Pijany Ukrainiec jeździ po parkingu przed kąpieliskiem. Uszkodził 10 aut

Incydent miał miejsce 15 sierpnia nad jeziorem Dzierżno Duże. Przed godziną 16 policjanci dostali zgłoszenie o kolizji, do jakiej doprowadził kierowca Volvo.
Na miejscu policjanci ustalili, że w jej wyniku doszło do uszkodzenia aż 10 aut, które były zaparkowane w pobliżu plaży. Wśród nich były dwa kampery i osiem aut osobowych. Poważnie uszkodzone zostało także samo Volvo.
Zatrzymali go świadkowie
Jak informuje Wirtualna Polska, świadkowie zdarzenia próbowali zatrzymać kierowcę, który jeździł między zaparkowanymi samochodami, uszkadzając kolejne. Ten jednak nie reagował i ludzie musieli uciekać, by ich nie przejechał. Kiedy wreszcie zaklinował się między zaparkowanymi pojazdami, świadkowie dokonali zatrzymania obywatelskiego – zabrali mu kluczyki i przypilnowali, by nie uciekł przed przyjazdem policji.
Policjanci ustalili, że za kierownicą Volvo siedział 30-letni obywatel Ukrainy, mieszkający na co dzień w Żorach. Zachowywał się agresywnie. Badanie wykazało, że miał we krwi aż 1,8 promila alkoholu.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń i nie było potrzeby udzielenia pomocy medycznej.
Grozi mu wieloletnie więzienie
Pijany Ukrainiec został zatrzymany i trafił do komisariatu policji w Pyskowicach, gdzie wykonano z nim dalsze czynności. Następnie zabrano go do pomieszczenia dla zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
W toku postępowania policjanci ustalili, że wobec zatrzymanego sąd orzekł już zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w okresie jego obowiązywania oraz spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Sad zdecydował się objąć go dozorem policyjnym – musi meldować się na komisariacie w Żorach pięć razy w tygodniu.
źr. wPolsce24 za wp.pl











