Polska

Niemcy chcą odsyłać migrantów nawet bez zgody sąsiadów. Austria już stawia opór. A Polska?

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-02-19 194723
Niemiecki ośrodek przy granicy z Polską już działa. Czy będziemy masowo przyjmować z niego migrantów? Wszystko na to wskazuje (fot. stopklatka z wPolsce24)
Niemcy zapowiadają radykalne zaostrzenie polityki migracyjnej. Według doniesień niemieckiego dziennika "Bild", chadecka CDU planuje zawracanie migrantów z granicy, nawet bez zgody krajów sąsiednich. Decyzja ta budzi sprzeciw Austrii, która zapowiada, że nie przyjmie z powrotem osób odesłanych przez Niemców. Tymczasem polski rząd milczy w tej sprawie.

Zgodnie z planami przyszłej niemieckiej koalicji rządzącej CDU/CSU oraz SPD, od pierwszego dnia nowych rządów ma nastąpić znaczne wzmocnienie ochrony granic oraz intensyfikacja odsyłania migrantów. Lider chadeków Friedrich Merz podkreśla, że Niemcy będą działać w porozumieniu z sąsiadami, jednak według dziennika "Bild", w praktyce migranci mogą być zawracani bez uprzedniej zgody innych państw.

Sekretarz klubu parlamentarnego CDU/CSU, Thorsten Frei, w rozmowie z "Bildem" wyjaśnił, że procedura odsyłania będzie dotyczyć również osób składających wnioski o azyl. "Nie uzależniamy się od zgody innych krajów" – podkreślił z kolei wiceprzewodniczący CDU Jens Spahn. Jego zdaniem istnieje podstawa prawna do działań jednostronnych.

Austria się sprzeciwia

Na stanowisko Niemiec natychmiast zareagowała Austria. Ministerstwo spraw wewnętrznych w Wiedniu wydało oświadczenie, w którym zapowiedziało, że kraj nie zamierza przyjmować migrantów odsyłanych przez niemieckie władze. Austriacka policja otrzymała już wytyczne, by nie akceptować decyzji o odmowie wjazdu wydawanych przez Niemców, jeśli te naruszają prawo unijne.

Zdaniem Wiednia, propozycja CDU/CSU i SPD jest niezgodna z regulacjami UE, a nowe niemieckie przepisy mogą doprowadzić do konfliktów dyplomatycznych w Europie. Tymczasem austriacki rząd sam planuje zaostrzenie polityki migracyjnej, m.in. ograniczenie łączenia rodzin migrantów.

Polski rząd śpi?

W kontekście niemieckich planów szczególnie istotne jest stanowisko Polski, przez którą prowadzi tzw. białoruski szlak migracyjny. W ostatnich miesiącach liczba migrantów przedostających się do Niemiec przez Polskę znacznie spadła, głównie dzięki wzmocnieniu granicy polsko-białoruskiej i niemieckim kontrolom na granicy z Polską. Jednak propozycja CDU oznacza, że Niemcy mogą zacząć masowo odsyłać migrantów na wschód, a to może uderzyć przede wszystkim w nasz kraj.

Mimo tak poważnego zagrożenia rząd Donalda Tuska w tej sprawie milczy. Nie ma żadnej oficjalnej reakcji ze strony polskich władz ani zapowiedzi działań dyplomatycznych w celu uniknięcia sytuacji, w której Polska stanie się "migrantowym buforem" dla Niemiec.

Jednostronne decyzje Niemiec oraz stanowczy sprzeciw Austrii mogą doprowadzić do poważnego kryzysu migracyjnego w Europie Środkowej. Polska, jako kluczowy kraj tranzytowy, powinna jak najszybciej określić swoje stanowisko i podjąć działania na forum europejskim. Czy rząd Tuska będzie w stanie zabezpieczyć polskie interesy, czy też pozostanie bierny wobec decyzji Berlina?

