Polska

Uciekła z dziećmi do Polski przed norweskim urzędem. „Chcieli rozdzielić rodzeństwo”. Norwegia nie odpuszcza

opublikowano:
cherylholt-baby-623417_1920
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Catrin Grothe uciekła z Norwegii do Polski ze swoimi dziećmi, bo znany z kontrowersyjnych i bezwzględnych decyzji norweski urząd ds. ochrony dzieci chciał je jej odebrać. Teraz to polski sąd zdecyduje o ich dalszym losie.

Bulwersującą historię opisał "Fakt". Grothe była w związku z przemocowcem, którego ofiarą padały także ich dzieci. W 2019 roku kobieta odeszła od niego i zerwała z nim wszystkie kontakty. Mężczyzna nigdy nie próbował dochodzić swoich praw rodzicielskich przed sądem ani nie próbował się z nimi kontaktować. 

Uznali, że ma problemy psychiczne 

Samotną matką zainteresował się jednak Barnevernet, czyli norweski urząd ds. ochrony dzieci. Ten urząd znany jest ze skandalicznych i bezwzględnych decyzji. W przeszłości był wielokrotnie krytykowany przez europejskie instytucje za niszczenie życia rodzinnego, a Norwegia nieraz przegrywała sprawy związane z tym urzędem przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

W tym wypadku urzędnicy stwierdzili, że skoro kobieta była przez tyle lat w przemocowym związku, to na pewno ma problemy psychiczne i powinna poddać się terapii. Grothe przeszła badania, a opinie lekarzy były jednoznaczne – z jej psychiką wszystko jest w porządku i nie wymaga terapii. 

Odmowa poddania się jej sprawiła jednak, że urzędnicy postanowili odebrać kobiecie dzieci. Jak informuje "Fakt", czworo dzieci, z których najmłodsze ma 12 lat, trafiłoby do trzech różnych rodzin zastępczych. Nie mogłyby kontaktować się ani ze sobą, ani z dwojgiem dorosłego rodzeństwa; z matką widywałyby się 12 razy w roku, po maksymalnie pięć godzin.

Sąd chce porozmawiać z jej dziećmi 

Przerażona takim obrotem sprawy kobieta postanowiła wyemigrować z dziećmi do Polski. W naszym kraju przebywa legalnie. Norwescy urzędnicy jednak nie odpuszczają. Jak informuje "Fakt", 28 lutego do jej mieszkania zapukała policja. - Kiedy policjanci przyjechali do mieszkania pani Grothe, można powiedzieć, że podrapali się po głowie z zakłopotania. Okazało się, że wszystkie zarzuty były niezasadne – relacjonował jej adwokat, mec. Maciej Kryczka. Dodał, że dzieci chodzą do szkoły i są pod wzorową opieką.

Norweski urząd zdecydował się skorzystać z Konwencji Haskiej. Twierdzi, że kobieta opuściła kraj bezprawnie i zwrócił się do polskiego sądu o wydanie dzieci. Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 5 marca. Wzięli w niej udział także prawnicy reprezentujący stronę norweską. - W momencie wyjazdu pani Cathrin z Norwegii, prawo do opieki nad dziećmi przysługiwało gminie norweskiej. To od tamtejszych sądów należy rozstrzyganie o kwestiach pieczy i wszystkich innych kwestii rodzinnych. Tym samym domagamy się powrotu dzieci do Norwegii – powiedział "Faktowi" jeden z nich, Bartosz Stachowiak.

Sąd na razie nie podjął decyzji, a rozprawa została odroczona do 28 kwietnia. Wcześniej, 12 marca, odbędzie się sądowe przesłuchanie dzieci w obecności psychologa. Zdaniem Kryczki może to być decydujący element sprawy. Sąd zlecił także wizytę kuratora w ich mieszkaniu, ocenę warunków bytowych i sytuacji szkolnej jej dzieci.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.
Polska

Fałszywe tożsamości i zdjęcia infrastruktury krytycznej. Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku

opublikowano:
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną (fot. Policja)
Funkcjonariusze policji ze Świdnicy zatrzymali 55-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej, podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna gromadził dokumentację fotograficzną polskiej i zagranicznej infrastruktury kolejowej. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.