Polska

Pogrzeb bezdomnego pana Anatola, zatłuczonego i podpalonego przez księdza. Nad grobem modliło się kilkunastu kapłanów

opublikowano:
mid-25802121
Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas pogrzebu ofiary księdza z Przypek (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
W Warszawie odbył się pogrzeb Anatola Czaplickiego, ofiary proboszcza z Przypek. - Nie uważajmy się za lepszych od naszego brata Mirosława, ale każdego dnia służmy życiu – mówił o księdzu-zabójcy abp. Adrian Galbas.

Przypomnijmy: dramat rozegrał się 24 lipca w nocy. 60-letni ksiądz Mirosław, proboszcz z Przypek, wiózł 68-letniego pana Anatola autem. Doszło do kłótni, prawdopodobnie w związku z darowizną, jaką bezdomny uczynił na rzecz księdza – w zamian kapłan zobowiązał się do śmierci opiekować swoją przyszłą ofiarą. Kapłan chwycił za siekierę, uderzył znajomego w głowę a następnie podpalił jego ciało – pan Anatol jeszcze wtedy żył.

Policja szybko zatrzymała mordercę. Ten przyznał się do winy i wyraził skruchę. Kościół podjął natychmiastowe czynności, które doprowadzą do wydalenia mężczyzny ze stanu kapłańskiego. Prokuratura przedstawiła eks-proboszczowi z Przypek zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Pogrzeb w sanktuarium św. Faustyny

W sobotę w sanktuarium św. Faustyny na stołecznej Woli odbył się pogrzeb Anatola Czaplickiego. Liturgii przewodniczył Metropolita warszawski abp Adrian Galbas; koncelebrował bp polowy WP Wiesław Lechowicz oraz kilkunastu kapłanów.

Metropolita warszawski przyznał, że choć od tamtego wydarzenia minął tydzień, to nie minęło przerażenie i szok. - Nie przestajemy być tym wstrząśnięci - powiedział.

Arcybiskup podziękował kapłanom za ich obecność podczas uroczystości.

- Wiem, że jest wam ciężko. Wszyscy jesteśmy przybici, przygnieceni, zmasakrowani wiemy, iż pamięć o tym koszmarze długo nie przeminie. Ludzie będą latami opowiadać, że była tak zbrodnia, że ksiądz oszukał i zamordował bezdomnego i bezbronnego człowieka - mówił abp Galbas. Dodał, że choć wielu duchownych „prowadzi święte i gorliwe życie”, to jednak „natura zła jest taka, że jest ono bardziej widoczne i bardziej krzykliwe”.

Niezwykły człowiek

Wspominając pana Anatola powiedział, że był on człowiekiem niezwykłym „nie przez to, co miał, ale przez to, kim był”.

- Choć nie miał własnego domu, miał coś czego nie sposób kupić ani zdobyć - dobroć, świadomość wiary - mówił abp Galbas. Wspomniał też, że Anatol nie tylko nosił przy sobie Pismo Święte ale także je znał. Metropolita zwrócił uwagę, że przez lata służył on innym jako wolontariusz i pomagał tym, którzy tak jak on żyli w kryzysie bezdomności.

Zaapelował, aby to, co się stało, zaowocowało nawróceniem serc kapłanów. - Niech nas to zjednoczy z Chrystusem, zjednoczy w gorliwości, w życiu świętym – powiedział abp Galbas.

- Nie uważajmy się za lepszych od naszego brata Mirosława, ale każdego dnia służmy życiu - dodał abp Galbas. - Mamy prawo umieć słabe dni, ale nie mamy prawa odreagowywać tego na ludziach, zwłaszcza na bezbronnych. I uważajmy na „żądzę pieniądza, na chciwość i pazerność” - wskazał.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Referendum przeciwko prezydentowi Krakowa. Zaskakujące, kto składa podpisy

opublikowano:
Dwa lata rządów Aleksandra Miszalskiego w Krakowie wystarczyło, by mieszkańcy mieli go dosyć
Dwa lata rządów Aleksandra Miszalskiego w Krakowie wystarczyło, by mieszkańcy mieli go dosyć (Fot. Fratria)
W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska). Jak wynika z relacji telewizji wPolsce24, inicjatywa wspierana m.in. przez wolontariuszy Ruchu Narodowego – przyciąga znacznie szersze grono mieszkańców, niż mogłoby się wydawać.
Polska

Władza zmieniona, emocje zostały. Dlaczego nikt nie gratuluje nowej szefowej Polski 2050? AKTUALIZACJA

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stanęła na czele partii, której polityczny los wydaje się na dziś przesądzony
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stanęła na czele partii, której polityczny los wydaje się na dziś przesądzony (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Po wielu zawirowaniach i powtórzonym głosowaniu w drugiej turze Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została nową przewodniczącą partii Polska 2050. Wybór ten kończy jeden z najbardziej burzliwych okresów w historii ugrupowania, które jeszcze niedawno miało ambicję stać się „nową jakością” polskiej polityki.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przydacz nie ma złudzeń: Prezydent broni interesów Polski, rząd gra według scenariusza pisanego w obcych państwach

opublikowano:
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 rozmawiają o Karolu Nawrockim
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wysokie poparcie dla polityki zagranicznej prezydenta, twarde stanowisko wobec Ukrainy w sprawach fundamentalnych dla Polaków, demaskowanie hipokryzji Lewicy i ostrzeżenie przed skutkami jej polityki migracyjnej – to główne wątki rozmowy Marcina Przydacza z red. Marcinem Wikłą na antenie wPolsce24.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Gorzka diagnoza Jakubiaka: prawica rozbita ambicjami, państwo sparaliżowane ideologią

opublikowano:
Marek Jakubiak w rozmowie z Marcinem Wikłą w programie Rozmowa Wikły na antenie telewizji wPolsce24
Marek Jakubiak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Poseł Marek Jakubiak w szczerej rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24, bez ogródek mówi o kulisach rozpadu środowiska „Wolnych Republikanów”, upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości, zagrożeniach płynących z masowej imigracji oraz o państwie, które coraz częściej działa przeciwko własnym obywatelom. To gorzka diagnoza Polski rządzonej przez koalicję Donalda Tuska.
Polska

Kuriozalna decyzja prezydent Gdańska. Kazała marznąć urzędnikom, by... solidaryzowali się z mieszkańcami

opublikowano:
Rafał Jarząbek relacjonuje walkę mieszkańców Gdańska o ciepło. Prezydent Dulkiewicz obniżyła temperaturę w urzędzie
Rafał Jarząbek relacjonuje walkę mieszkańców Gdańska o ciepło (fot. wPolsce24/Fratria)
Poważna awaria w gdańskiej elektrociepłowni pozbawiła ogrzewania i ciepłej wody mieszkańców aż ośmiu dzielnic Gdańska oraz Sopotu. Temperatura w mieszkaniach spadła miejscami do 10–15 stopni, a usunięcie usterki potrwa co najmniej do jutra, niewykluczone jednak, że dłużej. W środku zimy tysiące rodzin zostały pozostawione same sobie, a reakcja władz miasta budzi coraz większe kontrowersje.