Polska

Ofiary przemocy zostają same. Mętne tłumaczenia Ministerstwa Sprawiedliwości

opublikowano:
Chaos w Funduszu Sprawiedliwości. „Niebieska Linia” musi ograniczyć działalność
Z chaosu w Funduszu Sprawiedliwości tłumaczył się już minister Żurek (fot. pixabay/X/print screen)
„Niebieska Linia”, która niesie pomoc ofiarom przemocy domowej, musi ograniczyć działalność. To efekt zamieszania w Funduszu Sprawiedliwości, który przyznawał dotacje takim właśnie organizacjom. Wczoraj z kryzysu tłumaczył się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, dziś jego resort.

Niebieska Linia Instytutu Psychologii Zdrowia powstała w 1995 roku. Udziela pomocy ofiarom przemocy domowej, wspiera rodziny, pokrzywdzonych i świadków.  Dotąd wsparcie finansowe otrzymywała z Funduszu Sprawiedliwości.

Paraliż Funduszu Sprawiedliwości

Jednak w sprawie Funduszu Sprawiedliwości Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo, które w ocenie wielu komentatorów jest narzędziem walki politycznej rządu Donalda Tuska z poprzednią ekipą rządzącą. W efekcie, jak wynika z doniesień medialnych, od 2026 r. pomoc udzielana przez Fundusz Sprawiedliwości zostaje wstrzymana. Problem dotyczy wszystkich podmiotów, bowiem Ministerstwo Sprawiedliwości nie rozstrzygnęło konkursów o dotacje.

Na Facebooku „Niebieskiej Linii” opublikowany został niedawno wpis: „Informujemy, że od 1 stycznia 2026 r. wstrzymane zostanie wsparcie, którego udzielamy jako Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem”. Przyczyną - jak podkreślono - jest przedłużający się proces oceny wniosków konkursowych przez Ministra Sprawiedliwości - dysponenta Funduszu Sprawiedliwości do 31 stycznia 2025 r. W efekcie od 1 stycznia 2026 r. nie mamy dostępu do finansowania” – przekazano.

W rozmowie z radiem Wnet kierowniczka Niebieskiej Linii IPZ Maja Kuźmicz powiedziała: - Pierwszy raz jest taka sytuacja, że ministerstwo mówi „stycznia nie ma” i nas nie interesuje co zrobicie. Jest jasno powiedziane, że tej refundacji nie będzie.

- Spotkanie robocze [z przedstawicielami MS - przyp. Wnet] odbyło się w siedzibie Niebieskiej Linii. Natomiast chwilę później te osoby już nie pracowały w ministerstwie. Następne osoby nie podejmowały tego tematu - tłumaczyła Maja Kuźmicz.

Waldemar Żurek: to wina poprzedników

Do tej sprawy odniósł się w czwartek wieczorem Waldemar Żurek, który winą za kryzys w Funduszu Sprawiedliwości obarczył poprzedników.

MS: trwają analizy

W piątek oświadczenie wydało Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort długo wyjaśnia, że działają dwie „Niebieskie Linie”, ale tylko jedna część jednej z nich rzeczywiście będzie mieć kłopoty finansowe.

Obecna umowa »Niebieskiej Linii IPZ« z Funduszem Sprawiedliwości wygasa 31 grudnia br. Podmiot złożył ofertę w trwającym właśnie konkursie (etap ocen ofert formalnych)” – przekazuje MS.

Dlaczego konkurs trwa tak długo? Ponieważ „Trwają analizy dotyczące przyszłości Funduszu – nie wykluczamy, że jego obecna formuła uległa dezaktualizacji i wymaga zmian”.

Resort przekonuje, że procedury związane z konkursem zostały wzmocnione i uszczelnione, a prace są prowadzone z „najwyższą starannością”.

Ryzyko prawne i reputacyjne

Resort przyznaje, że w ostatnich miesiącach doszło do zmian w kierownictwie, których „celem było uporządkowanie procesów i odbudowa zaufania do mechanizmów decyzyjnych, a także wypracowane zostały nowe zasady przeprowadzania otwartych konkursów ofert oparte na przejrzystych warunkach”.

Mamy pełną świadomość, że wydłuża to procesy, jednak obecnie są one znacznie bardziej rzetelne i bezpieczne. Jako Ministerstwo nie możemy ignorować ryzyk prawnych ani reputacyjnych. Złożone oferty będą oceniane merytorycznie przez ekspertów zewnętrznych, bez możliwości arbitralnego przyznawania dotacji. W celu wyłonienia zespołu ekspertów, na czas trwającego konkursu ogłoszono przetarg nieograniczony, w wyniku którego wyłoniono instytucję odpowiedzialną za merytoryczną ocenę wniosków, co dodatkowo oddziela decyzje eksperckie od administracyjnych i zwiększa transparentność” – tłumaczy opóźnienia MS.

źr. wPolsce24 za Radio Wnet/PAP

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.