Ten raport przeraża! Oto, co oglądają polskie dzieci w internecie

Najwięcej emocji budzi lista najczęściej odwiedzanych serwisów na smartfonach i tabletach. Na pierwszym miejscu znalazło się Google, co akurat łatwo zrozumieć, ale na drugim miejscu jest serwis prezentujący najtwardszą pornografię! Dalej sklasyfikowane zostały Allegro, Librus (system tzw. elektronicznego dziennika) oraz YouTube.
Obecność platformy z materiałami pornograficznymi w ścisłej czołówce pokazuje skalę problemu z dostępem dzieci do treści przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych.
Dzieci online dłużej niż dorośli
Z raportu wynika, że aż 81 proc. dzieci w wieku 7–14 lat korzysta z internetu, a średni dzienny czas spędzony online to 4 godziny i 25 minut. To więcej niż w przypadku dorosłych użytkowników. Internet ma wyraźnie mobilny charakter – aż 88 proc. czasu dzieci spędzają w sieci ze smartfonami w rękach.
Ponad połowa dzieci w wieku 7–12 lat korzysta regularnie z serwisów społecznościowych lub komunikatorów, mimo że zgodnie z regulaminami tych platform minimalny wiek użytkownika wynosi 13 lat. Szacuje się, że około milion dzieci z tej grupy wiekowej aktywnie korzysta z takich aplikacji jak TikTok, Facebook, Instagram czy Snapchat.
TikTok i YouTube dominują
Serwisy społecznościowe pochłaniają łącznie około 40 proc. czasu spędzanego przez dzieci online. Największy udział ma TikTok (29 proc.), a następnie YouTube (22 proc.). W praktyce oznacza to, że wiele dzieci spędza w tych aplikacjach nawet ponad dwie godziny dziennie.
Raport wskazuje również, że ponad 1,2 mln dzieci zetknęło się w internecie z reklamami alkoholu. Problemem pozostaje także brak skutecznej weryfikacji wieku – zarówno w mediach społecznościowych, jak i na stronach z treściami dla dorosłych, gdzie często wystarczy jedynie zadeklarować pełnoletność.
Wnioski raportu
Autorzy raportu podkreślają, że bez zdecydowanych działań systemowych i edukacyjnych dzieci będą nadal narażone na kontakt z nieodpowiednimi treściami oraz ryzykownymi zachowaniami w sieci. Zwracają także uwagę, że aktywność najmłodszych w internecie staje się coraz trudniejsza do kontrolowania – zarówno dla rodziców, jak i dla szkół.
źr. wPolsce24 za higienacyfrowa.pl/rmf24.pl