źr. wPolsce24 za dw.com/PAP

Polska

Dramatyczny apel w sprawie Wołynia. Bez zmiany podejścia nie damy rady godnie pochować przodków

opublikowano:
Opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu, prezes Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej w Lublinie dr Leon Popek w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu
Opiekun polskich miejsc pamięci na Wołyniu, prezes Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej w Lublinie dr Leon Popek w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu (Fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Tempo prac ekshumacyjnych na Wołyniu jest dziś tak wolne, że – przy obecnych procedurach – odnalezienie wszystkich ofiar może zająć nawet kilkaset lat. Tak alarmującą ocenę przedstawia dr Leon Popek z IPN, od lat badający zbrodnię wołyńską.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Morawiecki jako opcja, Braun zdecydowanie nie. Łukasz Osmalak z Polski 2050 o przyszłości

opublikowano:
aa2426880_6
Koalicyjne dylematy Polski 2050: Z kim po drodze, a komu poseł Osmalak mówi 'nie' (fot. wPolsce24)
Na pytania Marcina Wikły odpowiadał poseł Łukasz Osmalak z Polski 2050. W rozmowie mówił między innymi o ponadpartyjnych relacjach towarzyskich budowanych m.in. podczas wspólnej gry w piłkę nożną. a także o przyszłości politycznej swojego ugrupowania -nie wykluczając koalicji z prawicą. Jednoznacznie określił przy tym granice dla Polski 2050 - współpraca z formacją Grzegorza Brauna jest wykluczona.
Polska

Posłanka tłumaczy się z głośnego zdjęcia. „W Polsce jest tyle innych afer, a wszyscy żyją aferą tuńczykową”

opublikowano:
bodnar ok
- W Polsce chyba nie jest zabronione jedzenie tuńczyka – broniła się na antenie wPolsce24 Izabela Bodnar, której zdjęcie z wakacji wywołało medialną burzę.
Polska

Dlaczego prokuratura nie przesłuchuje lekarza milionera ze Szpitala Południowego? "Zarzuty skrojone jak dobry garnitur"

opublikowano:
Przemysław Czarnek na konferencji prasowej przed siedzibą Kancelarii Premiera w Warszawie
Przemysław Czarnek podkreślał, że aferę w Szpitalu Południowym ujawniono 37 dni temu (fot. PAP/Paweł Supernak)
PiS uruchamia licznik hańby, a prokuratura tłumaczy, dlaczego nie przesłuchała jeszcze Dawida Kacprzyka, lekarza milionera z Warszawskiego Szpitala Południowego, choć od ujawnienia afery w tej placówce zarządzanej przez władze Warszawy minęło już 37 dni. - Weryfikacja materiału dowodowego nie pozwala na postawienie komukolwiek zarzutów – mówił prokurator Piotr Skiba.
Polska

Ukraińskie święto z patronatem władz Warszawy. Czy Trzaskowski wie, co robi?

opublikowano:
Projekt bez nazwy (2) ok
Władze Warszawy objęły patronatem święto niepodległości Ukrainy. Uroczystości odbędą się 24 sierpnia na Placu Zamkowym. „Całkowitym niezrozumieniem interesów polskiej polityki” określa decyzję były premier Leszek Miller.
Polska

ROZMOWA WIKŁY : "Czarzasty z takim komunistycznym rodowodem nie powinien piastować tak ważnej funkcji" – Witold Tumanowicz o marszałku Sejmu

opublikowano:
2tum 427865_6
Witold Tumanowicz (fot. wPolsce24)
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz nie pozostawia suchej nitki na marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym. W rozmowie z Marcinem Wikłą polityk jednoznacznie stwierdził, że osoba o takim komunistycznym rodowodzie nie powinna sprawować jednej z najważniejszych funkcji w państwie. Krytycznie oceniając obecną sytuację polityczną w Polsce, przekonuje, że Prawo i Sprawiedliwość – rozbite wewnętrznym konfliktem – odda pozycję lidera opozycji na rzecz Konfederacji.