Polska

Atak na zakonnicę w sercu Bielska Podlaskiego! Agresor zerwał z jej szyi krzyż i rzucił go na bruk

opublikowano:
Siostra zakonna jedzie rowerem po ulicy wśród zieleni
Siostra zakonna zaatakowana w Bielsku Podlaskim (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Bielsk Podlaski stał się areną wydarzeń, które budzą grozę i słuszny gniew każdego wierzącego Polaka. W biały dzień, w miejscu publicznym, doszło do brutalnego ataku na siostrę zakonną. Napastnik nie szukał pieniędzy ani kosztowności – jego celem był najświętszy symbol naszej wiary. Zerwał krzyż z szyi kobiety i z pogardą cisnął go na ulicę. To nie był zwykły wybryk chuligański – to uderzenie w fundamenty naszej cywilizacji.

Do tych wstrząsających scen doszło we wtorek, 5 maja, na jednym z przystanków komunikacji miejskiej w centrum Bielska Podlaskiego. Siostra Krystyna Karbowska, posługująca w tamtejszej parafii, czekała spokojnie na autobus. Nic nie zapowiadało tragedii, dopóki do zakonnicy nie podszedł mężczyzna, którego zachowanie od początku budziło niepokój.

„Poczułam silne szarpnięcie”

Relacja zaatakowanej zakonnicy chwyta za serce. W momencie, gdy siostra schyliła się po telefon, agresor wykorzystał jej nieuwagę.

W pewnym momencie poczułam silne szarpnięcie. Byłam w szoku. Gdy podniosłam wzrok, zobaczyłam mężczyznę, który w ręku trzymał krzyż, który do niedawna miałam na szyi – opowiada siostra Krystyna w rozmowie z lokalnymi mediami.

To, co stało się później, trudno nazwać inaczej niż publicznym znieważeniem uczuć religijnych i aktem nienawiści. Napastnik, patrząc zakonnicy prosto w oczy, wyrzucił krzyż na jezdnię. Dla każdego chrześcijanina to widok rozdzierający – symbol męki Pańskiej potraktowany jak śmieć. Siostra Krystyna, mimo przerażenia, wykazała się niezwykłą postawą: natychmiast podbiegła do porzuconego sacrum, podniosła krzyż i z czcią go ucałowała.

Bezczelność napastnika

Szczególnie niepokojąca jest postawa sprawcy. Mężczyzna nie uciekł od razu. Jak relacjonuje ofiara, na jej pytanie „dlaczego to zrobił”, odpowiedział jedynie drwiącym, „krzywym uśmiechem”. Nie wykazywał skruchy, krążył po przystanku, czując się najwyraźniej bezkarnym. Dopiero gdy siostra stanowczo oświadczyła, że wzywa policję i zaczęła robić mu zdjęcia, napastnik wsiadł do autobusu miejskiego.

Dzięki zdecydowanej postawie siostry zakonnej, która pojechała za nim i zaalarmowała kierowcę oraz pasażerów, a także sprawnej akcji funkcjonariuszy, agresora udało się zatrzymać po krótkim pościgu.

Czy to efekt nagonki na Kościół?

Policja potwierdza zatrzymanie mężczyzny. Wiadomo już, że nie był on pod wpływem alkoholu, co rodzi pytania o motywy jego działania. Czy był pod wpływem środków odurzających? A może to tragiczny owoc narastającej w przestrzeni publicznej agresji wobec osób duchownych i symboli religijnych?

Ten incydent nie jest odosobniony. Od lat obserwujemy w Polsce próby rugowania krzyża z przestrzeni publicznej, medialne nagonki na kapłanów i ośmieszanie osób wierzących. Kiedy agresja słowna i ideologiczna zamienia się w fizyczny atak na bezbronną kobietę w habicie, musimy powiedzieć stanowcze: dość!

Musimy bronić naszych wartości

Wydarzenia z Bielska Podlaskiego to sygnał ostrzegawczy. Jeśli dziś pozwolimy na zrywanie krzyży z szyi zakonnic, jutro nikt z nas nie będzie mógł czuć się bezpiecznie wyznając swoją wiarę. Polska przez wieki była ostoją chrześcijaństwa i szacunku do sacrum. Czy pozwolimy, by w imię „nowoczesności” i źle pojętej wolności, agresywni nihiliści deptali nasze najświętsze symbole?

Wierzymy, że wymiar sprawiedliwości wykaże się w tej sprawie surowością, która odstraszy kolejnych naśladowców tego haniebnego czynu. Redakcja naszego portalu składa wyrazy wsparcia siostrze Krystynie – jej odważna postawa w obronie krzyża jest dla nas wszystkich wzorem. Jak donosi portal bielsk.eu, siostra jest wnuczką przedwojennego komendanta bielskiego więzienia, który zginął podczas buntu więźniów w sylwestrową noc 1922 roku. 

źr. wPolsce24 za bielsk.eu

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.