Brutalny atak w Radomiu. Pobili prokuratora, który stanął w obronie kobiety

Do zdarzenia doszło w nocy z 25 na 26 lipca w jednym z lokali w Radomiu. Dwaj agresywni mężczyźni zaczepiali gości i prowokowali bójki. W pewnym momencie jeden z nich uderzył innego mężczyznę, a także kobietę. Na to zareagował obecny na miejscu prokurator. Próbował uspokoić sytuację i stanął w obronie zaatakowanej kobiety. Wtedy sam stał się celem ataku. Napastnicy zaczęli go bić pięściami, a gdy upadł na podłogę – kopali go po głowie i całym ciele. Nie reagowali na próby interwencji innych osób.
Zatrzymani i poważne zarzuty
Sprawcy – 27- i 32-letni mieszkańcy Radomia – zostali zatrzymani w krótkim czasie po zdarzeniu. Obaj byli nietrzeźwi. Usłyszeli zarzuty udziału w pobiciu, narażenia ofiary na ciężki uszczerbek na zdrowiu oraz działania o charakterze chuligańskim. Jednemu z nich postawiono dodatkowo zarzuty naruszenia nietykalności innych osób oraz podania fałszywych danych policji. Za te czyny grozi im nawet do 10 lat więzienia.
Prokurator jak funkcjonariusz publiczny
Jak podkreśla prok. Aneta Góźdź, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu – prokurator podejmując interwencję w obronie innych osób – korzystał z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Jeden z podejrzanych przyznał się do winy i tłumaczył swoje zachowanie alkoholem. Drugi nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Śledczy złożyli już wniosek o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn na trzy miesiące.
źr. wPolsce24 za miejskireporter.pl











