Polska

Piesi zostaną potraktowani sprayem. Akcja policji ma podnieść bezpieczeństwo

opublikowano:
police-5022655_1280 (1)
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Łódzka policja rusza z nową akcją „Malujemy bezpieczeństwo”. Piesi oraz rowerzyści będą pryskani przez funkcjonariuszy specjalnym sprayem, który ma poprawić ich widoczność po zmroku.

- Takiego rozwiązania dotychczas nie stosowaliśmy. To nowatorska metoda, która sprawia, że pieszy czy rowerzysta jest widoczny na drodze, a zatem bezpieczniejszy – tak o akcji „Malujemy Bezpieczeństwo” mówi komisarz Aneta Sobieraj z KWP w Łodzi.

Poprawie bezpieczeństwa ma służyć specjalna substancja, którą funkcjonariusze będą spryskiwali odzież przechodniów i rowerzystów. Jest ona bezbarwna i niewidoczna za dnia. Mundurowi zapewniają, że w żaden sposób nie wpływa ona na wygląd ubrań i nie powoduje ich przebarwień. Dodają, że jest ona również bezpieczna dla środowiska.

Poprawa widoczności pieszych

Środek, który wykorzystają policjanci, jest widoczny po zmroku. Osoba posiadająca wspomnianą substancję na odzieży w kontakcie z reflektorem samochodowym i oświetleniem ulicznym będzie widoczna nawet z odległości 150 metrów.

Jak zapewnia aspirant Aneta Błędniak-Kałka z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Łodzi, środek jest łatwy w aplikacji. Gwarantuje także długotrwałą skuteczności dzięki swojej odporności na warunki atmosferyczne.

Policja realizuje projekt we współpracy z Regionalnym Centrum Polityki Społecznej w Łodzi. Akcja rozpoczęła się 31 października, a na początek funkcjonariusze spróbują użyć sprayu w rejonie stacji PKP w Gorzędowie w powiecie radomszczańskim. To miejsce o zwiększonym niebezpieczeństwie ze względu na trwającą budowę chodnika i brak oświetlenia. Kolejne próby będą obejmowały przejścia dla pieszych na ul. Słowackiego w Piotrkowie Trybunalskim oraz na ul. Długiej 58 w Zgierzu.

- To rozwiązanie jest odpowiedzią na zmieniające się czasy – tłumaczy marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska.

Niepokojący bilans wypadków drogowych

Z policyjnych danych wynika, że w 2023 roku w Polsce miały miejsce 4943 wypadki z udziałem pieszych. Do większości z nich doszło w godzinach wieczornych w słabo oświetlonych miejscach.

źr. wPolsce24 za Urząd Marszałkowski w Łodzi/ "Wprost"

Polska

Atak Elizy Michalik! Ultimatum wPolsce24: Przeprosiny i wpłata na rzecz rodzin ofiar

opublikowano:
4 (20)
Granica została przekroczona. Eliza Michalik ma przeprosić i wesprzeć rodziny ofiar (fot. wPolsce24)
Niewyobrażalny cynizm i taniec na trumnach ofiar krakowskiej tragedii. Eliza Michalik postanowiła wykorzystać dramat zamordowanych i rannych do bezpardonowego, pełnego nienawiści uderzenia w media konserwatywne oraz polityków prawicy. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – Telewizja wPolsce24 stawia publicystce twarde ultimatum: natychmiastowe usunięcie haniebnego materiału, 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanych rodzin albo sprawa trafi do sądu, gdzie prawnicy złożą gotowy już pozew.
Polska

