Polska

Żurek musiał wiedzieć o patologii! Pijacka libacja zamiast resocjalizacji. Tak wyglądają "kadry" obecnej władzy

opublikowano:
Mieli dawać dobry przykład trudnej młodzieży, a urządzili sobie pijatykę na wyjeździe w góry. Pełniący obowiązki dyrektora Okręgowego Ośrodka Wychowawczego w Pszczynie, będący nominatem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, wraz z wychowawcami został przyłapany na spożywaniu alkoholu w czasie pracy

O sprawie informowaliśmy już kilka dni temu, teraz okazało się, że ministerstwo wiedziało o patologiach w ośrodku już od miesięcy, ale zamiast interweniować – przedłużyło dyrektorowi kontrakt!

Przypomnijmy, do absolutnie bulwersujących i patologicznych scen doszło podczas wyjazdu zorganizowanego dla wychowanków poprawczaka w Pszczynie. Trzech opiekunów, w tym sam p.o. dyrektora placówki Paweł Kristof, zamiast sprawować pieczę nad trudną młodzieżą, wolało urządzić sobie alkoholową libację. Sytuacja wymknęła się spod kontroli do tego stopnia, że na miejscu musiała interweniować policja.

W efekcie tego skandalicznego braku odpowiedzialności, młodzi ludzie wymagający szczególnej uwagi i profesjonalnej opieki resocjalizacyjnej, najpierw znajdowali się pod „opieką” pijanych mężczyzn. Następnie, po interwencji służb, przez ponad trzy godziny pozostawali pod nadzorem osób do tego zupełnie nieprzygotowanych. 

Parasol ochronny Ministerstwa Sprawiedliwości? 

Co najbardziej oburza w tej sprawie? Paweł Kristof to człowiek namaszczony na to stanowisko przez Ministerstwo Sprawiedliwości kierowane przez Waldemara Żurka.

Jak ujawniają zdesperowani pracownicy ośrodka, p.o. dyrektora już od dłuższego czasu budził ogromne zaniepokojenie, a jego zachowanie wobec personelu i podopiecznych było wprost skandaliczne. Pracownicy byli zastraszani, co przypłacali zrujnowanym zdrowiem i zwolnieniami lekarskimi. 

Zamiatano sprawę pod dywan?

Już 19 stycznia delegacja pracowników spotkała się w Departamencie Ministerstwa Sprawiedliwości z dyrektorem Kozłowskim, błagając o interwencję. Urzędnicy wysłuchali skarg i... nie zrobili absolutnie nic.

Zamiast natychmiastowej dymisji i wyciągnięcia konsekwencji, resort sprawiedliwości po cichu przedłużył Kristofowi pełnienie funkcji o kolejne miesiące. Sam minister Żurek zignorował zgłaszane nieprawidłowości, de facto nagradzając awansem człowieka, którego bali się jego właśni podwładni.

"Prawo tak, jak je rozumiemy" w praktyce

Reakcja rządu po ujawnieniu pijaństwa na wyjeździe jest równie kuriozalna. Dopiero po czterech dniach od skandalu Ministerstwo Sprawiedliwości łaskawie wysłało pismo do policji w Zakopanem z prośbą o szczegółowe informacje i zaplanowało "wizytację".

O natychmiastowym, dyscyplinarnym zawieszeniu pijanych wychowawców i dyrektora nie ma na ten moment mowy. A przecież to właśnie powinna być pierwsza decyzja resortu, który z założenia ma dbać o polskie prawo.

Czy zatem tak właśnie wygląda dbanie o praworządność i resocjalizacja młodych Polaków w wykonaniu obecnej władzy? Jak celnie podsumowuje dziennikarz Rafał Jarząbek, który przygląda się sprawie na antenie telewizji wPolsce24", obecny rząd ewidentnie stosuje prawo tak, jak je rozumie, a podległe mu instytucje i ich nominaci pracują tak, jak im się podoba.

Za to polityczne lekceważenie procedur najwyższą cenę płaci młodzież, która zamiast wychowania, otrzymuje lekcję patologii.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Możdżonek: oni są oderwani od rzeczywistości

opublikowano:
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Marcin Możdżonek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Marcin Możdżonek, reprezentujący Konfederację, gościł na antenie „Telewizji w Polsce 24”, gdzie w ostrych słowach podsumował działania obecnej władzy, unijną biurokrację oraz upadek wartości promowany przez liberalno-lewicowe elity.
Polska

Marszałek Czarzasty robi z Sejmu cyrk. Błazenada na Wiejskiej

opublikowano:
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę i harcuje po Sejmie
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę (fot. wPolsce24)
Stanowisko marszałka Sejmu z założenia powinno wiązać się z apolitycznością, a osoba je piastująca powinna przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty zdaje się mieć zupełnie inny pomysł na pełnienie tej zaszczytnej funkcji, zamieniając polski parlament w ideologiczny cyrk.
Polska

Europa obniża podatki paliwo, ale nie rząd koalicji 13 grudnia. Domański będzie analizował... kilka miesięcy

opublikowano:
Zrzut ekranu (270)
Kolejne państwa Europy błyskawicznie reagują na wzrost cen paliw wywołany napięciami na Bliskim Wschodzie, a w Polsce słyszymy głównie jedno: „analizujemy sytuację”. Różnica jest uderzająca – inni działają tu i teraz, u nas mówi się o… miesiącach.
Polska

Tusk znów łże w żywe oczy! Dramat ciężarnych w Bieszczadach nic nie znaczy dla tego rządu

opublikowano:
Wbrew publicznym deklaracjom premiera Donald Tusk, ostatnia porodówka w Bieszczadach została zamknięta, co potwierdzają oficjalne dokumenty i komunikaty szpitala w Lesku.
Donald Tusk (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Zamknięcie ostatniej porodówki w Bieszczadach stało się symbolem realnego problemu, z którym mierzą się mieszkańcy Podkarpacia. Tym większe oburzenie wywołały słowa Donalda Tuska, który na antenie TVN24 w ostatni piątek stwierdził, że oddział ginekologiczno-położniczy w Lesku… nie został zamknięty. Fakty są taki, że oddział ten nie pracuje od 1 stycznia 2026 roku.
Polska

Tak jeszcze nie było. Islamizacja na ulicach polskich miast, a władza chowa głowę w piasek!

opublikowano:
Muzułmanie zalewają Polskę. Modły na ulicach, Islam tryumfuje
Muzułmanie zalewają Polskę (fot. wPolsce24)
Obrazki, które do tej pory kojarzyły się nam wyłącznie z Paryżem, Birmingham czy Wiedniem – a w rzeczywistości bardziej przypominające ulice Pakistanu lub Sudanu – stają się na naszych oczach polską codziennością.
Polska

Kolejna afera pedofilska w Platformie Obywatelskiej. Sąd uchyla wyrok byłemu działaczowi tej partii

opublikowano:
Piotr P.  pedofil
Piotr P. w towarzystwie senatora Szejnfelda (Facebook Piotr P., x.com/MarcinTorz)
Na jaw wychodzą porażające szczegóły dotyczące Piotra P., prominentnego działacza Platformy Obywatelskiej ze Złotowa, który usłyszał wyrok za krzywdzenie czternastu dziewczynek. Jednak to nie koniec skandalu. W styczniu sąd uchylił wyrok 11 lat więzienia. Media donosiły, że może chodzić o "błędy proceduralne", albo o fakt, że w pierwszej instancji orzekał tzw. "neosędzia" Czy polityczne gierki są ważniejsze od traumy dzieci?