Polska

Cenne znalezisko na dnie Bałtyku. Dokonano go podczas prac nad elektrownią atomową

opublikowano:
Podczas prac nad pierwszą elektrownią atomową znaleziono na dnie Bałytku beczkę sprzed kilkuset lat.
(fot. PEJ)
Podczas prac nad pierwszą polską elektrownią atomową dokonano cennego odkrycia archeologicznego. Znaleziono mającą kilkaset lat beczkę, która może rzucić nowe światło na handel na Bałtyku.

O odkryciu poinformowały na swojej stronie internetowej Polskie Elektrownie Jądrowe. Dokonano go podczas rozpoczętej w marcu kolejnej kampanii badań UXO, która jest realizowana w ramach przygotowania morskiej części projektu pierwszej elektrowni atomowej, która powstaje w pomorskiej gminie Choczewo. UXO to operacje, których celem jest wykrycie i neutralizacja obiektów, które mogą zagrozić bezpieczeństwu inwestycji, jak np. niewybuchy czy morskie miny pozostałe po wojnie. 

Znaleźli beczkę sprzed stuleci 

Zamiast min nurkowie znaleźli jednak zabytkową beczkę. Artefakt jest wstępnie datowany na XV-XVII wiek. Beczka ma około 70 cm wysokości, 40 cm średnicy i ważyła aż 216 kilogramów. Znaleziono ją na głębokości 19 metrów, spoczywała ok. metr pod dnem morskim. Znalezisko zostało zabezpieczone i przekazane Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku, gdzie zostanie poddane konserwacji i specjalistycznym analizom.

Jej masa wynikała z tego, że w środku znaleziono najprawdopodobniej bryłki żelaza typu osmund. Tak nazywa się kowalne żelazo, które było produkowane przy pomocy procesu fryszerki, w którym zanieczyszczenia są usuwane przy pomocy utleniania. Dr Anna Rembisz-Lubiejewska z Narodowego Muzeum Morskiego wyjaśniła, że takie żelazo było sprowadzane w dużych ilościach ze Szwecji do Gdańska, gdzie było przerabiane w lokalnych hamerniach.

Może wiele powiedzieć o handlu na Bałtyku

Naukowiec podkreśliła, że ta beczka to cenny zabytek, który doskonale wpisuje się w znany nam kontekst bałtyckiego handlu żelazem. Zauważyła, że choć brakuje jej części klepek, to zachowały się dennice ze znakami własnościowymi. Ich forma i sposób wykonania wykazują analogię z badanymi przez muzeum wrakami XV-wiecznego statku handlowego, tzw. Miedziowca, i XVII-wiecznego Rudowca. Oba te statki przewoziły niegdyś także beczki z osmundem. Takie znaleziska – zwłaszcza w kontekście odkryć wraków z osmundem dokonanych w ostatnich latach w morskich obszarach Szwecji i Niemiec pozwalają lepiej poznać sposoby znakowania ładunków, organizację transportu morskiego oraz przebieg kluczowych szlaków handlowych łączących niegdyś największe miasta portowe Bałtyku – podkreśliła.

Także zdaniem dr Marcina Westphala, dyrektora NMM ds. merytorycznych, to znalezisko ma duży potencjał badawczy. Powiedział PAP, że być może dzięki zachowanym znakom kupieckim być może uda się ustalić, kto sprzedał i kupił to żelazo. Dr Irena Rodzik z Działu Konserwacji Muzealiów poinformowała, że drewno zostanie oddzielone od metalu i poddane procesowi liofizacji, czyli suszenia w próżni. Sam metal zostanie poddany szczegółowym badaniom składu pierwiastkowego.

Na razie nie wiadomo w jaki sposób ta beczka znalazła się na dnie morza. Zdaniem dr Westphala nie da się wykluczyć, że trafiła tam na skutek katastrofy morskiej lub z powodu sztormu, który mógł zatopić wiozący ją statek. Na razie nie natrafiono jednak na inne elementy potencjalnego wraku, ale może to się jeszcze zmienić. Daniel Skoczylas, archeolog Polskich Elektrowni Jądrowych, poinformował, że w rejonie znaleziska kontynuowane są prace archeologiczne.

źr. wPolsce24 za Polskie Elektrownie Jądrowe, PAP

Polska

Tylko w telewizji wPolsce24. Już dziś rozmowa Jacka Karnowskiego i Marcina Wikły z Andrzejem Poczobutem

opublikowano:
Poczobut
Dziś wieczorem widzowie telewizji wPolsce24 będą świadkami wyjątkowej rozmowy. W programie „Minęła 20:05” pojawi się postać symboliczna dla walki o prawdę i godność Polaków na Wschodzie – Andrzej Poczobut, dziennikarz, działacz Związku Polaków na Białorusi oraz Kawaler Orderu Orła Białego.
Polska

Z 20 osobników do 400! Mieszkańcy Bieszczad mają dość niedźwiedzi

opublikowano:
Niedźwiedzie 2
Przed dwoma tygodniami w Bieszczadach niedźwiedź zabił kobietę. Informacja obiegła wszystkie media i wywołała szok. Ale mieszkańcy bieszczadzkich miejscowości muszą się mierzyć na co dzień z problemem dużej – a może nawet zbyt dużej – liczby niedźwiedzi. Ich skargami nikt się jednak nie przejmuje.
Polska

"Wyrwany kawałek życia". Przejmująca rozmowa z Andrzejem Poczobutem na antenie wPolsce24

opublikowano:
poczobut OK
Chcę wrócić na Białoruś – potwierdza w poruszającej rozmowie z dziennikarzami telewizji wPolsce24 Andrzej Poczobut, dziennikarz, działacz Związku Polaków na Białorusi, Kawaler Orderu Orła Białego, który przed kilkoma dniami wyszedł z łukaszenkowskiego więzienia i dochodzi do siebie w warszawskim szpitalu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk rządzi "zderzakami", które sukcesywnie wymienia

opublikowano:
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja dwoi się i troi, aby przekonać Polaków, że żyje im się lepiej, podczas gdy rzeczywistość brutalnie weryfikuje tę propagandę. Rosnące koszty życia, uległość wobec zagranicy i absurdalne decyzje rządu obnażył w Telewizji w Polsce 24 poseł Konfederacji, Witold Tumanowicz.
Polska

Morawiecki ostrzega przed pożyczką SAFE. „Miecz Damoklesa nad polską suwerennością”

opublikowano:
Premier Morawiecki: KE zatwierdziła umowę SAFE. „Ryzyko dla polskiej suwerenności” Premier Mateusz Morawiecki komentuje zatwierdzenie przez Komisję Europejską umowy SAFE, ostrzegając przed zagrożeniem dla polskiej suwerenności i bezpieczeństwa narodowego.
Premier Mateusz Morawiecki (fot. wPolsce24)
Były premier Mateusz Morawiecki krytycznie ocenia europejską pożyczkę SAFE. Jego zdaniem mechanizm ten może uzależnić bezpieczeństwo Polski od decyzji Komisji Europejskiej i stanowić poważne zagrożenie dla suwerenności państwa.
Polska

90 zastępów w akcji. Były Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej o strategii walki z żywiołem w lasach

opublikowano:
Gen. brygadier Andrzej Bartkowiak w programie wPolsce24 komentuje sytuację związaną z ogromnym pożarem Puszczy Solskiej
Gen. brygadier Andrzej Bartkowiak (fot. wPolsce24)
Gen. brygadier Andrzej Bartkowiak, były Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej, komentuje na naszej antenie operację gaśniczą w powiecie biłgorajskim na południu Lubelszczyzny.