Polska

Tragedia na drodze i nowe ustalenia śledczych. Co działo się tuż przed śmiercią posła Litewki?

opublikowano:
Pogrzeb posła Łukasza Litewki odbył się 29 kwietnia z udziałem najwyższych władz państwowych
Pogrzeb posła Łukasza Litewki odbył się 29 kwietnia z udziałem najwyższych władz państwowych (Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Dąbrowie Górniczej, w którym pod koniec kwietnia zginął 36-letni poseł Lewicy Łukasz Litewka, wkracza w kolejną fazę. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu poinformowała o zakończeniu analizy zapisów z kamer monitoringu, które zabezpieczono na trasie przejazdu zarówno potrąconego rowerzysty, jak i 57-letniego kierowcy . Nowe dowody rzucają światło na ostatnie minuty przed dramatycznym zdarzeniem i pozwalają na precyzyjne odtworzenie przebiegu wypadku.

Z ustaleń prokuratury wynika, że w momencie zderzenia parlamentarzysta prowadził rozmowę telefoniczną. Kamery miejskie zarejestrowały jednak, że zachowywał on przepisy bezpieczeństwa w stopniu, na jaki pozwalała sytuacja – obie ręce trzymał na kierownicy, a połączenie realizowane było za pomocą bezprzewodowego zestawu słuchawkowego.

Śledczy dotarli do rozmówcy posła, który zeznał, że kontakt urwał się nagle o godzinie 13:14. To pozwoliło precyzyjnie wskazać moment tragedii. Choć korzystanie ze słuchawek podczas jazdy rowerem jest w Polsce legalne, w dyskursie publicznym po raz kolejny powraca pytanie o wpływ rozpraszających bodźców dźwiękowych na orientację i refleks uczestników ruchu drogowego, zwłaszcza na ruchliwych arteriach.

Równolegle prokuratura ujawniła kluczowe wyniki ekspertyz dotyczących 57-letniego kierowcy samochodu osobowego, który usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Kompleksowy raport toksykologiczny jednoznacznie wykazał, że mężczyzna był w pełni trzeźwy, a w jego organizmie nie wykryto żadnych substancji psychoaktywnych, które mogłyby wpłynąć na jego sprawność psychoruchową. 

Analiza bilingów i danych z telefonu podejrzanego potwierdziła również, że w chwili potrącenia nie korzystał on manualnie z aparatu komórkowego.

Wymiar sprawiedliwości stoi teraz przed zadaniem dokładnego zbadania wszystkich okoliczności tej drogowej tragedii, bez ulegania politycznym czy medialnym naciskom, które często towarzyszą sprawom z udziałem osób z pierwszych stron gazet. Państwo prawa wymaga, aby każda taka sprawa była traktowana z najwyższą powagą, a orzekanie o winie opierało się wyłącznie na twardych, obiektywnych dowodach, a nie na emocjach podsycanych przez lewicowo-liberalne media. 

Sprawcy, któremu grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Polska

Telewizja wPolsce24 reaguje na skandaliczną decyzję biura Rzecznika Praw Dziecka!

opublikowano:
wp24Psz
W odpowiedzi na skandaliczną decyzję Rzecznika Praw Dziecka, który zniszczył 25-letnią pszczyńską tradycję nagradzania pracowitych uczniów, telewizja wPolsce24.tv przejmuje inicjatywę. 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, wszystkie dzieci z Pszczyny i okolic, które otrzymały świadectwo z biało-czerwonym paskiem, będą mogły przyjść do lodziarni „Pod Dębem” po darmowe lody na koszt naszej telewizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Kowalski: Poland 1/4 populacja Zimbabwe jest zakażona HIV. To gigantyczne zagrożenie epidemiologiczne dla Polski

opublikowano:
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą
Janusz Kowalski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Zamiast silnego i niepodległego państwa, dorobiliśmy się systemu, w którym lojalność wobec Brukseli czy Berlina ceni się wyżej niż polski interes narodowy. W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą poseł Janusz Kowalski bezkompromisowo punktuje obecną rzeczywistość polityczną, ujawniając niszczący wpływ postkomunistycznej mentalności, uległość rządu Donalda Tuska wobec obcych stolic oraz śmiertelne zagrożenia płynące z niekontrolowanej migracji z państw obcych kulturowo.
Polska

Oburzające słowa Niesiołowskiego w TVP Info! „Komuniści to byli dżentelmeni”. W sieci wrze

opublikowano:
Oburzające słowa Niesiołowskiego
(fot. wPolsce24)
Stefan Niesiołowski, były poseł i wciąż jeden z najbardziej wyrazistych polityków obozu liberalno-lewicowego, ponownie zszokował opinię publiczną. W programie na żywo na antenie TVP Info podjął próbę bezprecedensowego wybielania dygnitarzy komunistycznego reżimu PRL. Padły słowa, które wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. „Komuniści to byli dżentelmeni” – przekonywał Niesiołowski na wizji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Naszym krajem rządzą ludzie, którzy nie kochają Polski i nie czują polskości”

opublikowano:
Marek Suski podczas wywiadu komentuje sytuację polityczną w Polsce i referendum w Radomiu.
– Będziemy namawiać do udziału i zbierać podpisy. Uważamy, że Radom zasługuje na dobrego gospodarza – zapowiedział Marek Suski w programie Rozmowa Wikły. Poseł PiS zdradził, że jego ugrupowanie aktywnie włączy się  w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o organizację referendum ws. odwołania prezydenta miasta.
Polska

Drzewa z Niemiec, siano z Niemiec – tak zarządza stolicą Trzaskowski

opublikowano:
Prezydent Rafał Trzaskowski podczas konferencji, w tle tłum ludzi z transparentami, informuje o zakupie zagranicznej paszy dla warszawskiego zoo – materiał ilustrujący kontrowersje wokół importu zamiast korzystania z polskich dostawców.
Trzaskowski kupuje Niemieckie siano dla warszawskiego zoo – to brak wsparcia dla polskich rolników i hipokryzja (fot. wPolsce24)
Rafał Trzaskowski, który zarządza stolicą, zalicza kolejną wpadkę. Choć może to świadomy wybór, towary sprowadzane są z Niemiec – wcześniej były to przecież drzewa zza zachodniej granicy, teraz – siano dla miejskiego zoo z tego samego kierunku. Polscy rolnicy patrzą z niedowierzaniem, a krytycy wytykają hipokryzję i brak gospodarności