Nie działa ci pompa ciepła? Minister środowiska: to rosyjska propaganda

Podczas spotkania „DezinfoRADAR: fakty i mity na temat pomp ciepła” w Ministerstwie Klimatu i Środowiska padły słowa, które wywołały polityczne poruszenie.
- Fala dezinformacji na temat pomp ciepła w ostatnim czasie to ewidentnie element wojny informacyjnej, umyślnej dezinformacji, sponsorowanej między innymi przez Rosję, która ma zablokować dochodzenie Polski do szeroko rozumianej niepodległości energetycznej. To jest element wojny hybrydowej - wypalił wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.
Według resortu krytyczne narracje o pompach ciepła mają... spowalniać transformację energetyczną i uniezależnianie się od zewnętrznych dostaw energii.
Rachunki grozy i zamarznięte jednostki to propaganda?
Podczas debaty wskazano cztery główne „fałszywe narracje”:
- zdjęcia zamarzniętych pomp ciepła (część ma być generowana przez AI),
- historie o drastycznych rachunkach,
- przekonanie, że pompy działają tylko w nowych domach z podłogówką,
- teza, że UE zmusza Polaków do kupowania niemieckich urządzeń.
Problem w tym, że część przypadków wysokich rachunków jest realna. Eksperci przyznają, że wynikają one często z:
- błędnie dobranej mocy urządzenia,
- złej instalacji,
- braku ocieplenia budynku,
- pracy w niskich temperaturach przy wysokiej cenie energii elektrycznej.
To jednak – według przedstawicieli resortu – nie zmienia faktu, że skala negatywnych przekazów bywa wyolbrzymiana.
Dane kontra emocje według rządu
Podczas spotkania przytoczono dane z innych krajów. Według rządu w Norwegii 60 proc. gospodarstw domowych korzysta z pomp ciepła, w Niemczech ok. 5,5 proc. a w odsetek ten wynosi mniej, niż 5 proc.
Zdaniem przedstawicieli MKiŚ wielu państwach Europy poziom satysfakcji użytkowników ma przekraczać 95 proc. W Polsce, według przytoczonego badania, ok. 5 proc. respondentów deklarowało niezadowolenie.
Jednocześnie przyznano, że w programie „Czyste Powietrze” dochodziło do nadużyć wykonawców, a część użytkowników rzeczywiście czuje się poszkodowana.
Ministerstwo odpowiada
Resort zapowiada „wzmocnienie walki z dezinformacją”, uszczelnienie programu „Czyste Powietrze”, utrzymanie listy ZUM (zielonych urządzeń i materiałów). Od 1 stycznia ma wejść w życie obowiązek montażu pomp produkowanych w Unii Europejskiej.
Wiceminister Bolesta zapowiedział także prace nad ustawą umożliwiającą umarzanie zobowiązań osób poszkodowanych przez nierzetelnych wykonawców.
Krytyka to "wojna hybrydowa"?
Wypowiedź o „wojnie hybrydowej” stawia jednak pytanie o granicę między dezinformacją a realnymi problemami technicznymi i kosztowymi. Czy każda krytyka rachunków za ogrzewanie pompą ciepła to rosyjska narracja? Czy raczej sygnał, że system wsparcia i rynek instalatorów wymagają głębszej kontroli? A może po prostu pompy ciepła wcale nie są takie wspaniałe, jak uważają zwolennicy Zielonego Ładu i "zeroemisyjności"?
Jedno jest pewne: debata o pompach ciepła bynajmniej nie jest wyłącznie techniczna. Jest polityczna.
źr. wPolsce24 za energetyka24.com











