Polska

Niemcy znowu nas pouczają. Dziennik bezczelnie atakuje Polskę

opublikowano:
Donald Tusk i niemieckie gazety
Donald Tusk i niemieckie gazety (fot. shutterstock, PAP/Paweł Supernak)
Niemiecka arogancja nie zna granic. Choć w Warszawie rządzi ekipa, która na każdym kroku stara się przypodobać Berlinowi i Brukseli, niemieckim mentorom wciąż mało. Na łamach wpływowego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) pojawił się skandaliczny artykuł, z którego wynika jedno: dla Berlina suwerenna Polska, niezależnie od tego, kto nią rządzi, jest problemem, który trzeba bezwzględnie „stresować” i kontrolować.

Polacy doskonale pamiętają czasy, gdy Berlin i Bruksela ramię w ramię atakowały prawicowy rząd w Warszawie, bezprawnie blokując należne nam fundusze unijne pod pretekstem rzekomego „braku praworządności”. Gdy władzę w kraju przejął Donald Tusk, odblokowanie KPO ogłoszono wielkim sukcesem. Dziś okazuje się, że były to tylko polityczne i dyplomatyczne gierki, a „praworządność” była jedynie pałką na niepokornych konserwatystów.

Teraz, jak donosi portal Deutsche Welle, niemieccy publicyści bez ogródek przyznają, że Bruksela... pospieszyła się z oddaniem Polsce pieniędzy!

Niemiecki bat na Polskę. „Wypłata środków była pochopna”

Na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ukazała się recenzja książki Martina Adama (byłego korespondenta niemieckiej stacji ARD w Polsce) pod wymownym tytułem „Eksperyment. Czego możemy nauczyć się z polskiej walki z prawicowym populizmem”. Sam tytuł traktuje Polskę i Polaków niczym króliki doświadczalne w jakimś lewackim laboratorium inżynierii społecznej.

Publicysta FAZ z rozczarowaniem stwierdza, że sam fakt odsunięcia prawicy od władzy w 2023 roku to dla Berlina zdecydowanie za mało. Niemiecki dziennikarz pisze wprost:

Wypłata wstrzymanych środków unijnych była wprawdzie znakiem nowego początku dla nowego rządu, ale okazała się pochopna, ponieważ praworządność w Polsce do dziś nie została przywrócona”.

Czy można o mocniejszy dowód na to, jak traktuje się nasz kraj? Niemcy wprost sugerują, że Bruksela powinna dalej szantażować Polskę finansowo i trzymać nas pod butem, dopóki całkowicie nie sformatujemy państwa według widzimisię berlińskich elit!

Wieczne pouczanie i strach przed polskim patriotyzmem

Niemiecka prasa ubolewa, że „prawicowy populizm w Polsce jest silny nawet po porażce wyborczej”. Co to oznacza w tłumaczeniu z języka poprawności politycznej na język faktów? Berlin po prostu przeraża wizja, że miliony Polaków wciąż myślą kategoriami suwerenności, nie chcą rezygnować z własnej waluty, sprzeciwiają się paktowi migracyjnemu i nie mają zamiaru klękać przed Berlinem.

FAZ narzeka na „zawiły labirynt”, jaki rzekomo pozostawił po sobie poprzedni rząd, i konstatuje, że „bardzo trudno się pozbyć” konserwatywnych struktur. Najwyraźniej niemieccy publicyści oczekiwali, że nadwiślańscy wykonawcy ich woli politycznej zastosują metody rodem z głębokiego komunizmu, byle tylko zrealizować plan całkowitej „neutralizacji” polskich patriotów.

I choć Tusk i jego pomagierzy dwoją się i troją, by sprostać oczekiwaniom Berlina, to naród nie daje się zastaraszyć. 

Artykuł kończy się bezczelną, wręcz knajacką uwagą, że przypadek Polski pokazuje, jak łatwo w demokracji zrobić „kilka kroków, by dojść do autokracji czy wręcz dyktatury”.

Stara śpiewka Berlina

Niemiecka prasa po raz kolejny udowadnia, że mentalność „nauczyciela”, który z góry poucza „krnąbrnego polskiego ucznia”, ma się w Berlinie znakomicie. Dla tamtejszych elit idealna Polska to Polska słaba, posłuszna, pozbawiona własnych ambicji gospodarczych (takich jak CPK czy port w Świnoujściu) i w pełni sterowalna z zewnątrz.

