Niezwykłe odkrycie przy budowie drogi. To wrak niemieckiego myśliwca

Fw 190 był, obok Messerschmitta Bf 109, podstawowym myśliwcem III Rzeszy w czasie II Wojny Światowej. Gdy te maszyny pojawiły się w sierpniu 1941 roku nad Francją, wywołały prawdziwy popłoch wśród pilotów RAFu, gdyż były pod niemal każdym względem lepsze od ich Spitfire'ów. Równie dobrze sprawdziły się na froncie wschodnim. Alianci dopiero na przełomie 1942 i 1943 roku zaczęli wprowadzać na służbę myśliwce, które mogły rywalizować z nimi na równych warunkach. Fw 190 były używane i produkowane do samego końca wojny, a po jej zakończeniu używały ich Turcja i Francja. Łącznie wyprodukowano ich ponad 20 tys. egzemplarzy, a do naszych czasów zachowało się ich kilkanaście, w większości w muzeach w USA i Wielkiej Brytanii.

Jak informuje RMF 24 w marcu podczas budowy S8, na odcinku między Kobierzycami i Jordanowem, podczas rutynowych prac saperskich robotnicy natknęli się na coś, co uznano za części samolotu. Teraz wydobycie tych szczątków się zakończyło.
Eksperci ocenili, że znalezione części należą do myśliwca Fw 190 w wersji bombowej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że znaleziono m.in. części podwozia, silnika i wyposażenia. Auto Świat dodał, że szczątki samolotu zostały zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi procedurami. Obecnie trwa oczekiwanie na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który zdecyduje o ich dalszym losie.
RMF 24 informuje, że to znalezisko nie wpłynie na harmonogram prac przy budowie S-8. To jedna z ważniejszych inwestycji w regionie. Budowa odcinka między Kobierzycami i Jordanowem ma zakończyć się w przyszłym roku.
źr. wPolsce24 za RMF24, Auto Świat











