Bestia z Bieszczad przestała bać się ludzi! Tym razem celem ataku niedźwiedzia byli rolnicy

We wtorek, 5 maja, grupa rolników budowała ogrodzenie dla bydła na jednym z pastwisk w Morochowie. Prace przerwał nagły atak niedźwiedzia, który ruszył bezpośrednio w stronę mężczyzn. Dzięki zachowaniu zimnej krwi i szybkiej reakcji, rolnicy zdołali schronić się wewnątrz zaparkowanego w pobliżu samochodu. Tym razem obyło się bez ofiar, jednak sytuacja w regionie staje się bardzo niebezpieczna.
Drapieżnik zmienił strategię? „Zatracił naturalny lęk”
To, co najbardziej niepokoi ekspertów i lokalne władze, to zmiana zachowania zwierzęcia. Tradycyjne metody odstraszania, które do tej pory zapewniały bezpieczeństwo, stają się nieskuteczne.
Wójt gminy Bukowsko, Marek Bańkowski, ostrzega przed przerażającym zjawiskiem: niedźwiedź zatracił naturalny lęk przed człowiekiem. Co więcej, drapieżnik może teraz traktować hałas – dotychczas go płoszący – jako sygnał obecności celu. Zwierzę nie reaguje już na obecność ludzi ani głośne dźwięki, co czyni je nieobliczalnym.
Tragedia w Płonnej
Napięcie w regionie potęguje fakt, że zaledwie kilka kilometrów dalej, pod koniec kwietnia w miejscowości Płonna, doszło do tragicznego w skutkach ataku, w którym zginęła 58-letnia kobieta. Morochów dzieli od miejsca tamtej tragedii jedynie około 10 kilometrów, co budzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców powiatu sanockiego.
Gmina żąda radykalnych kroków
Władze lokalne czują się osamotnione w walce z narastającym zagrożeniem. Choć gmina posiada zgodę na płoszenie niedźwiedzi przy użyciu petard i sygnałów dźwiękowych, wójt podkreśla, że to nie wystarcza.
Gmina wystąpiła o zgodę na eliminację niebezpiecznego osobnika. Jednak do tej pory Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie wydały decyzji w tej sprawie.
Urzędnicy apelują do mieszkańców o zachowanie najwyższej czujności, szczególnie w przypadku osób starszych mieszkających na uboczu. Sytuacja jest poważna, a drapieżnik regularnie pojawia się w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań i dróg.
źr. wPolsce24 za wp.pl











