Polska

Prezydent Nawrocki obnażył kłamstwa rządowej propagandy. Tusk miał nietęgą minę

opublikowano:
Tusk, Kosiniak-Kamysz i Sikorski podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Tusk, Kosiniak-Kamysz i Sikorski podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego (fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent Karol Nawrocki zdemaskował kłamstwo powtarzane od kilku tygodni. Polska nie musi płacić miliarda dolarów za wstąpienie do Rady Pokoju. Sugestie o przymusowej opłacie to dezinformacja. Składka jest dobrowolna i jedynie znosi kadencyjność członkostwa.

Kiedy prezydent Donald Trump zaprosił Polskę do tworzonej przez siebie nowej inicjatywy międzynarodowej - Rady Pokoju w mediach zawrzało. 

W debacie publicznej dotyczącej przystąpienia Polski do Rady Pokoju pojawił się przekaz, powielany przez polityków obecnej władzy,  który – jak wynika z analizy źródeł – opierał się na fałszywych przesłankach i miał na celu zmanipulowanie opinii publicznej.

Narracja ta, kolportowana w przestrzeni medialnej, koncentrowała się na rzekomych, gigantycznych kosztach uczestnictwa w tej inicjatywie, co miało podważyć sensowność polskiego zaangażowania.

Kłamstwo o obowiązkowym haraczu

Główną osią dezinformacji była teza, jakoby Polska „musiała wpłacić 1 miliard dolarów amerykańskich, aby do Rady Pokoju przystąpić”. Informacja ta była przedstawiana jako warunek sine qua non członkostwa. Tego typu przekaz miał wywołać wrażenie, że Polska jest zmuszana do ponoszenia ogromnych kosztów wejściowych, co w naturalny sposób budziło sprzeciw i wątpliwości co do opłacalności tej inicjatywy dyplomatycznej.

Fakty: Co naprawdę mówi Karta Rady Pokoju?

W rzeczywistości, jak poinformował prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego, opierające się na zapisach karty Rady Pokoju, twierdzenie o obowiązkowej wpłacie jest całkowitą nieprawdą. Procedura przystąpienia wygląda zupełnie inaczej:

• Państwo przystępuje do Rady na zaproszenie jej przewodniczącego, czyli Stanów Zjednoczonych.
• Członkostwo jest przyznawane na okres trzech lat, po czym przewodniczący decyduje o jego ewentualnym przedłużeniu.

Kwestia miliarda dolarów, którą wykorzystano do ataku medialnego na Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego, w rzeczywistości ma charakter całkowicie dobrowolny. Zasada ta stanowi jedynie wyjątek od reguły kadencyjności: państwo (lub instytucja), które dobrowolnie wpłaci taką kwotę w pierwszym roku, nie podlega trzyletniej kadencji i konieczności przedłużania członkostwa. Nikt jednak nie oczekuje takiej wpłaty w momencie wstępowania do Rady.

Zohydzenie kłamstwem

Prezydent Karol Nawrocki wskazał wprost, że posłużenie się tą kwotą w debacie publicznej było „świadomym wprowadzaniem opinii publicznej w błąd”. Przekłamanie to nie było przypadkowe – zostało użyte precyzyjnie w celu „podważania samego sensu istnienia rady, a co najmniej obecności w niej Polski” - powiedział prezydent

Mechanizm ten pokazuje, jak poprzez wybiórcze traktowanie faktów i zatajenie dobrowolnego charakteru opłat, wykreowano fałszywy obraz rzeczywistości, by zablokować lub zdyskredytować ważną inicjatywę międzynarodową.

Premier Donald Tusk słuchał słów prezydenta z nietęgą miną. Jak widać, zapomniał, że kłamstwo ma krótkie nogi i łatwo je zweryfikować.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.