W końcu! Polityk Koalicji Obywatelskiej mówi o aferze pedofilskiej w strukturach partii. Wzywa liderów: "Stańcie w prawdzie"

Borys domaga się jasnego stanowiska od czołowych polityków regionu, w tym Moniki Wielichowskiej i postuluje pełną transparentność działań w tej sprawie. Polityk podkreślił, że ochrona dzieci jest wartością nadrzędną, a osoby dopuszczające się takich czynów, nie mogą czuć się bezpieczne w społeczeństwie.
Zasugerował także, że w przypadku potwierdzenia zaniedbań, konieczne mogą być radykalne zmiany w strukturach partyjnych. Apeluje o odwagę w mówieniu prawdy i wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec sprawców oraz osób ich chroniących.
- Dla mnie nie ma żadnych przesłanek (...), żeby o tym temacie jasno i twardo nie rozmawiać. Nie ma gorszego zła. Naprawdę są chyba dwa przestępstwa: morderstwo i molestowanie dzieci. Ja nie widzę innych przestępstw, które są bardziej tragiczne, gorsze w skutkach (...) Te osoby nie mogą czuć się w Polsce bezpieczne tak jak do tej pory - mówił polityk.
Wzywał czołowych polityków z regionu, aby "stanęli w prawdzie" i powiedzieli, jak było:
- Kim była ta pani Kamila, co robiła w strukturach (...) to są też pytania, które są gdzieś tutaj omawiane przez nawet radnych sejmików województwa dolnośląskiego z Koalicji Obywatelskiej. Dla nas też to jest sytuacja tragiczna, przykra tak naprawdę, że takie osoby są członkami Koalicji Obywatelskiej. Bo hejt, który się wylał (...) w internecie na nas wszystkich (...) nie odzwierciedla tego, kim jesteśmy . (...) Powinni stanąć w prawdzie - mówił Borys.
Pełna wersja rozmowy na kanale Marcina Torza:
źr. wPolsce24 za X/youtube.com/@ujawniamy-mt