Prezydent Krakowa: To był akt szaleńca, a nie motyw polityczny

opublikowano:
2512595_3
Gibała: To był atak szaleńca, a wątek prawicowy jest mocno naciągany. Kraków uhonoruje bohaterskich policjantów (fot. wPolsce24)
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ujawnił kulisy działań miejskiego sztabu kryzysowego tuż po zamachu na Rynku Głównym, w którym zginęło 6 osób, a 16 odniosło rany. Pierwsze godziny upłynęły na analizie nagrań monitoringu w celu wykluczenia drugiego sprawcy oraz na ewakuacji rejonu, gdzie zaparkowano auto napastnika. Włodarz miasta przekazał dobre wieści ze szpitali: osoby w najcięższym stanie zostały wybudzone ze śpiączki i rozintubowane, a ich rokowania są pomyślne. Sam terrorysta przeszedł trzy operacje i nadal walczy o życie.
Publicystyka

Heroizm dwóch policjantów z Krakowa nie zwalnia rządu z odpowiedzialności

opublikowano:
Krakow glowne
Rynek Główny w Krakowie 40 minut po zamachu / PAP
Są absolutnymi bohaterami. St. posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański podjęli pościg za uzbrojonym zamachowcem i unieszkodliwili terrorystę, choć sami zostali przez niego ciężko ranni. Ich heroizm z pewnością uratował życie wielu ludzi, którzy mogli paść ofiarą terrorysty. Ale nie można nie zauważyć, że działali sami. Ruszyli w samotny pościg i nie mieli wsparcia aż do chwili zneutralizowania agresora. Podziwiając ich odwagę, nie można zwolnić się z pytań o działania rządu na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa państwa. Czy decydenci umożliwiają służbom skuteczne działania? Czy Kraków nie został osłabiony poprzez decyzję władz o oddelegowaniu jednostek prewencji do Warszawy? Dlaczego na Rynku nie było na stałe radiowozów, które zwykle całodobowo patrolują ten obszar?
Polska

Wierni przysiędze do samego końca. Bohaterscy policjanci z Krakowa powstrzymali masakrę

opublikowano:
2512590_1
Nierówna walka w centrum Krakowa. Dwaj policjanci ocalili dziesiątki istnień (fot. wPolsce24)
Dramatyczne nagrania z zatrzymania zamachowca w Krakowie na zawsze przejdą do historii polskiej policji. Naprzeciw uzbrojonego po zęby agresora, wyposażonego w hełm i kamizelkę kuloodporną, stanęło dwóch młodych funkcjonariuszy mających przy sobie wyłącznie broń krótką. Starsi posterunkowi Jakub Kulik i Artur Morański nie zawahali się ani chwili, stając w obronie bezbronnych mieszkańców i turystów.
Polska

Marsz Niepodległości nie da się zastraszyć! Mocna odpowiedź na tezy Kierwińskiego

opublikowano:
3 (18)
Marsz Niepodległości nie da się zastraszyć. Odpowiedź na ataki po słowach Kierwińskiego (fot. wPolsce24)
Tragedia w Krakowie wywołała podziw dla powstrzymujących napastnika policjantów, lecz szybko stała się zarzewiem politycznego sporu. Wszystko za sprawą wypowiedzi szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zaledwie kilka godzin po zamachu ogłosił, że sprawca był zafascynowany skrajną prawicą. Tezę tę szybko podważyli internauci, odnajdując materiały, na których Michał O. drwi z Jana Pawła II czy pozuje z tęczową flagą.
Polska

„Dorożka wyglądała jak z horroru”. Krwawy bilans ataku w sercu Krakowa

opublikowano:
2512558_3
„Byliśmy na pierwszej linii ognia”. Przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich mec. Eryk Nęcek: Dorożka wyglądała jak z horroru (fot. wPolsce24)
Krakowskie środowisko dorożkarzy znalazło się w samym centrum tragicznych wydarzeń na Rynku Głównym. O dramacie, jaki rozegrał się w sercu miasta, opowiedział mec. Eryk Nęcek, przedstawiciel Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich. W wyniku ataku ranny odniosło czworo dorożkarzy – dwie osoby wciąż toczą dramatyczną walkę o życie w szpitalu.