Polska

Pożegnanie ks. Wysockiego. Przez całe życie pielęgnował pamięć o obławie augustowskiej

opublikowano:
obławaOK
Pomnik ofiar obławy augustowskiej w Gibach (fot. Autorstwa Witia - Praca własna, CC BY-SA 4.0, Wikimedia)
W konkatedrze św. Aleksandra w Suwałkach odbyły się w sobotę uroczystości pogrzebowe ks. prałata Stanisława Wysockiego, prezesa Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 roku i naocznego świadka tej sowieckiej zbrodni.

Ks. Stanisław Wysocki był świadkiem aresztowania przez NKWD w lipcu 1945 r. ojca i dwóch sióstr. Miał wtedy 7 lat. Swoich bliskich nigdy więcej nie zobaczył. Przez całe życie walczył o ujawnienie prawdy o tej sowieckiej zbrodni oraz o ustalenie miejsca pochówku wszystkich ofiar i ich godne upamiętnienie.

Porwano mu ojca i siostry

- Ksiądz Stanisław przez całe życie niósł w sobie pewną tragedie, tragedię duchowego zranienia, jakie przeżył jako siedmioletni chłopiec, kiedy na jego oczach podczas obławy augustowskiej porwano ojca i dwie siostry. Te przeżycia tkwiły w Stanisławie przez całe życie – mówił arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej ks. Józef Michalik, wspominając zmarłego w czasie mszy pogrzebowej.

Ordynariusz diecezji ełckiej bp Jerzy Mazur przypomniał, że ks. Stanisław Wysocki w testamencie napisał, że wybacza wszystkim, którzy zranili jego rodzinę w obławie augustowskiej.

Zmarły w wieku 86 lat kapłan został pochowany na cmentarzu parafialnym w Suwałkach.

Kapłan Solidarności, kustosz pamięci

Ks. prałat Stanisław Wysocki urodził się w 1938 r. w Białej Wodzie koło Suwałk. Święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. Posługę kapłańską pełnił m.in. w Sejnach, Bargłowie Kościelnym, Łomży, Ełku i w Augustowie. W latach 1980-1982 był kapelanem łomżyńskiego NSZZ "Solidarność".

Dziełem jego życia stał się stowarzyszenie, którego był założycielem i prezesem - Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945.

Mały Katyń

Obława augustowska to – jak podkreślają historycy – największa po II wojnie światowej zbrodnia popełniona na Polakach. Operacja zaczęła się 12 lipca 1945 roku, brały w niej udział oddziały Armii Czerwonej, NKWD i wydzielone oddziały ludowego Wojska Polskiego i Urzędu Bezpieczeństwa. Miała ona na celu likwidację podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego w rejonie Suwałk i Augustowa. Obława augustowska nazywana jest niekiedy „małym Katyniem”. Do niedawna sądzono, że jej wyniku zginęło 592 działaczy podziemia. Obecnie mówi się nawet o 2 tys. osób. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało i gdzie są ich groby.

źr. wPolsce za PAP

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Gorąco przed bramą Campusu Trzaskowskiego. Służby zjawiły się po kilku minutach! Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
2453171_3
Przed bramą Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie doszło do osobliwych wydarzeń. Dawni działacze „Solidarności”, którzy pojawili się tam z protestem, zderzyli się z błyskawiczną interwencją służb.
Polska

Zobacz ilu Ukraińców pozytywnie ocenia Nawrockiego. Czy polski prezydent ma powód do zmartwień?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być!
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być! (Fot. Marek Borawski/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki należy do najsłabiej ocenianych zachodnich przywódców wśród Ukraińców – wynika z badania przeprowadzonego przez ukraińską pracownię Rating Group. Pozytywnie ocenia go 20 proc. respondentów, podczas gdy 62 proc. ma o nim negatywną opinię. Znacznie lepiej wypada premier Donald Tusk. Jego działalność pozytywnie ocenia 45 proc. badanych, a negatywnie – 35 proc.
Polska

Koalicja Obywatelska jak PZPR. Na Campusie "dialogują" tylko z życzliwymi mediami

opublikowano:
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Starsze pokolenia zapewne pamiętają wszechobecne czerwone banery z hasłami propagandowymi jakimi upstrzone były ulice w czasie PRL. Zapewniano na nich o umiłowaniu demokracji, o otwartości na "ludzi pracy" i umieszczano tym podobne brednie, które miały się nijak do rzeczywistości. Podobnie jest z Campusem Polska, organizowanym przez Koalicję Obywatelską, które z miejscem otwartej debaty ma tyle wspólnego co PZPR z demokracją.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.
Polska

IKEA kolejny raz zwalnia pracowników. To będzie cios dla całego regionu

opublikowano:
IKEA będzie zwalniać ludzi
(fot. Andrzej Wikotr/Fratria)
Kiedyś ich wejście świętowano jako rzekomy ratunek gospodarczy dla całego regionu, dziś ich sytuacja jest coraz trudniejsza, a pracownicy ich sieci coraz częściej otrzymują wypowiedzenia. Tym razem ponad 250 osób - z dnia na dzień - straciło zatrudnienie w fabryce meblarskiego giganta IKEA w Wielkopolsce. Ta dramatyczna decyzja to potężny wstrząs dla lokalnej społeczności i kolejna bolesna lekcja dla Polski, obcy kapitał przychodzi wyłącznie po tanie zyski, a gdy tylko pojawiają się trudności, ciężar kryzysu natychmiast przerzuca na polskich pracowników.