Niezwykłe powitanie Tuska i Nawrockiego w Gdyni i kolejne dziwne zachowanie premiera. Fala komentarzy w sieci
Zaskakujące gesty i lokalny akcent. Co zaszło w Gdyni?
Podczas oficjalnych uroczystości związanych z chrztem nowej fregaty ORP „Wicher” oczy wszystkich skierowane były na czołowe postacie polskiej sceny politycznej.
Choć wydarzenia państwowe tej rangi kojarzą się ze sztywnym protokołem dyplomatycznym, zachowanie Donalda Tuska i Karola Nawrockiego zdecydowanie odbiegało od utartych schematów. Zwłaszcza premier mocno zaskoczył.
Nie do końca wiadomo, czym tłumaczyć takie zachowanie, ale w mediach społecznościowych jednym z głównych punktów zainteresowania internautów stało się nie tylko samo powitanie polityków, ale również bezpośrednie nawiązania ze sceny.
Donald Tusk postanowił wykorzystać fakt, że zarówno on, jak i Karol Nawrocki pochodzą z Gdańska:
To dość osobliwa sytuacja, gdy dwaj gdańszczanie przyjeżdżają do Gdyni, by oddać hołd gdyńskiemu przemysłowi stoczniowemu” – wygłosił ze sceny premier, nawiązując do tradycyjnej, lokalnej rywalizacji między miastami.
Sposób, w jaki politycy wymienili uściski dłoni oraz towarzysząca temu ekspresyjna mowa ciała, natychmiast urosły w sieci do rangi internetowego wirala.
Sieć zalała fala komentarzy. Skąd tyle emocji?
Krótkie nagranie z wydarzenia zyskało ogromne zasięgi. Wystarczyło zaledwie kilka godzin, by w serwisie X pojawiły się setki wpisów analizujących każdy ruch, gest czy mimikę szefa rządu.
Użytkownicy mediów społecznościowych dwoili się i troili w domysłach, próbując odczytać ukryte intencje lidera Koalicji Obywatelskiej. Jedni próbowali w zachowaniu szefa rządu szukać próby dominacji psychologicznej lub po prostu specyficznego, trójmiejskiego humoru.
Pojawiły się także inne komentarze, ze znacznie poważniejszymi sugestiami. Nie warto ich cytować, ale jednocześnie trudno nie zauważać, że w istocie zachowanie premiera mocno odbiega od standardów.
źr. wPolsce24











