Nawrocki uderza w Tuska i Macrona! Mocne stanowisko prezydenta

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezydent Karol Nawrocki został zapytany o dyskusję dotyczącą ewentualnego rozwijania zdolności nuklearnych przez państwa europejskie, w tym Polskę. Temat pojawił się w kontekście wypowiedzi wiceministra obrony USA Elbridge’a Colby’ego, który zaznaczył, że Waszyngton nie popiera rozszerzania programów nuklearnych przez kraje takie jak Polska czy Niemcy.
Prezydent podkreślił, że Stany Zjednoczone od wielu lat pozostają najważniejszym partnerem Polski w kwestii bezpieczeństwa, a współpraca w ramach NATO stanowi fundament stabilności w regionie. Jego zdaniem wszelkie działania dotyczące potencjału obronnego powinny być prowadzone w ścisłej koordynacji z sojusznikami oraz z poszanowaniem prawa międzynarodowego.
Nawrocki zwrócił również uwagę na sposób prowadzenia rozmów w sprawie ewentualnej współpracy nuklearnej z Francją. Podkreślił, że jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien być informowany o takich inicjatywach, zwłaszcza jeśli dotyczą one strategicznych kwestii bezpieczeństwa państwa. Zdaniem prezydenta dyskusje dotyczące nowych projektów w zakresie odstraszania nuklearnego powinny być prowadzone w sposób uporządkowany i oparty na wcześniejszych ustaleniach sojuszniczych. Wskazał przy tym na znaczenie istniejących porozumień międzynarodowych oraz stabilnej współpracy z partnerami w NATO.
Krytycznie odniósł się także do samej propozycji przedstawionej przez Emmanuela Macrona oraz reakcji polskiego rządu. Według Nawrockiego działania podejmowane w tej sprawie sprawiają wrażenie pospiesznych, zwłaszcza w sytuacji, gdy Polska posiada już rozwinięte mechanizmy współpracy bezpieczeństwa z USA i strukturami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zwierzchni sił zbrojny uznał wręcz działania swojego francuskiego odpowiednika oraz Rady Ministrów kierowanej przez Donalda Tuska jako "zupełnie niepoważne".
- Muszę szczerze powiedzieć, że tego typu, często nerwowe ruchy ze strony prezydenta, którego serdecznie pozdrawiam, prezydenta Macrona, który za rok przestanie być prezydentem z przyczyn obiektywnych, we Francji, a z drugiej strony takie ad hoc odniesienia premiera Tuska w momencie, gdy mamy podpisany traktat z Nancy, nad którym pracowano dwa lata. I w nim nie było tego typu propozycji - powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował w poniedziałek nowy program odstraszania nuklearnego, oferując współpracę europejskim sojusznikom, w tym Polsce, i przy jednoczesnym zapewnieniu o zwiększeniu liczby francuskich głowic. Podkreślił, że planowane działania pozwolą krajom partnerskim uczestniczyć w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem. Tego samego dnia premier Donald Tusk poinformował, że Polska rozpoczęła rozmowy z Francją i innymi europejskimi państwami w sprawie potencjalnego uczestnictwa w tym programie.
Źr.wPolsce24 za Polsat News











