Gospodarka

Awaria w znanym banku. Z kont znika dwa razy tyle pieniędzy niż pobrałeś!

opublikowano:
ING Bank Śląski zgłasza awarię, która spowodowała podwójne pobranie niektórych płatności kartami Visa, i zapewnia o zwrotach środków
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Michał Karnowski)
ING Bank Śląski poinformował o problemach technicznych, które doprowadziły do podwójnego księgowania części płatności kartami Visa. Bank zapewnia, że błędnie pobrane środki są stopniowo zwracane klientom.

ING Bank Śląski przekazał, że wykryto problemy z rozliczaniem części płatności realizowanych kartami Visa. U niektórych klientów doszło do podwójnego obciążenia rachunków. Bank przyznał, że błąd ma charakter techniczny i dotyczy historii transakcji. Jednocześnie zapewnił, że rozpoczął proces korygowania sald.

W ciągu ostatnich 24 godzin zauważalnie wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących nieprawidłowych sald, co potwierdziły dane serwisu Downdetector. Użytkownicy aplikacji bankowej sygnalizowali rozbieżności między faktycznymi wydatkami a widocznym stanem konta. Równolegle podobne relacje zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Klienci opisywali, że płatności wykonane wcześniej zostały ponownie pobrane. W niektórych przypadkach sklepy internetowe ostrzegały przed realizacją zamówień.

Bank potwierdził, że awaria spowodowała zdublowanie części transakcji kartowych. Problem dotyczył wyłącznie wybranych płatności realizowanych kartami Visa. ING podkreślił, że intensywnie pracuje nad usunięciem usterki, a  samych klientów zapewniono o zwrocie nienależnie pobranych środków.

Nie trzeba dzwonić do banku, ale warto sprawdzać saldo

W oficjalnym komunikacie poinformowano, że większość korekt została już wykonana. Pozostałe zwroty mają być realizowane sukcesywnie. Biuro prasowe zaapelowało o cierpliwość i niewykonywanie dodatkowych zgłoszeń. Według banku nie ma konieczności kontaktu telefonicznego w tej sprawie, gdyż salda mają zostać wyrównane automatycznie.

ING zaznaczył również, że źródło problemu leżało po jego stronie. Awaria nie była związana z naruszeniem bezpieczeństwa środków klientów. Nie podano dokładnego terminu pełnego usunięcia błędu. Dane Downdetector wskazują jednak na stopniowy spadek liczby nowych zgłoszeń.

źr.wPolsce24 za Polsat News

 

Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu
Gospodarka

Metoda „na meble z IKEA”. Chińskie trumny omijają cła i podbijają europejskie cmentarze

opublikowano:
lisaleo-coffins-5109094_1920
Chińskie trumny za 100 euro niszczą europejskich wytwórców. Branża domaga się ceł (fot. pixabay)
Ekspansja chińskiego rynku uderzyła w kolejny, dotychczas odporny sektor europejskiej gospodarki - branżę funeralną. Tanie trumny z Azji, sprzedawane nawet za ułamek kosztów wytworzenia w Europie, doprowadziły do zamknięcia jednej czwartej europejskich fabryk w ciągu zaledwie pięciu lat. Zdesperowani wytwórcy zawiązali koalicję i domagają się od Komisji Europejskiej pilnego wszczęcia śledztwa antydumpingowego oraz nałożenia ceł.
Gospodarka

Polski producent odbija zakład z rąk niemieckiego giganta i wznawia produkcję

opublikowano:
swit
Kolejny zagraniczny moloch ustępuje Polakom. Po Colgate-Palmolive ŚWIT przejmuje fabrykę Henkla (fot. Grupa ŚWIT)
Spektakularny sukces polskiego kapitału i ratunek dla śląskiego przemysłu. Rodzima Grupa ŚWIT sfinalizowała przejęcie raciborskiej fabryki od niemieckiego koncernu Henkel. Zakład, który zagraniczny moloch spisał na straty i zamierzał zamknąć, wraca w polskie ręce. Nasi przedsiębiorcy zapowiadają wznowienie produkcji proszków do prania już w 2027 roku.
Gospodarka

Ceny na Wszystkich Świętych 2026: Za pamięć o bliskich zapłacimy więcej niż przed rokiem

opublikowano:
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe
Ceny zniczy na polskich cmentarzach coraz wyższe (fot. shutterstock)
Listopadowa zaduma i pielęgnowanie pamięci o zmarłych to dla milionów Polaków jeden z najważniejszych momentów w roku. W 2026 roku narodowa tradycja odwiedzania grobów po raz kolejny zderza się jednak z twardymi realiami ekonomicznymi. Choć rządowa propaganda próbuje zaklinać rzeczywistość opowieściami o stabilizacji, portfele obywateli przed cmentarnymi bramami mówią zupełnie co innego: przygotowanie grobów pochłonie w tym sezonie znacznie większe kwoty niż dwanaście miesięcy temu.
Gospodarka

Potężny atak hakerów na największą giełdę na świecie. Miliardy z kryptowalut popłynęły do Korei Północnej

opublikowano:
Lotnisko w Korei Południowej
fot. PAP/EPA/YONHAP SOUTH)
Największa giełda kryptowalut na świecie padła ofiarą potężnego cyberataku, a wszelkie poszlaki i tropy analityków prowadzą wprost do jednego z najbardziej zbrodniczych i odizolowanych reżimów globu – komunistycznej Korei Północnej. W ręce Kima mogły trafić miliardy dolarów.