Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.

Relacja Deutsche Welle brzmi jak kronika dyplomatycznego sukcesu Berlina. Marszałek polskiego Sejmu ostrzegał przed „populistami”, którzy rzekomo zawłaszczają narrację o relacjach polsko-niemieckich, i apelował, by nie „rozdrapywać przeszłości”. W jego ujęciu problemem nie są niewypłacone odszkodowania, nie są dziesiątki tysięcy żyjących ofiar niemieckiego terroru, lecz… „zawody w opluwaniu Niemca” w polskiej polityce.

Kulminacją wystąpienia była propozycja, która w Niemczech musiała zostać odebrana z ulgą: zamiast „bilionów” – „dotknięcie, uśmiech, przytulenie”. Trudno o bardziej poręczną formułę zamknięcia sprawy odpowiedzialności za największe zbrodnie XX wieku. Jeśli można ją sprowadzić do gestu, emocji i symbolu, to po co wracać do konkretów, liczb i zobowiązań?

To Niemcy chcieli usłyszeć

Owszem, marszałek wspomniał o około 55 tysiącach żyjących jeszcze polskich ofiar wojny. Ale i tu nie padły żadne twarde postulaty, żadne terminy, żadne mechanizmy. Była za to sugestia „uczciwej rozmowy” oraz wyraźne zastrzeżenie, że nie chodzi o wielkie pieniądze. Niemcy mogli tylko przytaknąć – dokładnie tego typu rozmowę słyszą najchętniej.

Niepokój budzi nie tylko treść wystąpienia, ale i jego ton. Czarzasty otwarcie deklarował, że „ma w nosie” opinie prawicowych środowisk w Polsce, a jednocześnie przekonywał niemieckich dyplomatów, że wypominanie win to droga donikąd. W praktyce oznacza to jedno: polska debata o niemieckiej odpowiedzialności ma zostać uznana za wewnętrzny problem tzw. „populistów”, a nie element państwowej polityki pamięci i sprawiedliwości.

Czarzasty to druga osoba w państwie...

Z niemieckiej perspektywy to scenariusz idealny. Partner z Warszawy sam dezawuuje temat reparacji, sam redukuje go do symboliki, sam przekonuje, że dalsze naciski są politycznie nieprzyzwoite. Nic dziwnego, że w relacjach zza Odry dominuje ton zachwytu i ulgi.

Problem w tym, że nie jest to prywatna opinia komentatora ani lidera partyjnego, lecz stanowisko drugiej osoby w państwie. W imieniu Rzeczypospolitej padły słowa, które można odczytać jako gotowość do zamknięcia jednej z najtragiczniejszych kart naszej historii za pomocą gestów i deklaracji.

Przytulenie to za mało. Pamięć to za mało. Symbol to za mało. A jeśli dziś sami mówimy, że „nie chodzi o pieniądze”, jutro nikt nie będzie już czuł się zobowiązany, by o nich w ogóle rozmawiać.

źr. wPolsce24 za dw.com

Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.
Polska

Sikorski straszy Karola Nawrockiego i drwi. „Był już taki prezydent”

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiadał na pytania o relacje z prezydentem Karolem Nawrockim
Radosław Sikorski
- System, w którym prezydent będzie blokował procedury państwowe jest nie do przyjęcia – komentował słowa głowy państwa Radosław Sikorski, który postanowił jednocześnie postraszyć Karola Nawrockiego, przypominając ... katastrofę smoleńską.