Polska

Niezwykła historia z Podkarpacia. Pani Anna kończy dziś 111 lat i zostaje najstarszą żyjącą Polką!

opublikowano:
Portret najstarszej Polki, pani Anny Winiarskiej, siedzącej na kanapie obok Wacława Jana Kroczka z Gerontology Research Group. Pani Anna, ubrana w różowy sweter i kwiecistą chustę, trzyma duży bukiet czerwonych i białych róż. Mężczyzna w białej marynarce z pamiątkową przypinką uśmiecha się do obiektywu.
(fot. za X)
Pani Anna Winiarska, mieszkanka Huty Gogołowskiej, jest obecnie najstarszą żyjącą osobą w Polsce. To już oficjalnie potwierdzone! Dziś, 23 lutego 2026 roku, ta wyjątkowa kobieta świętuje swoje 111. urodziny. Jej recepta na długowieczność jest prostsza, niż mogłoby się wydawać.

Światowy autorytet potwierdza rekord

Informację o rekordowym wieku pani Anny przekazał Wacław Kroczek z Gerontology Research Group (GRG) - organizacji, która od 35 lat zajmuje się naukową weryfikacją wieku najstarszych ludzi na świecie. Walidacja wieku powyżej 110 lat (tytuł superstulatka) to proces rygorystyczny i rzadki.

Jak podkreślają eksperci, wiele państw na świecie nigdy nie miało w swojej historii osoby, której wiek 110 lat zostałby naukowo udowodniony. Tymczasem pani Anna jest jedną z zaledwie trzech kobiet w historii Podkarpacia, które osiągnęły tak sędziwy wiek!

Pamięta czasy zaborów

Urodzona 23 lutego 1915 roku w Hucie Gogołowskiej (gmina Frysztak), pani Anna przyszła na świat jeszcze pod panowaniem Austro-Węgier. Jest jedną z ostatnich osób, które pamiętają czasy sprzed odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku.

Przez całe życie związana z rodzinną ziemią, wychowała czwórkę dzieci. Obecnie mieszka ze swoim najmłodszym synem, Kazimierzem, otoczona troskliwą opieką, która – jak sama podkreśla – jest kluczem do jej doskonałej formy.

Dom spalony w czasie wojny i odbudowa od zera

Życie jubilatki nie zawsze było usłane różami, a jej długowieczność jest świadectwem niesamowitej hartu ducha. W trakcie II wojny światowej pani Anna wraz z rodziną doświadczyła dramatu wysiedlenia, a jej dom rodzinny spłonął. Po powrocie w rodzinne strony musiała wraz z mężem Józefem (zmarłym w 1998 roku) budować wszystko od nowa, utrzymując się z ciężkiej pracy w gospodarstwie rolnym.

Ta trudna przeszłość ukształtowała jej charakter – mimo przeżytych tragedii, seniorka wciąż powtarza: „Nadal chce mi się żyć”, co dla wielu jest dowodem na to, że to pogoda ducha, a nie brak problemów, jest prawdziwym kluczem do sukcesu.

Pięć pokoleń miłości: 17 wnuków i 14 praprawnuków

Pani Anna jest nie tylko rekordzistką pod względem wieku, ale też głową imponująco licznej rodziny, która stanowi dla niej największą radość i wsparcie. Doczekała się 17 wnucząt, 27 prawnucząt oraz aż 14 praprawnucząt. Co ciekawe, w całym swoim niezwykle długim życiu jubilatka była hospitalizowana zaledwie dwa razy, co potwierdza jej wyjątkowo silny organizm.

Choć z czwórki jej dzieci żyje dziś już tylko najmłodszy syn, to właśnie wielopokoleniowa więź i fakt, że seniorka nigdy nie została sama, pozwalają jej cieszyć się każdym kolejnym dniem w otoczeniu bliskich, którzy widzą w niej żywą kronikę historii Podkarpacia.

Na portalu Nowiny24, którego dziennikarze odwiedzili panią Annę, czytamy, że pomimo sędziwego wieku "pani Ania nadal cieszy się życiem. Każdego dnia słucha radia i ogląda mszę świętą w telewizji:

- Jeśli dobrze się czuję, to się cieszę, że żyję. Czasem jednak coś mnie boli i wtedy tej radości już nie ma. Niestety ostatnio już bardzo słabo słyszę, mam też problemy z pamięcią. Ale jem wszystko, co mi przygotują, więc żołądek mam zdrowy.

Jaki jest sekret 111-latki z Podkarpacia?

Mimo upływu ponad wieku, pani Anna pozostaje osobą niezwykle pogodną, towarzyską i głęboko wierzącą. Zapytana o sekret swojej długowieczności, wskazuje na kilka kluczowych elementów:

  • Zbilansowana dieta: Oparta na naturalnych produktach.

  • Odporność na stres: Umiejętność zachowania spokoju ducha mimo przeciwności losu.

  • Wsparcie bliskich: Międzypokoleniowa miłość i domowe ciepło.

- Tak wyjątkowe wydarzenie nie byłoby możliwe, gdyby nie międzypokoleniowa miłość i troskliwa opieka, którą otaczają panią Annę kochający najbliżsi. To wzór do naśladowania dla wszystkich nas – podkreśla Wacław Kroczek z GRG. 

