Polska

Poczta Polska tonie w długach i rozwiązuje problemy, promując swoje usługi w... Dubaju. Luksusowy 11-dniowy kongres z udziałem przedstawicieli rządu Donalda Tuska

opublikowano:
Polscy politycy i prezes Poczty Polskiej podczas wydarzenia Poczty Polskiej w dubajskim hotelu
(fot. zdjęcie ilustracyjne Pixabay/materiały prasowe)
Poczta Polska, z prezesem Sebastianem Mikoszem na czele, bierze udział w 28. Kongresie Światowego Związku Pocztowego (UPU) w Dubaju. To właśnie tam, od 8 do 19 września przedstawiciele Poczty Polskiej, Ministerstwa Aktywów Państwowych, Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Ambasady RP postanowili promować polskie usługi pocztowe i rozwiązywać problemy sektora.

Na czym polega to wydarzenie? 

Przedstawiciele Poczty Polskiej, którzy zapraszają na "Kongres UPU" zapewniają, iż impreza organizowana w Dubaju to "prawdziwy szczyt decyzyjny".

- Odbywa się raz na cztery lata, a jego ustalenia kształtują międzynarodowy rynek pocztowy na kolejne lata. Tegoroczne hasło, „Leading the Change. Creating the Future”, doskonale oddaje jego wagę - czytamy w komunikatach prasowych.

Z takim hasłem żaden listonosz czy kurier nie będzie musiał pracować za nieprzyzwoicie małe pieniądze! A nawet jeśli będzie musiał, to przynajmniej będzie to robił w jakiś nowoczesny i godny sposób. 

Ważne rozmowy i kluczowe tematy

Polska delegacja, w skład której wchodzi Poczta Polska, Ministerstwo Aktywów Państwowych i Urząd Komunikacji Elektronicznej, już pierwszego dnia aktywnie uczestniczyła w rozmowach bilateralnych.

Prezes Mikosz spotkał się m.in. z przedstawicielami ukraińskiej poczty, by omówić wyzwania w trudnych warunkach geopolitycznych.

Pewnie wielu z was zastanawia się nad tym, dlaczego prezes polskiej i ukraińskiej poczty spotka się akurat w czasie trwającego blisko dwa tygodnie kongresu w Dubaju, ale odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta.

Otóż, jak czytamy w komunikacie prasowym:

- To właśnie tutaj, między 8 a 19 września, przedstawiciele 192 krajów świata wyznaczają kierunki rozwoju międzynarodowej sieci pocztowej, przyjmują nowe strategie i podejmują decyzje, które będą kształtować przyszłość branży na kolejne lata.

No więc gdzie miał się spotkać prezes Mikosz, jeśli nie w takim właśnie miejscu?

Po takim spotkaniu już nigdy żadna paczka, żaden list i żadna przesyłka, nawet dostarczone po czasie, nie będą wyglądały tak samo. Pamiętajcie o tym, kiedy pewnego dnia będziecie się zastanawiali o tym, kiedy wasza przesyłka utknie w jakieś sortowni gdzieś na krańcu Rzeczypospolitej. 

Powtórzcie sobie wówczas w myślach: Leading the Change. Creating the Future, pomyślcie o jakimś egzotycznym miejscu (nie podpowiadajmy, na pewno sami wpadniecie gdzie) i od razu będzie raźniej.

Paczki do USA w centrum uwagi

Jak się okazuje, w Dubaju dobrze rozmawia się nie tylko z prezesem ukraińskiej poczty. Jak podkreślił prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz, jednym z najistotniejszych problemów są obecne cła na przesyłki do Stanów Zjednoczonych.

-Tematem na czasie są cła wprowadzone przez administrację prezydenta Trumpa, które powodują niemożność przesyłania części paczek do Stanów Zjednoczonych - tłumaczył Mikosz.

Wyobrażacie sobie, żeby o takiej sprawie debatować gdzieś w Radomiu albo w Sosnowcu? Z całą sympatią do mieszkańców tych zacnych grodów, ale czy ktokolwiek z was w ogóle wiedziałby, jak ugościć przedstawicieli Poczty i rządu Donalda Tuska u siebie? 

Dopiero decyzje podjęte na kongresie w Dubaju mogą wreszcie rozwiązać ten problem.

Wyobrażacie sobie, że podobne problemy można rozwiązywać w innych okolicznościach przyrody? Tylko dlatego, że jesteście zwykłymi normikami, którzy nigdy nie pracowali w Spółkach Skarbu Państwa, gdzie w trudzie i znoju na co dzień rozwiązuje się problemy podatników.

Oczywiście wszystko na wasz koszt. No dobrze, ale ile to kosztowało i kto się bawił za wasze i nasze? 

Wysłaliśmy pytania i czekamy, jak tylko uzyskamy odpowiedzi, będziemy o tym pisać.

Pamiętajcie jednak, że to dla waszego dobra. By żyło się lepiej!

źr. wPolsce24 za Poczta Polska

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.