Groźby wobec posła Litewki. Prokuratura wszczęła drugie śledztwo

Nie milkną echa śmierci 36-letniego posła Łukasza Litewki. We wtorek prokuratura poinformowała o wszczęciu odrębnego śledztwa dotyczącego gróźb, które pojawiały się w mediach społecznościowych w miesiącach poprzedzających wypadek. Postępowanie zostało zainicjowane 7 maja i jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Sosnowcu.
– Odrębne postępowanie zostało zainicjowane 7 maja. Jest ono na bardzo wstępnym etapie – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian.
Skąd wzięły się groźby?
Śledczy zareagowali po zawiadomieniu złożonym przez jednego z parlamentarzystów oraz po analizie komentarzy w mediach społecznościowych. Prokurator uznał, że wpisy sprzed wypadku wymagają sprawdzenia.
– Prokurator po analizie materiałów źródłowych i zapoznaniu się z komentarzami, które pojawiały się pod adresem pana posła w miesiącach przed wypadkiem, uznał, że sprawa ta wymaga sprawdzenia. Czuliśmy się zobligowani, by zareagować – dodał prok. Kilian.
Czytaj także:
Śmiertelnie potrącił posła Litewkę. Jego żona mówi, dlaczego tak się stało
Dlaczego zginął Łukasz Litewka? Są nieoficjalne informacje ze śledztwa w sprawie śmierci posła
Prokuratura podkreśla, że nowe śledztwo będzie ściśle skoordynowane z głównym postępowaniem dotyczącym wypadku. Materiały mają być przekazywane między sprawami, jeśli okażą się przydatne.
Kierowca na wolności – sąd uchylił wszystkie środki zapobiegawcze
Tymczasem przypomnijmy, że wczoraj Sąd Okręgowy w Sosnowcu oddalił zażalenie prokuratury i uchylił wszystkie środki zapobiegawcze wobec 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie wypadku.
Mężczyzna, który potrącił jadącego rowerem posła, opuścił areszt już pod koniec kwietnia po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Teraz sąd uchylił również dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe. Decyzja jest ostateczna.
Obrońca podejrzanego, mec. Dariusz Kawalec, podkreślił, że jego klient nie kwestionuje winy i ma świadomość tragicznych skutków zdarzenia. Adwokat stwierdził, że nie ma przesłanek do stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych, a ryzyko ucieczki uznał za nierealne.
Śledztwo w sprawie samego wypadku nadal prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej. Prokurator Kilian zaznaczył, że organy ścigania będą kontynuować dynamiczne gromadzenie materiału dowodowego. Łukasz Litewka, znany z działalności charytatywnej poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ulicą Kazimierzowską.
źr. wPolsce24 za PAP











