Polska

Groźby wobec posła Litewki. Prokuratura wszczęła drugie śledztwo

opublikowano:
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian (z lewej) i prokurator referent Łukasz Giel w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prok. Bartosz Kilian (z lewej) i prokurator referent Łukasz Giel w Sądzie Okręgowym w Sosnowcu (Fot. PAP/Art Service)
Prokuratura Rejonowa w Sosnowcu bada groźby karalne kierowane pod adresem Łukasza Litewki przed tragicznym wypadkiem.

Nie milkną echa śmierci 36-letniego posła Łukasza Litewki. We wtorek prokuratura poinformowała o wszczęciu odrębnego śledztwa dotyczącego gróźb, które pojawiały się w mediach społecznościowych w miesiącach poprzedzających wypadek. Postępowanie zostało zainicjowane 7 maja i jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Sosnowcu.

– Odrębne postępowanie zostało zainicjowane 7 maja. Jest ono na bardzo wstępnym etapie – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.

Skąd wzięły się groźby?

Śledczy zareagowali po zawiadomieniu złożonym przez jednego z parlamentarzystów oraz po analizie komentarzy w mediach społecznościowych. Prokurator uznał, że wpisy sprzed wypadku wymagają sprawdzenia.

– Prokurator po analizie materiałów źródłowych i zapoznaniu się z komentarzami, które pojawiały się pod adresem pana posła w miesiącach przed wypadkiem, uznał, że sprawa ta wymaga sprawdzenia. Czuliśmy się zobligowani, by zareagować – dodał prok. Kilian.

Czytaj także:

Śmiertelnie potrącił posła Litewkę. Jego żona mówi, dlaczego tak się stało

Dlaczego zginął Łukasz Litewka? Są nieoficjalne informacje ze śledztwa w sprawie śmierci posła

Prokuratura podkreśla, że nowe śledztwo będzie ściśle skoordynowane z głównym postępowaniem dotyczącym wypadku. Materiały mają być przekazywane między sprawami, jeśli okażą się przydatne.

Kierowca na wolności – sąd uchylił wszystkie środki zapobiegawcze

Tymczasem przypomnijmy, że wczoraj Sąd Okręgowy w Sosnowcu oddalił zażalenie prokuratury i uchylił wszystkie środki zapobiegawcze wobec 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku.

Mężczyzna, który potrącił jadącego rowerem posła, opuścił areszt już pod koniec kwietnia po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Teraz sąd uchylił również dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe. Decyzja jest ostateczna.

Obrońca podejrzanego, mec. Dariusz Kawalec, podkreślił, że jego klient nie kwestionuje winy i ma świadomość tragicznych skutków zdarzenia. Adwokat stwierdził, że nie ma przesłanek do stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych, a ryzyko ucieczki uznał za nierealne.

Śledztwo w sprawie samego wypadku nadal prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej. Prokurator Kilian zaznaczył, że organy ścigania będą kontynuować dynamiczne gromadzenie materiału dowodowego. Łukasz Litewka, znany z działalności charytatywnej poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ulicą Kazimierzowską.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.
Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.