Polska

Polacy mogą płacić mniej za prąd. „Tylko czy Berlin się zgodzi?”

opublikowano:
Spór o ceny energii i tzw. ustawę wiatrakową. Ziobro popiera prezydenckie weto i krytykuje Tuska, sugerując wpływy Berlina
Zbigniew Ziobro komentuje weto prezydenta. (fot.Fratria)
Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry premier Donald Tusk może obniżyć ceny energii „w każdej chwili”. Tym samym poseł PiS odniósł się do prezydenckiego weta w sprawie tzw. ustawy wiatrakowej, które sprawiło, że „parada oszustów i Berlin dostali wścieklizny”.

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że nie podpisze nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw. Zgodnie z propozycją rządu nowe turbiny wiatrowe mogłyby stanąć w odległości 500 m od budynków mieszkalnych, a nie jak do tej pory – 700 m.

Ustawa była połączona z zamrożeniem cen prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku. Zdaniem prezydenta była ona „rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu, nie tylko względem prezydenta Rzeczypospolitej, ale także społeczeństwa”.

- Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej. Aby obniżyć ceny energii, musimy zrezygnować z tego, co wpływa najbardziej na jej cenę, czyli zrezygnować z ETS i odchodzić od tzw. „Zielonego ładu" – tłumaczył Karol Nawrocki i dodał, że „staje po stronie społecznej, a nie po stronie tych, którzy chcą mieszać kwestie cen energii elektrycznej z wiatrakami i działaniami lobbingowymi”.

Zdaniem premiera Donalda Tuska decyzja prezydenta „oznacza droższy prąd dla wszystkich Polaków - dziś i w przyszłości”. Szef rządu napisał także: Zła wola albo koszmarna niekompetencja prezydenta Nawrockiego. Niewykluczone, że jedno i drugie.

Do sprawy odniósł się także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Poparł on weto prezydenta, pisząc, że „nie udało im się szantażem wymusić na prezydencie Nawrockim zgody na stawianie niemieckich wiatraków wokół naszych domów”.

- Parada oszustów i Berlin dostali wścieklizny – napisał Ziobro.

Jego zdaniem „ceny energii Tusk może obniżyć w każdej chwili”. W tym celu – jego zdaniem – należy „zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego odrzuci zielony haracz, który przekracza już jedną trzecią rachunku za prąd”.

Donald Tusk będzie miał okazję obniżyć ceny energii, popierając propozycję Karola Nawrockiego w tej sprawie, która trafiła do Sejmu.

- Wystarczy jedna decyzja Tuska, abyśmy płacili za energię znacznie mniej. Tylko czy Berlin się zgodzi? – zastanawia się były minister sprawiedliwości.

źr. wPolsce24 za X/@ZiobroPL

Polska

Wielkie Przebudzenie Narodu! Mateusz Morawiecki na Marszu: "Tusk i jego koalicja cofają się przed gniewem ludu"

opublikowano:
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności"
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności" (fot. wPolsce24)
W Warszawie trwa potężny, antyrządowy zryw – marsz „Razem dla Polski i Polaków”. Zwykli obywatele, zmęczeni dotychczasowymi rządami, wyszli na ulice, domagając się: natychmiastowej dymisji Donalda Tuska i referendum w sprawie Zielonego Ładu. W tłumie, ramię w ramię z protestującymi, maszerował były premier Mateusz Morawiecki, który udzielił mocnego komentarza na temat bieżącej sytuacji w naszym kraju.
Polska

Ojczyzna jest w potrzebie, jest zagrożona– Solidarność protestuje w Warszawie przeciwko rządowi i Zielonemu Ładowi

opublikowano:
Biało‑czerwony marsz w Warszawie zorganizowany przez Solidarność przeciwko polityce Donalda Tuska i Zielonemu Ładowi. Uczestnicy niosą flagi narodowe i transparenty, domagając się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum i ochrony praw pracowniczych
Marsz „Razem dla Polski i Polaków” (fot. wPolsce24)
Biało‑czerwono, tłumnie i głośno było dziś na ulicach Warszawy. W manifestacji „Razem dla Polski i Polaków” wzięły udział dziesiątki tysięcy ludzi, co pokazuje skalę społecznego sprzeciwu wobec rządu oraz unijnej polityki klimatycznej, znanej jako Zielony Ład. Protest został zorganizowany przez związek zawodowy Solidarność, a patronat nad dzisiejszym patriotycznym protestem sprawowała telewizja wPolsce24.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marszałek Zgorzelski wije się i zaklina rzeczywistość

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (wPolsce24)
W rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL udzielił widzom wspaniałej lekcji, jak unikać konfrontacji z niewygodnymi faktami.
Polska

Senator Bierecki demaskuje działania władzy: "wschodni ślad" atakuje wPolsce24 i Republikę, ale jakoś omija TVP Info

opublikowano:
Senator Grzegorz Bierecki
Senator Grzegorz Bierecki zadał kilka niewygodnych pytań rządzącej większości w Senacie. Mocne słowa w obronie niezależnych, opozycyjnych mediów otrzeźwią akolitów Tuska? (Fot. Fratria/Piotr Manasterski)
W Senacie padły mocne słowa, których nie da się zignorować. Senator Grzegorz Bierecki jasno pokazał, że policyjne wejścia do mieszkania Tomasza Sakiewicza i redakcji wPolsce24 nie są przypadkowymi incydentami. To element szerszego zjawiska – systematycznego zastraszania niezależnych i opozycyjnych mediów.
Polska

Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski! Tego nie można już było puścić płazem

opublikowano:
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy
Strefa Gazy to dziś jedno wielkie rumowisko, a jej mieszkańcy dramatycznie potrzebują pomocy (Fot. PAP/EPA/HAITHAM IMAD)
Izraelski minister Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu do Polski. Decyzja ta ma związek z jego ostatnim, szeroko krytykowanym zachowaniem wobec zatrzymanych aktywistów Globalnej Flotylli Sumud.
Polska

Co powiedział niemiecki minister o Polakach? Senator Bierecki wyjaśnia politykę rządu Tuska

opublikowano:
Zrzut ekranu (408)
Podczas programu „Na linii ognia” w telewizji wPolsce24 senator Grzegorz Bierecki odniósł się do najważniejszych, bieżących wydarzeń politycznych w kraju, wskazując na – jego zdaniem – narastające napięcia wokół wolności słowa i działań państwa wobec mediów. W kontekście dyskusji w Senacie mówił o kontrowersjach związanych z interwencjami służb w redakcjach, podkreślając wagę pluralizmu i niezależności dziennikarskiej.