Polska

„Niewygodny dla władzy?” "Ostatni sprawiedliwy z KO" Marcin Borys wyrzucony

opublikowano:
Marcin Torz rozmawia z Marcinem Borysem
(fot.. screen za X/YT)
"Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca" - to cytat jednego z patronów Platformy Obywatelskiej Władysława Bartoszewskiego, którym tak się szczycą politycy tej formacji. Teraz udowodnili, że słowa byłego ministra nie tracą na aktualności, o czym dotkliwie przekonał się Marcin Borys, dolnośląski radny partii, który ośmielił się krytycznie wypowiedzieć na temat tego, co jego partyjni koledzy robili w Kłodzku i wezwał Monikę Wielichowską do działań.

Marcin Borys – radny sejmiku województwa dolnośląskiego z Koalicji Obywatelskiej – został odwołany ze stanowiska prezesa MPK w Legnicy. Choć oficjalnie mówi się o „nieprawidłowościach”, to nikt nie ma wątpliwości, że to pokłosie jego apelu, by szefowa partyjnych struktur Monika Wielichowska i partyjni liderzy wyjaśnili sprawę skandalu w Kłodzku. 

Nagłe odwołanie i poważne zarzuty

Oficjalnie Rada Nadzorcza miejskiej spółki transportowej zdecydowała o odwołaniu Borysa po analizie dokumentów dotyczących jego działalności. W komunikacie wskazano m.in. na wydatkowanie publicznych pieniędzy na cele prywatne, brak przejrzystości w zatrudnianiu oraz problemy we współpracy z pracownikami.

Według doniesień medialnych, w grę miały wchodzić m.in. rozliczenia prywatnych wyjazdów, hoteli, a nawet usług rekreacyjnych przy użyciu środków spółki.

Ratusz podkreśla, że decyzja została podjęta „w interesie miasta” i nie wyklucza dalszych kroków, w tym zawiadomienia odpowiednich organów.

Polityczne tło? Niewygodne pytania w KO

Na tym jednak sprawa się nie kończy. Marcin Borys w ostatnim czasie stał się postacią niewygodną dla części środowiska Koalicji Obywatelskiej.

Publicznie apelował do Moniki Wielichowskiej, by – jak sam mówił – „stanęła w prawdzie” w kontekście głośnej afery w Kłodzku. Sprawa dotyczyła bulwersujących zarzutów wobec osoby powiązanej z lokalnymi strukturami KO i wywołała napięcia w partii.

Według części komentatorów to właśnie ta aktywność mogła przesądzić o jego politycznym losie.

Prezydent z KO i „czystki” w spółkach?

Warto zwrócić uwagę, że władzę w Legnicy sprawuje Maciej Kupaj, również związany z Koalicją Obywatelską. Powstają więc pytania o to, czy decyzja wobec Borysa była wyłącznie efektem kontroli zarządczej, czy też elementem szerszej gry politycznej.

Nie jest tajemnicą, że w wielu samorządach spółki miejskie stają się przedłużeniem politycznych układów – a stanowiska w nich bywają uzależnione od lojalności wobec partyjnego kierownictwa.

Wśród części opinii publicznej pojawia się narracja, że Marcin Borys zapłacił cenę za próbę nagłośnienia niewygodnych tematów i sprzeciw wobec partyjnej linii, bo swoimi słowami zrezygnował z ochrony w ramach "doktryny Neumanna".

źr. wPolsce24

Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Czas próby dla katolików. „Święta sprawa” kontra liberalny walec i medialne prowokacje

opublikowano:
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wielki Tydzień, a w szczególności Święte Triduum, powinien być dla wierzących czasem głębokiej zadumy, wyciszenia i duchowego towarzyszenia cierpiącemu Zbawicielowi. Jak zauważa ks. Tomasz Trzaska, kapelan Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, jest to moment, w którym powinniśmy odłożyć na bok codzienne spory i medialny zgiełk, by móc prawdziwie czuwać przy Chrystusie.
Polska

Burmistrz Kłodzka odpowiada w sprawie mieszkania Kamili W.(L.). Zaskakujące tłumaczenie

opublikowano:
2315956_5
Jak już informowaliśmy wcześniej Kamila W. (L.), skazana w aferze pedofilskiej w Kłodzku nieprawomocnym wyrokiem, w 2025 roku otrzymała od miasta mieszkanie socjalne. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy do burmistrza miasta Marcina Piszko. Zdecydował się odpowiedzieć na antenie naszej telewizji. Okazuje się, że mieszkanie przyznał kobiecie, bo chodziło o dzieci, a poza tym, był tylko "notariuszem", bo decyzję podjęły inne organy.