Wyjątkowa skala wydarzenia

W skali globalnej przypadek pani Anny Winiarskiej jest fenomenem. Status superstulatka to "elitarny klub", do którego trafiają nieliczni. Dzisiejsze 111. urodziny to nie tylko święto rodziny i mieszkańców powiatu strzyżowskiego, ale historyczny moment dla całego regionu i Polski.

źr. wPolsce24 za X

Polska

„Kim Dzong Tusk” w natarciu. Kuriozalna laurka dla premiera w neo-TVP Info!

opublikowano:
Donald Tusk przy mównicy na tle czerwonych flag, wojskowej defilady i portretów przywódców Korei Północnej – satyryczna ilustracja do artykułu o mediach publicznych.
Donald Tusk na tle symboliki Korei Północnej. Ilustracja nawiązująca do kontrowersji wokół sposobu prezentowania premiera w TVP Info (fot. Fratria/graf. AI)
Miała być „czysta woda” i bezstronność. Tymczasem na antenie neo-TVP Info widzowie zobaczyli materiał, który w mediach społecznościowych wywołał lawinę kpin, zażenowania i gorzkich porównań do reżimów autorytarnych. Wszystko za sprawą kuriozalnego przeglądu prasy, w którym publiczny nadawca postanowił ocieplić wizerunek premiera historią o… obsypywaniu małżonki kwiatami.
Polska

Legalizacja siłowego przejęcia mediów? Szokująca decyzja prokuratury ws. TVP

opublikowano:
tvp
Siedziba TVP przy ul. Woronicza w Warszawie (fot. Fratria)
Doktryna stosowania prawa „tak, jak my je rozumiemy” zbiera kolejne owoce. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie działań likwidatora Telewizji Polskiej, uznając siłowe decyzje rządu z grudnia 2023 roku za legalne. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która wskazywała na wielomilionowe straty, fikcję prawną i próbę szantażowania konstytucyjnego organu, nie zamierza odpuszczać i zapowiada zażalenie do sądu.
Polska

GIS ostrzega przed groźną wędliną. Sprawdź, czy masz te produkty w lodówce!

opublikowano:
Uwaga na popularne salami! Wykryto groźną bakterię Listeria monocytogenes
Alarm sanitarny: Wycofano trzy partie salami z Niepołomic. Produkcja wstrzymana (fot. GiS)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W wyniku kontroli urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej w partii salami wykryto pałeczki bakterii Listeria monocytogenes. Skażona wędlina oraz powiązane z nią produkty są natychmiast wycofywane ze sprzedaży, a produkcję asortymentu wstrzymano. Służby apelują do konsumentów o niespożywanie kwestionowanych wyrobów.
Polska

Czarnek ostro o polityce rządu: Chaos z alertami RCB i kpina z bezpieczeństwa Polaków

opublikowano:
2496571_5
Prof. Przemysław Czarnek o dronach i chaosie informacyjnym: Kpina z bezpieczeństwa (fot. wPolsce24)
Nieustające powiadomienia RCB, sprzeczne komunikaty na temat obiektów w polskiej przestrzeni powietrznej i rosnące poczucie dezorientacji wśród obywateli. Zdaniem opozycji obecny system zarządzania kryzysowego nie tylko nie buduje poczucia bezpieczeństwa, lecz wręcz usypia czujność Polaków. "Wysyłanie alertów po kilka razy dziennie sprawi, że w sytuacji autentycznego zagrożenia nikt na nie nie zareaguje. To kompletna kpina z bezpieczeństwa" – alarmował na antenie prof. Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Polska

Nawrocki stanowczo: Złożenie przysięgi przed prezydentem to jedyna droga

opublikowano:
 Prezydent RP Karol Nawrocki (P) i prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski (L) podczas wręczenia nominacji sędziowskich i asesorskich w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 19 bm. (aldg) PAP/Paweł Supernak
Nawrocki stanowczo: Złożenie przysięgi przed prezydentem to jedyna droga (fot. PAP/Paweł Supernak)
Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim prezydent Karol Nawrocki wręczył nominacje sędziowskie i asesorskie. W swoim wystąpieniu pogratulował nowym sędziom przejścia wymagającej ścieżki zawodowej oraz przypomniał o odpowiedzialności za losy obywateli.
Polska

Brutalny napad fałszywych policjantów. Zabezpieczono broń i amunicję

opublikowano:
Udawali funkcjonariuszy CBŚP i torturami wymusili gotówkę. Rozbito groźną grupę przestępczą
Udawali agentów CBŚP, grozili torturami. Wpadli w ręce prawdziwych policjantów (fot. Policja)
Wpadła grupa brutalnych napastników, którzy podając się za policjantów oraz funkcjonariuszy CBŚP, wtargnęli do domu na terenie powiatu gnieźnieńskiego, związali właściciela i grożąc mu torturami, zrabowali znaczną kwotę pieniędzy. W ręce wielkopolskich funkcjonariuszy wpadło pięć osób, a podczas przeszukań zabezpieczono m.in. arsenał broni, materiały wybuchowe, narkotyki oraz ponad 190 tysięcy złotych w gotówce.