Gorzka pigułka dotyczy jednak przede wszystkim obecnej ekipy rządzącej w Warszawie. Ta publikacja to jasny sygnał: choćbyście nie wiem jak bardzo starali się przypodobać Berlinowi, realizując politykę klimatyczną i zgadzając się na kolejne unijne dyktaty, dla Niemców i tak zawsze będziecie „niewystarczająco demokratyczni”, bo nie uporaliście się z PiS-em. Bo w tej grze nigdy nie chodziło o żadne procedury – chodziło o pełne podporządkowanie Polski i "ostateczne rozwiązanie kwestii pisowskiej", mówiąc językiem, który w Niemczech rozumiany jest najlepiej. 

Berlin właśnie otwarcie przyznał, że smycz, na której trzyma Warszawę, powinna być jeszcze skrócona.

źr. wPolsce24 za dw.com.pl, "FAZ"

Polska

Prezydent podpisał pięć ustaw, dwie zawetował, jedną skierował do TK. Obywatelskie projekty nadal w zamrażarce Czarzastego

opublikowano:
AWIK5403 (1).webp
Karol Nawrocki (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Prezydent Karol Nawrocki podjął kolejne decyzje legislacyjne. 2 lipca głowa państwa podpisała pięć ustaw, skorzystała z prawa weta w przypadku dwóch, a jedną skierowała do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jak poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, podpisane zostały m.in. nowelizacje Prawa oświatowego, Kodeksu postępowania karnego, ustawa o związku metropolitalnym w województwie pomorskim oraz ustawa deregulacyjna w zakresie energetyki.
Polska

Skandal w Pilchowicach. 11 ton martwych ryb, a Henning-Kloska i Zielińska nie raczyły przyjechać

opublikowano:
Pracownicy w kamizelkach ratunkowych stoją na odsłoniętym dnie zbiornika wodnego przy zaporze, gdzie poziom wody został znacznie obniżony w trakcie opróżniania Jeziora Pilchowickiego.
Opróżnianie Jeziora Pilchowickiego – prace przy zaporze i dramatycznie niski poziom wody w zbiorniku (fot. wPolsce24)
Woda z Zalewu Pilchowickiego została spuszczona, a w jej miejscu pozostało cmentarzysko. Ponad jedenaście ton śniętych ryb, niewyobrażalny smród, a w okolicy – zupełna cisza. Działacze ekologiczni, którzy zwykle nie przebierają w słowach, tym razem nie pojawili się na miejscu. „Nie ma ekologów” – mówią mieszkańcy, zadając pytanie: gdzie są ci, którzy tak chętnie bronią przyrody, gdy giną ryby? I dlaczego politycy odpowiedzialni za środowisko nie fatygują się, by zobaczyć katastrofę na własne oczy?
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk traci kontrolę nad aferami. Kłamstwa Kierwińskiego, przywileje "elit" i makabryczny szpital grozy

opublikowano:
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Woś w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja rządząca tonie w niewyjaśnionych skandalach, a Donald Tusk widząc rozpadający się wizerunek swojej formacji, próbuje ratować się starymi, PR-owymi sztuczkami. Obraz obecnej władzy sypie się jak domek z kart, odsłaniając obrzydliwe kłamstwa czołowych polityków, rażące przywileje establishmentu oraz makabryczne patologie w państwowych instytucjach.
Polska

Pilne. Trzęsienie ziemi w warszawskim ratuszu. Dwie zastępczynie Trzaskowskiego zwolnione

opublikowano:
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń
Rafał Trzaskowski podjął decyzję o dymisji dwóch swoich zastępczyń (fot. wPolsce24)
Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra złożyły rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezydentów Warszawy, a Rafał Trzaskowski je przyjął. Prezydent Warszawy zapowiedział też zwolnienia w miejskich spółkach. O decyzjach personalnych Trzaskowski poinformował podczas konferencji prasowej.
Polska

„Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser”. Mocne wystąpienie kandydata PiS na premiera

opublikowano:
Potężne uderzenie Przemysława Czarnka w Rafała Trzaskowskiego
Rafał Trzaskowski zachował się jak polityczny damski bokser – ocenił zachowanie prezydenta Warszawy wobec serii afer w Szpitalu Południowym prof. Przemysław Czarnek na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie.
Polska

Minister naprawdę to powiedziała. Język, którego nie powstydziliby się hitlerowcy

opublikowano:
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo
Minister Dziemianowicz-Bąk ty razem powiedziała za dużo (fot. wPolsce24)
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk do niedawna mogła uchodzić w oczach niektórych za jedną z bardziej roztropnych i umiarkowanych polityczek Lewicy. Niestety, członkostwo w rządzie tzw. "koalicji 13 grudnia" ewidentnie potrafi zaszkodzić każdemu. W swojej najnowszej, skandalicznej wypowiedzi pani minister zrzuciła maskę i postanowiła uderzyć w przeciwników politycznych z niewyobrażalną pogardą.