Polska

Obiecali 2 złote za litr paliwa dla rolników i... zrzucili winę na Brukselę. Reakcja unijnych urzędników pogrąża resort rolnictwa

opublikowano:
Stefan Krajewski
(fot. Fratria)
Rolnicy czekają na obiecane 2 złote zwrotu akcyzy za litr paliwa rolniczego, tymczasem ministerstwo tłumaczy opóźnienia „urlopami w Brukseli”. Co na to Komisja Europejska? Odpowiedź unijnych urzędników stawia polski rząd w bardzo kłopotliwym świetle.

Kwestia kosztów produkcji rolnej i cen paliw to dla polskich gospodarzy sprawa kluczowa, zwłaszcza w szczycie prac polowych i w trakcie sierpniowego naboru wniosków o zwrot podatku akcyzowego. Przypomnijmy: obecnie stawka zwrotu wynosi 1,48 zł za litr oleju napędowego. Rządzący szumnie zapowiadali podniesienie jej do okrągłych 2 zł, co miało oznaczać dodatkowe 52 grosze realnego wsparcia na każdym litrze.

Tymczasem rolnicy do 31 sierpnia składają wnioski na starych zasadach, a zapowiadanych pieniędzy wciąż nie widać.

Minister wskazuje na Brukselę: „Trwa przerwa urlopowa”

Pytany o powody przeciągających się procedur minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazywał winnych po stronie na Unii Europejskiej. Na antenie radia RMF FM przekonywał, że rząd czeka na zakończenie procedury notyfikacyjnej w Komisji Europejskiej, a prace rzekomo wstrzymuje... sezon urlopowy unijnych urzędników:

Czekamy w tej chwili na uzgodnienie z Komisją Europejską, bo taka zmiana musi być notyfikowana. (...) W tej chwili jest przerwa taka wakacyjna, urlopowa w Komisji Europejskiej” – tłumaczył minister.

Taka narracja miała zdjąć odpowiedzialność z resortu i skierować zniecierpliwienie rolników w stronę Brukseli. Niestety, dziennikarze sprawdzili, jakie są fakty.

Bruksela odpowiada: Żadnego wniosku z Warszawy nie ma

Jak ujawniła korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon w materiale RMF24 na temat zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze, wersja przedstawiona przez polskie ministerstwo całkowicie mija się z faktami.

Rzecznik Komisji Europejskiej wprost zdementował słowa ministra Krajewskiego. Bruksela przekazała, że do KE nie wpłynęła od polskich władz żadna formalna notyfikacja dotycząca podwyższenia zwrotu akcyzy na paliwo rolnicze.

Dodatkowo, rzecznik KE jednoznacznie odrzucił tezę o opóźnieniach wywołanych wakacjami, podkreślając, że Komisja nie przerywa pracy w okresie letnim. Jednocześnie, unijne służby zadeklarowały gotowość do natychmiastowego zajęcia się sprawą – pod warunkiem, że Warszawa w ogóle prześle stosowny wniosek.

W praktyce oznacza to, że Bruksela nie mogła niczego opóźnić, ponieważ polskie ministerstwo nie uruchomiło oficjalnej procedury.

Czy rząd w ogóle musiał pytać o zgodę?

Co więcej, z analizy przepisów unijnych wynika, że resort rolnictwa mógł działać znacznie szybciej i bez oglądania się na unijną biurokrację.

RMF przypomina, że państwa członkowskie mogą korzystać z unijnego rozporządzenia o wyłączeniach blokowych (tzw. GBER) w ramach dyrektywy o opodatkowaniu energii. Jeśli tylko państwo utrzymuje minimalny unijny poziom opodatkowania, obniżki podatków i dopłaty można wprowadzić na szczeblu krajowym, ograniczając się jedynie do poinformowania Brukseli.

W sytuacji, gdy gospodarstwa rolne mierzą się z wysokimi kosztami nawozów, energii i maszyn, każda złotówka ma znaczenie. Zamiast sprawnego wdrożenia zapowiadanej pomocy i dopełnienia formalności, gospodarze otrzymali festiwal wymówek i zrzucanie winy na zewnętrzne instytucje.

Nierozstrzygnięta pozostaje także kluczowa kwestia: czy dodatkowe 52 grosze dopłaty będzie można wypłacić rolnikom wstecznie za paliwo kupione w poprzednich miesiącach, jeśli rząd wreszcie upora się z własną biurokracją?

