Polska
Ogień trawi 150 hektarów lasu. Katastrofa śmigłowca podczas akcji
opublikowano:

Ponad 300 strażaków walczy z ogromnym pożarem lasu, który we wtorkowe popołudnie wybuchł powiecie biłgorajskim na południu Lubelszczyzny. W akcji gaśniczej uczestniczą m.in. cysterny z wodą i śmigłowce. W rejonie wsi Osuchy niedaleko Biłgoraja doszło do katastrofy śmigłowca gaśniczego. Zginął pilot.
Pożar objął już 150 hektarów lasów. Na razie nie ma zagrożenia dla mieszkańców. - Do zabudowań jest daleko - uspokajał wojewoda lubelski Krzysztof Komorowski.
Rzecznik KP PSP w Biłgoraju kpt. Mateusz Małyszek poinformował, żestrażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim po godz. 15.00. To teren nadleśnictwa Józefów, a pożar to tzw. pożar wierzchołkowy - korony drzew "przenoszą ogień".
- Na miejsce zostało zadysponowanych ok. 70 zastępów straży pożarnej, czyli ok. 300 strażaków – mówił ok. godz. 18 kpt. Mateusz Małyszek. Ok. godz. 21 w akcji brało już udział już ponad 300 mundurowych.
źr. wPolsce24 za remiza.pl/RMF FM











