Nawrocki zawetował SAFE, a co zrobiłby Trzaskowski? Już wszystko wiemy

Karol Nawrocki ogłosił, że nie podpisze ustawy dotyczącej systemu SAFE. Przypomnijmy, że mechanizm przygotowany przez Komisję Europejską zakłada udostępnienie państwom członkowskim do 150 mld euro w formie długoterminowych pożyczek na inwestycje w przemysł obronny i zakupy sprzętu wojskowego. Polska z tej puli mogłaby pożyczyć 44 mld euro, które zaczęłaby spłacać za 10 lat, a całkowita spłata przypadłaby dopiero na drugą połowę XXI wieku.
W czwartkowym orędziu prezydent wyliczał wady europejskiego systemu. Zauważył, że kredyt zaciągany na 45 lat w obcej walucie może kosztować Polskę nawet 180 mld zł w formie odsetek. Jak zauważył, w przypadku zaciągnięcia kredytu w ramach SAFE, dług „będzie spłacać całe pokolenie”.
- Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE, muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy osiemnastolatek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu – podkreślił Karol Nawrocki.
Jak wynika z komentarzy po orędziu prezydenta, jego argumenty nie trafiły do polityków Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, mamy do czynienia z „partyjnymi gierkami”.
- Prezydent Nawrocki postawił partyjne gierki, miraże Prezesa Glapińskiego i podległość Kaczyńskiemu ponad bezpieczeństwo Polski. Mam nadzieję, że nikt mu tego nie zapomni – napisał na platformie X Trzaskowski, który w 2025 roku przegrał w wyborach prezydenckich z Karolem Nawrockim.
źr. wPolsce24 za X/@trzaskowski_