Rolnicy ponadto informują nas, że ministerstwo już planuje kolejne zmiany. Jeżeli te wejdą w życie, to zwroty za paliwo kupione w tym miesiącu rolnicy otrzymają pieniądze dopiero... w kwietniu 2028 roku. 

źr. wPolsce24 za RMF

Polska

„Rozliczy mnie za tego lajka”. Starosta zambrowski oskarża ministra rolnictwa o groźby wobec jej rodziny

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski
Minister rolnictwa próbował rozliczyć starostę za jej aktywność w mediach społecznościowych. (fot. Fratria/pixabay)
Czy jedno polubienie na Facebooku może stać się powodem do politycznych nacisków z najwyższego szczebla? Starosta zambrowski, Edyta Marchlewska-Groszfeld, ujawniła kulisy niezwykle napiętej rozmowy telefonicznej, jaką odbyła z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim. Z ust polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego miały padać groźby.
Polska

Szokujące fakty. Zabójca ze Wschodu bezkarnie mordował w Polsce? Nowe informacje po zabójstwie w Białej Podlaskiej

opublikowano:
Morderca z Białej Podlaskiej zatrzymany
Morderca z Białej Podlaskiej zatrzymany (fot. wPolsce24)
Płatny zabójca z Kaukazu przez lata pozostawał nieuchwytny dla organów ścigania, siejąc terror na terenie naszego kraju. Obywatel Gruzji Elnur M., który w czerwcu w biały dzień zastrzelił na ulicy Białej Podlaskiej rosyjskiego krytyka Putina, ma na sumieniu znacznie więcej. Jak ujawniono, mężczyzna usłyszał zarzuty za kolejną brutalną zbrodnię na terytorium Polski – brutalny mord w Warszawie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Coraz więcej Polaków dostrzega manipulacje Tuska

opublikowano:
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Arogancja i hipokryzja władzy, pozorowane działania wokół kluczowych projektów bezpieczeństwa, kompromitacje na polu promocji Polski oraz rosnące poparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego – to główne tematy porannej „Rozmowy Wikły” na antenie telewizji wPolsce24. Gościem redaktora Marcina Wikły był europoseł Michał Dworczyk, który nie zostawił suchej nitki na działaniach obecnej koalicji rządzącej.
Polska

Sąd nie miał litości dla byłego posła PSL. Wiemy, na ile lat trafi za kraty za aferę Wołomina

opublikowano:
Na zdjęciu Władysław Serafin i Andrzej Rozenek
Władysław Serafin skazany na 6 lat więzienia. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Były poseł PSL i wieloletni szef rolniczych kółek, Władysław Serafin, usłyszał wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd uznał go za winnego wszystkich zarzutów w jednym z wątków gigantycznej afery SKOK Wołomin. Kwoty, które pojawiają się w tej sprawie, przyprawiają o zawrót głowy – wyrok opiewa na miliony złotych kary i naprawienia szkody.
Polska

170 tys. złotych za ukraińską macicę. Targ surogacji w Warszawie

opublikowano:
Ukraińska surogacja w Warszawie
Ukraińska surogacja w Warszawie (fot. wPolsce24)
Kolejne porażające fakty wychodzą na jaw. W Warszawie bez przeszkód reklamuje się ukraiński biznes surogacyjny, oferując dzieci „w pakiecie all inclusive”, ranni w wypadku na Węgrzech rodacy zostali porzuceni przez polską dyplomację z rachunkami na tysiące złotych, a rządowa „ekspertka” inkasuje 200 tysięcy złotych za raport o Polsce wygenerowany przez sztuczną inteligencję, w którym Katowice leżą nad morzem. O tych skandalach na antenie telewizji wPolsce24 mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik.
Polska

Planował skoordynowany zamach na najważniejsze osoby w państwie! Służby wkroczyły na posesję 23-latka

opublikowano:
Policjanci podczas zatrzymania 23-latka, w tle radiowóz policyjny
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który chciał zamordować najważniejszych polskich polityków. (fot. Fratria/ screen z CENTRALNE BIURO ZWALCZANIA CYBERPRZESTĘPCZOŚCI)
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego mężczyznę, który w mediach społecznościowych nawoływał do zorganizowania skoordynowanego zamachu na życie najważniejszych osób w państwie. Podejrzany trafił już do aresztu, a lista zarzutów, jakie usłyszał, jest wyjątkowo poważna. Grozi mu nawet do 20 lat pozbawienia wolności.