdzie w UE paliwo jest najtańsze

W skali całej Unii najniższe ceny paliw notowane są m.in. w Bułgarii i na Malcie. Na drugim biegunie znajdują się Niderlandy, gdzie ceny benzyny i diesla przekraczają już 2 tys. euro za tysiąc litrów.

Dlaczego w Polsce jest drożej

Jak tłumaczy Urszula Cieślak z biura Reflex, różnice między krajami wynikają m.in. z kosztów importu paliw oraz sytuacji na światowych rynkach ropy.

Najmocniej drożeje obecnie olej napędowy, którego notowania na europejskich giełdach ARA rosną szybciej niż benzyny. Polska – aby zbilansować rynek – musi także importować część paliw, co po wybuchu wojny w regionie stało się wyraźnie droższe.

Polacy tankują za granicą

Różnice cenowe sprawiają, że przy granicy zaczyna być widoczna tzw. turystyka paliwowa. Pracownicy stacji na Słowacji przyznają, że coraz częściej tankują tam kierowcy z Polski.

Powód jest prosty: diesel u południowych sąsiadów potrafi być tańszy nawet o ponad złotówkę na litrze, co przy pełnym baku daje wyraźną oszczędność.

Spór polityczny i promocje na stacjach

Temat cen paliw szybko trafił także do polityki. Politycy PiS apelują o obniżkę podatków zawartych w cenie paliwa, przede wszystkim VAT i akcyzy.

Część koncernów paliwowych próbuje łagodzić wzrosty promocjami. Rabaty sięgają ok. 35 gr na litrze, co przy tankowaniu 50 litrów oznacza oszczędność ok. 17,5 zł.

Kolejne podwyżki na horyzoncie

Eksperci podkreślają jednak, że największy wpływ na ceny ma dziś sytuacja na globalnym rynku ropy, zwłaszcza napięcia w regionie Zatoki Perskiej.

Według analityków w piątek mogą wzrosnąć hurtowe ceny paliw w Polsce, co w kolejnych dniach może przełożyć się także na ceny na stacjach.

źr. wPolsce24 za wp.pl
Polska

Kołodziejczak uderza do ABW z Rutkowskim. Trwa spektakl po ujawnieniu potężnego skandalu

opublikowano:
Narkotyki, przemoc i konferencja z Rutkowskim. Coraz większe bagno wokół Kołodziejczaka
Kołodziejczak idzie do ABW... z Rutkowskim u boku! Desperacka próba obrony zawieszonego posła KO (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Afera wokół Michała Kołodziejczaka przybiera formę medialnego spektaklu. Po szokujących doniesieniach o agresywnych zachowaniach i rzekomym nakłanianiu do zażywania narkotyków, polityk został wyrzucony na margines własnego ugrupowania. W niedzielę zawieszony poseł Koalicji Obywatelskiej pojawił się w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, by złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na swoją szkodę. Co znamienne, pod gmach służb specjalnych przybył w asyście celebryty-detektywa Krzysztofa Rutkowskiego.
Polska

Służby na usługach PR-u? Szum wokół notatki o zamachu na szczyty władzy wywołał lawinę pytań

opublikowano:
Groźba terroru czy ucieczka przed trudnymi pytaniami? O co naprawdę chodzi w sprawie rzekomej notatki policji
Rządowa narracja pod znakiem zapytania. Czy „spisek przeciw premierowi” to tylko polityczna zasłona dymna? (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz zagrożeni? Przynajmniej taki spin serwuje Polakom od rana rząd koalicji 13 grudnia. Część komentatorów poddaje w wątpliwość narrację ekipy premiera, wskazując na próbę przykrycia afery z Michałem Kołodziejczakiem. W mediach pojawiła się rzekoma notatka, która miała wpłynąć do służb.
Polska

Kolejny atak nożownika. Nowy Sącz - mężczyzna ruszył na policjantów. Padły strzały

opublikowano:
Policjant po akcji
Policjant (fot. shutterstock)
Kolejny dramatyczny incydent na polskich ulicach. W Nowym Sączu uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował funkcjonariuszy policji. Mundurowi musieli użyć broni palnej – napastnik nie przeżył. W społeczeństwie narasta gniew i jedno fundamentalne pytanie: kiedy powiemy stanowcze „dość” eskalacji brutalnej przemocy?
Polska

Brukselskie elity coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. Węgierski europoseł bije na alarm u Ryszarda Czarneckiego!

opublikowano:
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
György Hölvényi w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Odpłynięcie od chrześcijańskich korzeni, oderwane od życia utopijne obietnice zamiast konkurencyjności gospodarczej, ślepota na kryzys migracyjny i próba politycznego podporządkowywania państw członkowskich. W programie „rh+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 padła mocna, bezkompromisowa diagnoza stanu, w jakim znalazła się dzisiejsza Unia Europejska. Gościem Ryszarda Czarneckiego był węgierski europoseł György Hölvényi.
Polska

Kolejny atak nożownika w Warszawie. Groza w autobusie. Dwie osoby ranne

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny brutalny atak z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Warszawie. Jak donosi "Rzeczpospolita" w sobotnią noc miejski autobus linii 755 zamienił się w miejsce dramatu – dwóch pasażerów zostało pociętych nożem w okolicach szyi i klatki piersiowej. Napastnik zbiegł, a warszawiacy zadają sobie proste pytanie: czy w stolicy rządzonej przez Rafała Trzaskowskiego można jeszcze czuć się bezpiecznie we własnym mieście?
Polska

Urzędniczy absurd na Śląsku. Zabrali mu prawo jazdy, bo w państwowej przychodni… zabrakło terminów!

opublikowano:
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność
Prawo jazdy odebrane przez urzędniczą bezduszność (fot. shutterstock)
Kolejny popis bezdusznej machiny biurokratycznej i zapaści publicznej służby zdrowia. W Wodzisławiu Śląskim kierowca stracił uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ponieważ państwowy ośrodek medycyny pracy wyznaczył mu wizytę za dwa miesiące, podczas gdy urzędnicy dali mu na jej realizację zaledwie 30 dni. Obywatel nie zamierzał jednak biernie znosić samowoli i skierował sprawę do prokuratury.